Jeszcze do niedawna widzowie mogli kojarzyć Mariusza Szydła przede wszystkim z wystawami i światem sztuki. Teraz jego nazwisko trafia do znacznie szerszej publiczności za sprawą „Azja Express”. U boku Małgorzaty Sochy pojawia się nie jako przypadkowy partner programu, ale jako człowiek obecny w jej życiu od lat. Ich wspólna podróż wyrasta więc z relacji, która zaczęła się dużo wcześniej niż telewizyjne kamery.

WIDEO

player placeholder

Kim jest Mariusz Szydeł? To jego Małgorzata Socha zabrała do „Azja Express”

Kiedy ogłoszono, że Małgorzata Socha weźmie udział w „Azja Express”, szybko pojawiło się pytanie, z kim zdecyduje się przeżyć tę przygodę. Aktorka mogła postawić na kogoś z rodziny albo osobę dobrze znaną z show-biznesu. Wybrała jednak człowieka, który od lat jest obecny w jej życiu, choć sam znacznie częściej pojawiał się w galeriach niż na telewizyjnych ściankach.

Jej partnerem został Mariusz Szydeł — artysta malarz i wieloletni przyjaciel aktorki.

Zobacz także:

Ich udział w programie nie pozostał długo tajemnicą. Małgorzata Socha i Mariusz Szydeł potwierdzili go w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych, a symboliczny bilet do programu wręczył im Michał Piróg.

Dla części widzów „Azja Express” będzie pierwszą okazją, by poznać Mariusza bliżej. Jego historia zaczęła się jednak daleko od telewizyjnego świata.

Mariusz Szydeł urodził się w 1990 roku w Więcborku, a wychował się w Sępólnie Krajeńskim. Tam ukończył jedną ze szkół podstawowych oraz Liceum Ogólnokształcące im. Tadeusza Kotarbińskiego.

Od dzieciństwa ciągnęło go do sztuki. Na poważnie zaczął malować w 2018 roku. Z czasem pasja zaczęła przeradzać się w zawodową drogę, która zaprowadziła go znacznie dalej niż rodzinne strony.

Czytaj też: Małgorzata Socha ze łzami w oczach mówi o dzieciach. Rozłąka mocno ją poruszyła

Mariusz Szydeł postawił na malarstwo. Kariera szybko nabrała tempa

Mariusz Szydeł jest absolwentem Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi (kierunek: malarstwo i rysunek, 2021) oraz Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie (kierunek: malarstwo, 2023–2025).

W centrum jego twórczości znajduje się człowiek — jego emocje, społeczne role i sposób, w jaki jest odbierany przez innych. Artysta interesuje się tym, co pokazujemy światu, ale także tym, co pozostaje ukryte. Ważną częścią jego malarstwa jest ciało. Nie pełni ono wyłącznie funkcji przedstawienia. Staje się metaforą siły, kruchości, wykluczenia czy nadziei.

Mariusz Szydeł zaczynał od pasji, ale stosunkowo szybko jego prace zaczęły pojawiać się poza Polską. Prezentowano je m.in. w Warszawie, Monako, Marbelli, Salzburgu, St. Moritz i Madrycie.

Współpracował z ART Jed Gallery St. Moritz, Van Gogh Art Gallery Madrid, Galeria Gaudi Madrid oraz Fp Art Online Geneva.

Jego obrazy znajdują się także w prywatnych kolekcjach w Dubaju, Mediolanie, Nowym Jorku, Berlinie, Londynie i innych miastach.

Jednym z wydarzeń, które połączyło jego artystyczny świat z polskim show-biznesem, była wystawa „Couples” w Fabryce Norblina. W 2022 roku jego najnowsze obrazy oglądali m.in. Małgorzata Socha, Katarzyna Zielińska, Marta Dąbrowska, Katarzyna Jungowska, Michał Piróg i Marcin Tyszka.

Inspiracją do powstania kolekcji były podróże i obserwowanie relacji między ludźmi.

„Podróże to nie tylko zwiedzanie zabytków, galerii, podziwianie pięknych widoków, ale również obserwowanie ludzi, ich zachowań, obyczajów, rutyny dnia codziennego” — mówił Mariusz Szydeł.

Wśród osób, które pojawiały się przy jego twórczości, regularnie można było zobaczyć Małgorzatę Sochę. Z czasem ich wieloletnia znajomość miała przenieść się z galerii w zupełnie inną rzeczywistość.

Dlaczego Małgorzata Socha nie pojechała z mężem? Wybrała Mariusza

Udział w „Azja Express” oznacza nie tylko podróż, ale również sytuacje, w których uczestnicy są zmęczeni, pod presją i muszą polegać na swoim partnerze. Małgorzata Socha długo zastanawiała się nad tym, z kim chce wejść w tak wymagający format.

Nie zdecydowała się na udział z mężem, Krzysztofem Wiśniewskim.

Powód był przede wszystkim rodzinny.

