Marek Kondrat i Antonina Turnau od lat udowadniają, że różnica wieku nie musi być przeszkodą w stworzeniu trwałej relacji. We wrześniu 2026 roku minęło już 11 lat od ich ślubu, a małżonkowie wspólnie wychowują 8-letnią dziś córkę Helenę. Choć konsekwentnie chronią swoją prywatność i wyjątkowo rzadko pozują razem na czerwonych dywanach, ostatnio zrobili wyjątek. Wszystko za sprawą „Lalki”, która dla 75-letniego Marka Kondrata oznaczała długo wyczekiwany powrót przed kamerę. Antonina Turnau nie tylko towarzyszyła mężowi podczas uroczystej premiery, lecz także później zwróciła się do niego publicznie w niezwykle osobisty sposób. Ich wspólne zdjęcia i kilka prostych słów wystarczyły, by ponownie przypomnieć historię związku, który od początku budził ogromne zainteresowanie.
WIDEO…
Jak poznali się Marek Kondrat i Antonina Turnau? Historia ich miłości
On był już jednym z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych polskich aktorów, ona – córką popularnego muzyka Grzegorza Turnaua. W mediach przez długi czas powtarzano historię, zgodnie z którą Antonina Turnau miała poznać swojego przyszłego męża, gdy była jeszcze małą dziewczynką, ponieważ jej ojciec i Marek Kondrat mieli należeć do grona dobrych znajomych. Sama zainteresowana stanowczo temu jednak zaprzeczyła.
„Nie, to jedna z wielu bzdur, które o nas piszą. Poznałam Marka jako dorosła kobieta” – podkreślała w rozmowie z „Fashion Magazine”.
Zauroczenie miało pojawić się w 2012 roku, gdy Antonina Turnau miała 24 lata. Córka Grzegorza Turnaua rozpoczynała wówczas pracę jako dziennikarka radiowa. Podczas festiwalu „Dwa Brzegi” w Kazimierzu Dolnym przeprowadziła wywiad z Markiem Kondratem i właśnie to spotkanie okazało się ważnym momentem dla ich późniejszej znajomości. Niedługo później Antonina rozpoczęła również pracę jako PR manager w jego firmie związanej z winem.
Wtedy pojawiły się pierwsze poważniejsze spekulacje na temat relacji aktora i znacznie młodszej od niego kobiety. Sami zainteresowani długo jednak nie komentowali medialnych doniesień. Zainteresowanie budziła także przeprowadzka Marka Kondrata do Krakowa, gdzie mieszkała Antonina.
Media rozpisywały się wówczas również o wcześniejszym życiu uczuciowym córki Grzegorza Turnaua i sugerowały, że przed związkiem z Kondratem była związana z przedstawicielem jednej z zamożnych krakowskich rodzin. Para konsekwentnie nie zamieniała jednak swojego uczucia w medialny spektakl.
Informacja o ich związku dotarła do szerokiej publiczności na krótko przed ślubem. Marek Kondrat i Antonina Turnau pobrali się we wrześniu 2015 roku, z dala od medialnego zgiełku i w otoczeniu najbliższych.
Trzy lata po ceremonii, w 2018 roku, na świat przyszła ich córka Helena. Dziewczynka ma obecnie 8 lat. Jej rodzice od początku bardzo pilnie strzegą jej prywatności, podobnie jak szczegółów własnego życia rodzinnego. Z biegiem lat zaczęli jednak nieco częściej opowiadać o tym, co jest dla nich ważne, a Marek Kondrat w wywiadach z ogromną czułością mówi zarówno o córce, jak i o żonie.
Helena ma już 8 lat. Marek Kondrat z czułością mówił o córce
Córka Marka Kondrata i Antoniny Turnau jest oczkiem w głowie rodziców. Oboje dbają jednak o to, by dziewczynka mogła dorastać z dala od nadmiernego zainteresowania mediów.
Marek Kondrat w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” mówił z dumą o córce i wartościach, które razem z Antoniną chcieliby jej przekazać.
„Jest wrażliwa na przyrodę, tego jej nie zabraknie. I rośnie w różnorodności kulturowej. Będziemy zabiegać, żeby była człowiekiem otwartym, a co ze swoim życiem zrobi, to jej, Heleny, sprawa” – wyznał.
