Łączy je znacznie więcej niż rodzinne pokrewieństwo. Jakiś czas temu Grażyna Szapołowska i Karolina Matej po raz pierwszy spotkały się zawodowo, stając razem przed kamerą na planie jednego z seriali. Ich wspólna scena trwała krótko, ale dla wnuczki aktorki miała wyjątkowy wymiar. Za tym ekranowym spotkaniem stoi bowiem relacja budowana od lat — pełna bliskości, wsparcia i wzajemnej inspiracji.
WIDEO…
Jaka babcia, taka wnuczka
Nazwisko Grażyny Szapołowskiej od lat zajmuje szczególne miejsce w polskim kinie. To jedna z największych polskich aktorek, prawdziwa legenda ekranu. Jej wnuczka, Karolina Matej, dopiero buduje własną zawodową drogę, choć świat filmu i telewizji zna właściwie od dziecka. 26-latka dorastała w rodzinie silnie związanej ze sztuką. Jej mama, Katarzyna Jungowska, jest aktorką, reżyserką i scenarzystką, a kamera towarzyszyła Karolinie od bardzo wczesnych lat. Wnuczka Grażyny Szapołowskiej ma na swoim koncie występ w „Na Wspólnej”, a później pojawiła się także w kolejnych produkcjach, między innymi w „Komisarzu Alexie” i „Dzielnicy strachu”.
Karolina nie zamykała się wyłącznie na aktorstwo. Próbowała swoich sił również w muzyce — wystąpiła w „The Voice of Poland”, a później wydała singiel „Fale”. Ostatecznie to właśnie praca przed kamerą coraz mocniej przyciągała jej uwagę. Ukończyła Warszawską Szkołę Filmową i dziś konsekwentnie rozwija karierę, zdobywając kolejne doświadczenia i budując swoją zawodową pozycję.
Grażyna Szapołowska, Katarzyna Jungowska, Karolina Matej, Viva! 21/2023
Co ciekawe, aktorstwo długo nie było dla Karoliny oczywistym wyborem. Choć dorastała w rodzinie mocno związanej ze światem filmu, przez lata nie zakładała, że sama pójdzie tą drogą. Decyzja dojrzewała stopniowo. Grażyna Szapołowska wspierała wnuczkę, ale nie nakłaniała jej do wyboru aktorstwa Zamiast tego zostawiała Karolinie przestrzeń na szukanie siebie — także poza aktorstwem.
„Nigdy nie chciałam być aktorką, bo myślałam, że nie umiem i przyznam, że mama mnie do tego popchnęła. Powiedziała: „Słuchaj, spróbuj iść do tej warszawskiej szkoły filmowej na zaoczne, jak ci się nie spodoba, to trudno, to nie pójdziesz”. Zdałam na te zaoczne i mi się tak strasznie spodobało, że po pierwszym roku, jak już zaoczne zdałam egzaminy, to poszłam na egzaminy, żeby dostać się na dzienne studia. Dostałam się i poleciałam, jak strzała. Kocham to teraz i to jest moje życie. Babcia mnie w tę stronę nie pchała — wspiera mnie, ale nigdy mnie do niczego nie zmusza, tylko podsuwa myśli: „Może byś namalowała obraz, a może byś chciała śpiewać?”. Z aktorstwem raczej tak nigdy nie było”, relacjonowała jakiś czas temu Natalii Wolniewicz dla Plejady.
Grażyna Szapołowska i Karolina Matej. Pierwszy wspólny projekt babci i wnuczki
Jakiś czas temu Karolina po raz pierwszy miała okazję zagrać u boku słynnej babci. Ich zawodowe drogi przecięły się na planie serialu „Zdrada”, gdzie wcielała się w Gosię, nastoletnią córkę Pawła Kamińskiego, natomiast Grażyna Szapołowska grała ciotkę Beatę, wdowę po Ludwiku. Choć obie znalazły się w obsadzie tej samej produkcji Polsatu, przed kamerą spotkały się zaledwie na chwilę.
Scenariusz przewidział dla nich zaledwie jedną wspólną scenę. Dla Karoliny nie było to jednak zwykłe spotkanie na planie. Naprzeciwko niej stanęła przecież babcia, która jest dla niej mentorką, inspiracją.