„Dlatego, że mamy trójkę dzieci i przede wszystkim mam takie poczucie, że nagle nie może zniknąć z domu ot tak dwójka rodziców. Nie są jeszcze duzi i samodzielni. Tak, żeby sobie z tym poradzili. Myślę, to była bardzo dobra decyzja” — mówiła Małgorzata Socha w rozmowie z Plejadą.

Aktorka myślała także o tym, jak wspólny udział małżonków mógłby później zostać odebrany w internecie.

„Myślałam oczywiście też o tym, że jakby niekoniecznie też chciałam konfrontować się w takich trudnych sytuacjach, które, jakby nie było, też generuje ten program i żeby były później one szeroko omawiane w sieci. Wiadomo, wszyscy by na to czekali w internecie”.

Decyzji nie żałuje.

„To była absolutnie przemyślana decyzja. Uważam, że z perspektywy czasu podjęłabym tę decyzję jeszcze raz. I jeszcze raz bym poprosiła Mariusza”.

Czytaj też: Kryzysy w małżeństwie Małgorzaty Sochy. Aktorka zdradziła, co naprawdę ich ratuje

Przy Mariuszu Socha poczuła się „jak taka młoda dziewczyna”

W rozmowie z Kozaczkiem Małgorzata Socha jeszcze mocniej pokazała, dlaczego właśnie wieloletni przyjaciel był odpowiednią osobą na tę podróż.

Zapewniła, że jej mąż nie jest zazdrosny o tę relację, a pozostanie jednego z rodziców z dziećmi było dla nich ważne.

Ale pojawił się jeszcze jeden argument. Bardzo osobisty.

Socha chciała przeżyć program z kimś, przy kim nie będzie musiała się pilnować i z kim poczuje pełną swobodę.

„A po trzecie, chciałam pojechać z taką osobą, przy której będę się też mogła czuć absolutnie wolna, bez żadnych ograniczeń i cieszę się, bo właśnie z Mariem się mogłam poczuć”.

Pod koniec programu aktorka miała nawet powiedzieć coś, co najlepiej pokazuje charakter ich relacji.

„Nawet już na koniec gdzieś tak powiedziałam w jakiejś setce, że podczas tego programu znowu się poczułam jak taka młoda dziewczyna, przed którą jest całe życie i to dzięki tobie Mario. Bardzo dziękuję”.

To już nie była tylko opowieść o tym, kto pojedzie z kim do telewizyjnego programu. Za wyborem Mariusza stały lata znajomości, zaufanie i poczucie swobody, którego Małgorzata Socha wyraźnie potrzebowała w tak wymagającej przygodzie.

Mariusz Szydeł nie ma wątpliwości, że wspólna wyprawa tylko wzmocniła ich relację. W rozmowie z Polki.pl przyznał, że intensywność programu była dla ich przyjaźni prawdziwym sprawdzianem.

„Nadal się przyjaźnimy, na pewno ta cała przygoda pogłębiła naszą przyjaźń, zbliżyła też nas do siebie, bo spędzaliśmy 24h/dobę. Była też taka próba przed nami. Na pewno była to super przygoda, nie żałujemy. Z chęcią byśmy to powtórzyli” — powiedział Mariusz Szydeł w rozmowie z Polki.pl.

To zdanie dobrze domyka historię ich wspólnego udziału w „Azja Express”. Program nie tylko wystawił ich relację na próbę, ale — jak przyznaje sam artysta — jeszcze bardziej ich do siebie zbliżył.

Z wernisaży do „Azja Express”. Teraz Mariusza Szydła pozna szersza publiczność

Dotąd Mariusz Szydeł funkcjonował przede wszystkim w świecie sztuki. Wernisaże, galerie, obrazy i kolejne wystawy wyznaczały rytm jego publicznej działalności.

„Azja Express” zmienia tę perspektywę.

Tym razem zamiast płótna i galerii są plecak, podróż i zadania wykonywane u boku bliskiej przyjaciółki. Duet ruszył w trasę prowadzącą przez Indonezję i Malezję, aż do Singapuru, ze startem na Bali.

Premiera nowej edycji odbędzie się w sobotę, 5 września o godz. 19.45 na antenie TVN.

Dla Małgorzaty Sochy to kolejna telewizyjna przygoda. Dla Mariusza Szydła — moment, w którym po latach obecności w świecie galerii może poznać go zupełnie nowa publiczność.

Mariusz Szydeł, Małgorzata Socha
Fot. VIPHOTO/East News /

Mariusz Szydeł, Małgorzata Socha, 19.08.2026. Warszawa. Spotkanie z uczestnikami nowego sezonu Azja Express. 

Mariusz Szydeł, Małgorzata Socha
Fot. Pawel Wodzynski/East News /

Mariusz Szydeł, Małgorzata Socha, 19.08.2026. Warszawa. Spotkanie z uczestnikami nowego sezonu Azja Express. 

Źródła: TVN.pl, Plejada.pl, Nasze Miasto Sępólno Krajeńskie, Kozaczek.pl, VIVA.pl, Instagram: artmario_official, Goldenmark Art, Galeria Grafiki i Plakatu