Są miłości, które błyszczą przez chwilę. I są takie, które trwają od dekad. Jeremy Irons i Sinead Cusack są małżeństwem od niemal 50 lat. A gdy aktor mówi o żonie, wystarcza mu jedno zdanie: „To dama z fantazją, z którą można konie kraść”. Z dala od czerwonych dywanów ich historia prowadzi dziś do zamku w West Cork — miejsca, które stało się częścią ich wspólnej codzienności.
WIDEO…
Jeremy Irons znalazł wielką miłość u boku Sinead Cusack
Zanim na jego drodze pojawiła się Sinead Cusack, Jeremy Irons miał już za sobą jedno małżeństwo. Pod koniec lat 60. ożenił się z Julie Hallam, jednak ich wspólna historia nie okazała się szczęśliwa. Prawdziwie ważny rozdział w życiu aktora miał rozpocząć się później — u boku irlandzkiej aktorki Sinead Cusack. To właśnie z nią stworzył związek, który przetrwał dekady. Niedawno małżonkowie świętowali 48. rocznicę ślubu. Zakochani pobrali się w 28 marca 1978 roku. I wspólnie doczekali się dwóch synów – fotografa, Samuela Jamesa Brefniego i aktora, Maximiliana Paula Diarmuida.
To historia rozgrywająca się równolegle do wielkiej kariery Ironsa. Aktor zaczynał na brytyjskich scenach teatralnych, później pojawiło się Hollywood. Na koncie ma Oscara oraz dwa Złote Globy. Popularność nie zmieniła jednak faktu, że jego serce od dawna pozostaje zajęte.
Jeremy Irons nigdy nie próbował zamykać swojego małżeństwa w ramach romantycznego wyobrażenia o dwojgu ludzi, którzy wszystko robią razem. Wręcz przeciwnie — z Sinead Cusack od lat zostawiają sobie przestrzeń na własne życie, pasje i zawodowe ambicje. W ich relacji ważna jest niezależność, a nie nieustanna obecność obok siebie. „Oboje jesteśmy dość trudnymi ludźmi, dlatego staramy się nie wchodzić sobie w drogę. Dajemy sobie dużo wolności. Mamy własne pasje, kariery, odrębnych przyjaciół, rzadko pracujemy razem”, relacjonował na łamach Zwierciadła.
W ich związku bliskość nigdy nie oznaczała rezygnacji z własnej tożsamości. Irons podkreśla, że właśnie wzajemny szacunek dla niezależności stał się jednym z fundamentów ich wspólnego życia. „Ludzie, nawet jeśli bardzo się kochają, muszą mieć jakiś margines swobody, swoją osobną, nienaruszalną przestrzeń. Sinead też to rozumie. W naszym małżeństwie żadna ze stron nie musi poświęcać swojej kariery bądź pasji dla kariery czy pasji drugiej osoby. A gdy w związku nie ma rywalizacji, można się wspierać i uczyć od siebie. Myślę, że to niezły patent na bycie razem”, dodawał w tym samym wywiadzie.

Jeremy Irons, Sinead Cusack 1986
„To dama z fantazją”. Jeremy Irons tak mówi o żonie
Kiedy Jeremy Irons mówi o Sinead Cusack, z jego słów wyłania się obraz relacji, w której jest miejsce nie tylko na niezależność, lecz także na zwyczajną, codzienną bliskość. Po latach wspólnego życia wciąż potrafi opowiadać o żonie z czułością, humorem i wyraźnym podziwem.
„Moja żona? To dama z fantazją, z którą można konie kraść. Uwielbiamy się razem śmiać i płakać, żartować i kłócić, pić herbatę i whiskey, doglądać naszego zamku i rozpieszczać psy”, mówił w jednym z wywiadów [cytat za Plejada.pl]
W wywiadach Irons nie mówi o rolach, nagrodach ani sukcesach zawodowych. Zamiast tego wraca do tego, co dla niego najważniejsze: rodziny i życia u boku Sinead Cusack. Patrząc na swoją drogę z dystansem, przyznaje, że dostał od losu bardzo wiele. „Dostałem od życia więcej, niż zasłużyłem: więcej sławy i na pewno więcej kasy. Mam dwóch wspaniałych synów i jestem z kobietą, która akceptuje mnie takim, jaki jestem. Nie mam prawa narzekać na swoje życie”, dodawał w „Zwierciadle”.

Jeremy Irons, Sinead Cusack 1978
Jeremy Irons i Sinead Cusack wybrali życie w Cork
W historii Jeremy’ego Ironsa i Sinead Cusack Irlandia zajmuje miejsce szczególne. To właśnie w West Cork aktor znalazł posiadłość, która z czasem stała się jednym z najważniejszych punktów ich wspólnego życia. Kilcoe — zamek powstały w 1458 r. — przez parę lat przechodził gruntowną renowację. Irons nie tylko kupił niszczejący obiekt, ale też zaangażował się w jego ratowanie.
W 2025 r. brytyjskie media informowały, że aktor i jego żona zamieszkali na terenie posiadłości. Po uzyskaniu potrzebnych zgód przeprowadzili renowację, która kosztowała ich ponoć 1,5 mln euro. „Zachwyciłem się, kiedy po raz pierwszy zobaczyłem to miejsce. Gdy nie udało mi się nikogo zainteresować ratowaniem zamku, postanowiłem sam go kupić. Dzięki temu przetrwał. Zamierzałem go odrestaurować i udostępniać do zwiedzania oraz uprawiania w pobliżu żeglarstwa i jazdy konnej”, relacjonował aktor w „Zwierciadle”.

Jeremy Irons, Sinead Cusack 2022



