Mogłoby się wydawać, że możliwość zagrania u boku tak bliskiej osoby mogła być dla niej źródłem komfortu. Karolina Matej opowiadała o tym jednak znacznie bardziej otwarcie. „Z babcią grało mi się fantastycznie, ale w sumie cieszę się, że zagrałyśmy we dwie tylko jeden raz. Bardzo doceniam uwagi babci, ale wolę jednak nie mieć takiej presji”, opowiadała trzy lata temu w rozmowie ze „Świat i Ludzie”. Choć Karolina Matej mówi o Grażynie Szapołowskiej jak o autorytecie, w kwestiach zawodowych stara się przede wszystkim ufać sobie. W rozmowie z Plejadą przyznała, że nieczęsto prosi babcię o rady, bo lubi szukać własnych rozwiązań i opierać się na warsztacie, który już zdobyła.
Nie oznacza to jednak, że słowa Grażyny Szapołowskiej nie zostają z nią na dłużej. „Raczej staram się robić to, na podstawie warsztatu, jaki już mam i czego się nauczyłam. Jej rada to jest zawsze: „Pamiętaj! Tu nagle przyciśnij i odpuść. Zawsze bądź prawdziwa i naturalna” — to jest jej złota rada”, opowiadała.
Karolina Matej wprost o więzi z babcią. To ceni w Grażynie Szapołowskiej
Grażyna Szapołowska wspominała w rozmowie z „Vivą!” w 2023 roku, że Karolina już jako mała dziewczynka pojawiała się na jej spektaklach i z ogromnym entuzjazmem reagowała na obecność babci na scenie. „W „Księżniczce czardasza”, którą reżyserowała Márta Mészáros, śpiewałam arię hrabiny i wchodziłam na scenę lekkim krokiem z szampanem i białym wielkim wachlarzem. I z górnej loży słyszałam: „Babcia! Moja babcia! Brawo…!”, relacjonowała aktorka w rozmowie z Beatą Nowicką.
Z biegiem lat dziecięca fascynacja ustąpiła miejsca znacznie bardziej świadomemu spojrzeniu na zawodowe osiągnięcia Szapołowskiej. „Na ekranie pierwszy raz zobaczyłam babcię jako dziewięciolatka w filmie „Lata dwudzieste… lata trzydzieste”, ale dopiero od niedawna zaczęłam babcię doceniać. Sama długo nie myślałam o aktorstwie, bo uważałam, że nie potrafię grać. Dopiero na zajęciach aktorskich odkryłam, jaki to jest ciężki, a jednocześnie fascynujący zawód. Zaczęłam się tym jarać. Dotarło do mnie, że babcia wykonała kawał świetnej roboty”, dodawała Karolina na łamach VIVY!
Dziś, gdy sama zdobywa doświadczenie aktorskie, patrzy na Grażynę Szapołowską już nie tylko przez pryzmat rodzinnej bliskości. Coraz lepiej rozumie skalę wysiłku, który przez lata stał za jej rolami, i otwarcie mówi o niej jako o osobie, od której wiele czerpie. „Dobrze się dogadujemy. [...] Jestem w nią wpatrzona, odkąd jestem świadoma. Zawsze wiedziałam, że babcia jest sławna, ale jak dorosłam i sama poszłam na aktorstwo, to widzę, ile to jest pracy i nagle inaczej patrzę na nią w filmie. Jestem po prostu pod wielkim wrażeniem, jestem jej fanką i w ogóle jestem wzruszona, że mam taką babcię”, dodawała w Plejadzie.
Grażyna Szapołowska, Katarzyna Jungowska, Karolina Matej, Viva! 21/2023
Grażynę Szapołowską łączy z wnuczką wyjątkowa więź
Grażyna Szapołowska uważnie przygląda się rozwijającej się karierze wnuczki, ale zamiast wystawiać jej własne recenzje, wsłuchuje się w głosy ludzi, którzy spotykają Karolinę na planie. A te, jak zdradziła, są dobre. Kilka lat temu w rozmowie z Viva.pl mówiła: „Mam dobre opinie o Karolinie od osób, z którymi ona pracuje. Życzę jej samych sukcesów”. „Już stawia pierwsze kroki w filmie, również pięknie śpiewa, oddając swoją duszę, porusza słuchacza, a to jest najważniejsze w tym zawodzie”, odkreślała w rozmowie z Beatą Nowicką, nie szczędząc wnuczce komplementów.
Swoją relację Grażyna Szapołowska i jej wnuczka Karolina coraz częściej pokazują w mediach społecznościowych. Szczególną popularność zdobył ich cykl „Girls Talk”, w którym z dużą swobodą i humorem rozmawiają o codzienności, relacjach i różnicach pokoleniowych. Wspólne nagrania pokazują, że łączy je nie tylko rodzinna więź, ale także bliskość, wzajemna sympatia i przyjaźń.
Grażynie Szapołowskiej i Karolinie Matej życzymy wszystkiego, co najpiękniejsze!
Grażyna Szapołowska, Katarzyna Jungowska, Karolina Matej, Viva! 21/2023