Reklama

Marta i Damian byli jedną z najbardziej lubianych par programu „Love is Blind: Polska”. Widzowie kibicowali ich relacji od pierwszych odcinków, a decyzja o ślubie w finale tylko utwierdziła wielu fanów w przekonaniu, że ich uczucie przetrwa próbę czasu. Informacja o rozstaniu wywołała więc duże poruszenie. Dziś każde z nich koncentruje się na własnym życiu i realizuje zupełnie inne plany.

Jak rozwijała się relacja Marty i Damiana w „Love is Blind: Polska”?

Historia Marty i Damiana od początku wzbudzała emocje. O względy Marty rywalizowało trzech kandydatów, jednak to Damian zdobył jej zaufanie. Według informacji zawartych w materiale źródłowym pomogło mu charakterystyczne, ostre poczucie humoru, które wyjątkowo przypadło jej do gustu.

Po zakończeniu etapu programu i powrocie do Polski para musiała zmierzyć się z pierwszymi wyzwaniami codziennego życia. Pojawiły się problemy z komunikacją. Marta stanowczo broniła własnego zdania, natomiast Damianowi trudno było prowadzić rozmowy dotyczące finansów, ponieważ jego partnerka zarabiała więcej.

Pomimo tych trudności para zdołała pokonać kryzys. W finale programu oboje zdecydowali się powiedzieć sobie „tak”, co tylko zwiększyło sympatię widzów i sprawiło, że byli uznawani za jedną z najmocniejszych par edycji.

ZOBACZ TEŻ: Kolejni uczestnicy ujawniają kulisy “Love is blind”. Prawda o zaręczonych parach jest inna niż pokazano w programie

Marta i Damian z Love is Blind
Marta i Damian z Love is Blind instagram.com/martafrymer/

Rozstanie Marty i Damiana. Co wiadomo po oficjalnym potwierdzeniu?

Kolejne pytania pojawiły się wtedy, gdy Marta i Damian nie pojawili się na spotkaniu po latach. W opublikowanym oświadczeniu poinformowali, że pracują nad swoją relacją i poprosili o uszanowanie prywatności. W tym samym czasie oboje publikowali w mediach społecznościowych nagrania ze swoich podróży.

Na początku lipca 2026 roku Damian oficjalnie potwierdził rozstanie z Martą. Nie ujawnił jednak powodów zakończenia związku. Niedługo później Marta również potwierdziła te informacje, jednocześnie zaznaczając, że nie zamierza zdradzać szczegółów.

Według przekazanych informacji byli partnerzy utrzymują obecnie kontakt wyłącznie w sprawach formalnych. Każde z nich skupia się natomiast na własnych projektach i codziennym życiu.

Tatuaż „BLIND” Marty wywołał dyskusję wśród fanów

Po rozstaniu Marta pozostaje aktywna w mediach społecznościowych. Regularnie pokazuje zdjęcia i nagrania ze swoich podróży, a także publikuje materiały związane ze współpracami z markami.

Największe zainteresowanie fanów wzbudził jednak nowy tatuaż. Marta zdecydowała się na napis „BLIND” umieszczony na ręce. Taki wybór wywołał liczne dyskusje wśród obserwatorów, którzy zastanawiali się nad znaczeniem tatuażu i inspiracją do jego wykonania.

Jak wynika z materiału źródłowego, Marta nie odniosła się publicznie do pojawiających się pytań ani nie wyjaśniła, dlaczego zdecydowała się właśnie na taki napis.

Damian wrócił do aplikacji randkowych i rozwija podcast

Damian po zakończeniu związku rozwija swoją działalność jako podcaster. Wspólnie z Kamilem „Uno” prowadzi rozmowy dotyczące życia.

Jednocześnie, według informacji przekazanych przez VOX FM, mężczyzna wrócił do aplikacji randkowych. Na jednej z nich pojawił się profil zawierający jego dane oraz zainteresowania, które prezentował wcześniej w programie „Love is Blind: Polska”.

Love is Blind
Love is Blind Tinder

Z opisu profilu wynika, że Damian szuka stałego związku. Materiał wskazuje również, że opis został przygotowany w humorystycznym stylu, a nie w poważnym tonie.

Choć ich wspólna historia dobiegła końca, Marta i Damian nadal wzbudzają zainteresowanie fanów programu. Oboje obrali własne ścieżki po rozstaniu. Marta skupia się na podróżach, aktywności w mediach społecznościowych oraz nowych projektach, a Damian rozwija podcast i – według informacji VOX FM – ponownie próbuje szczęścia w aplikacji randkowej. Ich dalsze losy pozostają przedmiotem zainteresowania widzów, którzy poznali ich podczas programu „Love is Blind: Polska”.

Źródło: Eska

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...