Przez lata publiczność obserwowała ich przede wszystkim jako dzieci Mandaryny i Michała Wiśniewskiego. Teraz role wyraźnie się zmieniają. Xavier i Fabienne coraz częściej pokazują, co interesuje ich samych, w jakich kierunkach chcą się rozwijać i jak radzą sobie z nazwiskiem, które od początku otwierało przed nimi drzwi do świata show-biznesu, ale jednocześnie wiązało się z ogromną uwagą.

WIDEO

player placeholder

Kim są dziś dzieci Mandaryny i Michała Wiśniewskiego?

Xavier i Fabienne Wiśniewscy od dzieciństwa funkcjonowali w świecie, w którym obecność mediów była czymś naturalnym. Sami przyznają, że właściwie nie znają innej rzeczywistości. Nie oznacza to jednak, że zawsze chcieli znajdować się w centrum uwagi.

„Nas nigdy nie ciągnęło, żeby na tym świeczniku być, ale jest to od nas niezależne. Stało się więc normalnością” – mówił Xavier w rozmowie z VIVĄ!.

Zobacz także:

Dziś rodzeństwo coraz wyraźniej podkreśla, że chce być postrzegane nie tylko przez pryzmat rodziców. Fabienne mówiła o potrzebie niezależności i szukania własnego miejsca.

„Każdy chce zapisywać swój zeszyt własnymi myślami. Być niezależną jednostką” – podkreślała.

Jednocześnie oboje pozostają bardzo blisko rodziny. Fabienne mówiła, że razem z Xavierem mają potrzebę opiekowania się rodzicami, a rodziny mamy i taty nie traktują jako dwóch oddzielnych światów.

Xavier Wiśniewski rozwija muzykę. Wcześniej chciał zostać piłkarzem

Droga Xaviera nie od początku prowadziła w stronę sceny. Przez lata poważnie myślał o sporcie.

„Kiedyś chciałem być piłkarzem. Dość poważnie do tego podchodziłem. Zrezygnowałem po sześciu latach intensywnych treningów” – wspominał.

Później pojawił się taniec. Xavier dołączył do miniformacji, gdy dziewczyny potrzebowały jeszcze jednej osoby na zawody. Z czasem ta aktywność stała się dla niego czymś znacznie ważniejszym. Taniec nazywał „bezpieczną przestrzenią”, w której może na chwilę przenieść się myślami w inne miejsce.

Równolegle zaczął rozwijać własną muzykę. To właśnie przy niej szczególnie mocno wraca temat porównań do rodziców.

„Wiadomo, że zawsze będę do nich porównywany, ale muszę spróbować zbudować własną tożsamość. Tak, by być Xavierem, a nie tylko synem Mandaryny i Michała Wiśniewskich” – mówił.

Xavier nie ukrywa też, że ze znanym nazwiskiem wiążą się większe oczekiwania. Zamiast jednak próbować od niego uciekać, skupia się na własnej działalności.

https://www.instagram.com/p/DcRPx96sNj7/?hl=pl
Marta Wiśniewska, Fabienne Wiśniewska, Xavier Wiśniewski, VIVA! 10/2025.
Krzysztof Opaliński

Fabienne Wiśniewska łączy taniec, grafikę i projektowanie

Fabienne również wybrała artystyczną drogę, ale nie ogranicza się do jednej dziedziny. Studiuje grafikę na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Rysuje, maluje i projektuje, a ważnym elementem jej życia pozostaje taniec.

„Lubię rysować… ale wolę tańczyć” – przyznała.

Xavier opowiadał, że jego siostra maluje, projektuje ubrania oraz tworzy okładki i plakaty. Jej prace trafiły również do projektów Mandaryny. „Jest autorką mojej okładki do singla i plakatu do performance’u” – mówiła Marta Wiśniewska.

Fabienne projektuje także tatuaże. Xavier zdradził, że większość jego wzorów stworzyła właśnie siostra. Sama Fabienne również ma tatuaże własnego projektu.

Choć sztuka przybiera w jej życiu wiele form, taniec zajmuje szczególne miejsce. „Nie robię tego pod przymusem, taniec stał się częścią mnie” – podkreślała.

Taniec wciąż łączy Xaviera, Fabienne i Mandarynę

Taniec jest nie tylko osobną pasją Xaviera i Fabienne, ale też przestrzenią, która łączy ich z mamą.

„Tak się jednak złożyło, że wszyscy lubimy tańczyć, dlatego razem prowadzimy szkoły tańca” – mówiła Marta Wiśniewska.

Mandaryna podkreślała, że powoli oddaje dzieciom pałeczkę, choć nadal prowadzi zajęcia i czynnie uczestniczy w życiu Mandaryna Dance Studio. Każde z nich ma jednak własne pole działania: Xavier rozwija muzykę, a Fabienne grafikę i projektowanie.

Bliskość całej trójki wykracza poza wspólną pracę. Xavier mówił, że kluczem do ich dobrej relacji jest zaufanie. Mama dawała im przyzwolenie na popełnianie błędów, a w domu nie było krzyków ani awantur.

Marta Wiśniewska, Fabienne Wiśniewska, Xavier Wiśniewski, VIVA! 10/2025.
Krzysztof Opaliński

Znane nazwisko ma swoją cenę. Fabienne mówiła o trudnych doświadczeniach

Dorastanie na oczach innych miało także trudniejszą stronę. Fabienne otwarcie opowiedziała o problemach, z którymi mierzyła się w liceum. Mówiła, że była wyzywana nie tylko z powodu rodziców, ale – jak sama to ujęła – „po prostu za wszystko”.

Nie chciała mówić bliskim o swoich kłopotach. „Ciężko mi było przyjść i powiedzieć, że mam problemy w szkole” – wspominała.

Ostatecznie zmieniła szkołę. W nowym miejscu czuła się bezpiecznie i znalazła ludzi, którzy dawali jej komfort bycia sobą.

Te doświadczenia mocno wybrzmiewają w jej słowach o niezależności. Fabienne podkreśla, że rodziny i własnej historii nie można po prostu wymazać.

„Nie da się odciąć od rodziców, rodziny, historii. Trzeba w tym wszystkim się poukładać” – mówiła.

Xavier również zdaje sobie sprawę, że nazwisko Wiśniewski zawsze będzie przyciągało uwagę. Sam wybiera jednak prostą zasadę: „Ważne jest, żebyśmy wiedzieli, co chcemy robić, i po prostu to robili”.

Dziś każde z rodzeństwa rzeczywiście robi swoje. Xavier rozwija muzykę i taniec, Fabienne łączy grafikę, projektowanie i taniec, a wspólna pasja nadal łączy ich z Mandaryną. Znane nazwisko pozostaje częścią ich historii, ale oboje coraz mocniej zaznaczają, że chcą opowiadać ją także własnym głosem.

Źródła: VIVA!, ESKA, Dzień Dobry TVN, TVN