Róża zmieniła cały ich świat, teraz padło pytanie o drugie dziecko. Hanna Żudziewicz i Jacek Jeschke na łamach VIVY! nie uciekają od odpowiedzi
To Róża jest dziś centrum ich świata. Hanna Żudziewicz-Jeschke i Jacek Jeschke nie ukrywają, że rodzicielstwo zmieniło ich życie i nauczyło patrzeć na przyszłość z większym spokojem. Czy myślą o kolejnym dziecku?

Są dowodem na to, że największe życiowe sukcesy nie zawsze mierzy się statuetkami. Choć na swoim koncie mają już sześć Kryształowych Kul i zapisali się w historii „Tańca z Gwiazdami” jako jeden z najbardziej utytułowanych duetów, dziś najważniejszą rolę odgrywają z dala od parkietu. Od dziewięciu lat idą przez życie razem, od dwóch są małżeństwem, a centrum ich świata stanowi trzyipółletnia córka Róża.
Po narodzinach dziecka wiele się zmieniło. To właśnie rodzina sprawiła, że zwolnili tempo i inaczej spojrzeli na przyszłość. W najnowszej rozmowie z „VIVĄ!” Hanna Żudziewicz-Jeschke i Jacek Jeschke wrócili do tematu, który regularnie powraca. Czy ich rodzina wkrótce się powiększy? W rozmowie z Ewą Wojciechowską małżonkowie po raz pierwszy odnieśli się do tego tematu z taką otwartością. Ich odpowiedź jest pełna ciepła, dojrzałości i przekonania, że nie wszystko w życiu trzeba planować. Czasem warto po prostu pozwolić, by przyszłość sama napisała kolejny rozdział.
TYLKO W VIVIE!: Hanna Żudziewicz-Jeschke i Jacek Jeschke o rodzicielstwie
– No i potem był wspaniały ślub…
Hania: Jeszcze przed ślubem pojawiła się nasza Róża, a jeszcze wcześniej piesek Hachi.
– Jak się zmieniło Twoje życie po urodzeniu Róży?
Hania: Dla mnie to było wspaniałe uczucie, bo ja pierwszy raz w życiu mogłam być cały czas w domu. Nigdzie nie musiałam lecieć, pędzić, biec na kolejne szkolenie, na kolejny trening. Byliśmy razem w domu z naszą kochaną córeczką i pieskiem.
– Na parkiecie w tańcu rządzi partner. Czy nadal jest tak, że nazwisko tancerza jest wymieniane jako pierwsze?
Jacek: Tak, zawsze tak było i jest.
– A jak to jest w domu? Kto rządzi w domu?
Jacek: Teraz Róża (śmiech). Zdecydowanie rządzi Róża. Ale u nas nie ma czegoś takiego, że ktoś rządzi.
Hania: Wydaje mi się, że my dużo rozmawiamy o przyszłości, o tym, co chcemy robić, wspieramy się i razem szukamy sensu w tym wszystkim. [...]


TYLKO W VIVIE!: Hanna Żudziewicz-Jeschke i Jacek Jeschke o powiększeniu rodziny
– Czy Róża rozumie, że jej rodzice są mistrzami świata, że wygrywają „Taniec z Gwiazdami”?
Hania: Róża wie, co to jest „Taniec z Gwiazdami”. Była kiedyś z nami w programie i zapowiadała nawet nasz występ w edycji jubileuszowej. Do dziś to pamięta i wszystkim zawsze opowiada. Jak ciocia Ewa poprosi, to Róża zaraz zacytuje. Przychodzi Różyczka z miseczką pełną precelków i mówi…
– „A teraz zatańczą moja mama i tata”!
Hania: O, i wszyscy bili brawo! Róża nas czasem ogląda, ale na pewno nie ma świadomości, że wygranie „Tańca z Gwiazdami” to jest coś trudnego. Ona się cieszy, że mama przyniosła do domu kolejną kulę. „O, fajna kula” (śmiech)!
– Ostatnie pytanie to będzie cytat z wywiadu dla VIVY! Jacku, mówiłeś tak: „Kiedy Róża pojawiła się na świecie, obserwowałem Hanię, jak wspaniale odnajduje się w macierzyństwie. Jest kochającą, opiekuńczą mamą. Rozczula mnie, aż chciałoby się znów powiększyć rodzinę”. To słowa z czerwca 2024 roku.
Jacek: No widzisz, dwa lata minęły. Ale w takich sytuacjach nie ma co mówić „tak” albo „nie”, bo to życie pokaże, co się wydarzy.
_______________________________
Cały wywiad z Hanną Żudziewicz-Jeschke i Jackiem Jeschke w nowej VIVIE! Magazyn dostępny w punktach sprzedaży w całej Polsce od 18 czerwca.