Aktor nie ukrywał również, że późne ojcostwo jest dla niego wyjątkowym doświadczeniem. W rozmowie z „Tygodnikiem Powszechnym” przyznawał: „Jestem szczęśliwym człowiekiem, jestem w dobrym momencie swojego życia. Mam wspaniałych bliskich, z którymi uwielbiam przebywać, i córeczkę, o której marzyłem przez całe życie. Cieszę się, że mam ją w chwili, gdy mam na nią czas”.
Marek Kondrat jest także ojcem dwóch dorosłych synów, Mikołaja i Wojciecha. Sam wielokrotnie dawał jednak do zrozumienia, że córka była jego wielkim marzeniem.
Co Marek Kondrat mówi o Antoninie Turnau?
Choć małżonkowie rzadko opowiadają publicznie o swoim uczuciu, z wypowiedzi Marka Kondrata wyłania się obraz związku, w którym ogromną rolę odgrywa wzajemna mobilizacja i wsparcie.
W rozmowie z „Newsweekiem” aktor mówił o wpływie Antoniny na jego sposób patrzenia na życie.
„Nie pozwala mi się garbić, mobilizuje mnie do życia. Dzięki temu patrzę na świat z nadzieją. Dziaderstwo nie zmusi młodych ludzi do niczego, oni dokonują wyborów bez żadnego trybu” – wyznał.
Po latach to zdanie brzmi szczególnie interesująco w kontekście jednej z najważniejszych zawodowych decyzji Kondrata ostatniego czasu. Aktor, który przez długi okres trzymał się z dala od regularnego grania, zdecydował się bowiem ponownie stanąć przed kamerą.
Marek Kondrat wrócił przed kamerę. Dla „Lalki” zrobił wyjątek
Jednym z najgłośniejszych wydarzeń w życiu zawodowym Marka Kondrata w 2026 roku stała się „Lalka”. 75-letni aktor wcielił się w Ignacego Rzeckiego, jedną z najbardziej charakterystycznych postaci powieści Bolesława Prusa.
Jeszcze przed premierą mówił z dużym entuzjazmem o tym, co zobaczył.
„Czułem się zaskoczony przede wszystkim nośnością tego, co zobaczyłem. Widać, że ten film będzie namiętny. Widać, że będzie wspaniałym widowiskiem, jeśli chodzi o wystrój, kostiumy, scenografię” – mówił w rozmowie z Jaśminą Marczewską w Onecie.
Uroczysta premiera odbyła się w Teatrze Wielkim — Operze Narodowej w Warszawie. Dla Kondrata był to wieczór o szczególnym znaczeniu. I nie był tam sam.
- ZOBACZ TEŻ: Zwykle stronią od fleszy, dla „Lalki” zrobili wyjątek. Marek Kondrat i Antonina Turnau skradli całe show na czerwonym dywanie
-
Antonina Turnau wsparła męża na premierze „Lalki”
Marek Kondrat i Antonina Turnau bardzo rzadko pojawiają się razem podczas oficjalnych wydarzeń. Tym większym zaskoczeniem było ich wspólne wyjście na premierę „Lalki”.
Małżonkowie pojawili się razem na czerwonym dywanie. Marek Kondrat wybrał klasyczny czarny smoking, białą koszulę i muchę, natomiast Antonina Turnau postawiła na minimalistyczną czarną suknię z wiązaniem podkreślającym talię.
Małżonkowie szli obok siebie, trzymali się za ręce, wymieniali spojrzenia i uśmiechali się do fotoreporterów. Jak na parę, która od lat bardzo konsekwentnie chroni swoją prywatność, był to wyjątkowy widok.
Wsparcie dla męża nie skończyło się wraz z opuszczeniem Teatru Wielkiego. Po wydarzeniu Antonina Turnau opublikowała w mediach społecznościowych serię pamiątkowych kadrów z premiery.
Właśnie wtedy zdobyła się na rzadki publiczny gest i zwróciła się bezpośrednio do męża: „Ale najbardziej [dziękuję] temu panu... że mogę obok niego maszerować”.
Antonina już wcześniej pokazywała obserwatorom męża po metamorfozie do roli Ignacego Rzeckiego. Podczas uroczystej premiery mogła natomiast być obok niego w momencie, w którym jego długo wyczekiwany powrót na ekran stał się faktem.