Zwykle stronią od fleszy, dla „Lalki” zrobili wyjątek. Marek Kondrat i Antonina Turnau skradli całe show na czerwonym dywanie
Zwykle stronią od fleszy, dla „Lalki” zrobili wyjątek. Marek Kondrat i Antonina Turnau skradli całe show na czerwonym dywanie
Marek Kondrat i Antonina Turnau zachwycili na premierze „Lalki” w Warszawie. Rzadko widywani razem, tym razem pojawili się na czerwonym dywanie i od razu znaleźli się w centrum uwagi.
Marek Kondrat i Antonina Turnau pojawili się razem na oficjalnej premierze filmowej „Lalki” w Teatrze Wielkim — Operze Narodowej w Warszawie. Para, która bardzo rzadko pokazuje się wspólnie podczas oficjalnych wydarzeń, pozowała na czerwonym dywanie. Prezentowali się naprawdę zjawiskowo!
WIDEO…
Marek Kondrat i Antonina Turnau razem na premierze „Lalki”
Czerń, blask fleszy i atmosfera wielkiej premiery. Tego wieczoru w Teatrze Wielkim — Operze Narodowej w Warszawie wszystkie spojrzenia szybko skierowały się właśnie na nich. Marek Kondrat i Antonina Turnau niezwykle rzadko pojawiają się razem podczas oficjalnych wydarzeń. Nic dziwnego, że ich obecność na premierze filmowej „Lalki” wzbudziła ogromne zainteresowanie. Małżonkowie są razem od 2015 r., a trzy lata później powitali na świecie córkę Helenę. Choć stronią od częstego pozowania na czerwonych dywanach, tym razem dali się porwać atmosferze wyjątkowego wieczoru.
I zrobili to z prawdziwą klasą. Marek Kondrat postawił na ponadczasową elegancję — czarny smoking, białą koszulę i muchę. Antonina Turnau zachwyciła w minimalistycznej czarnej sukni z efektownym wiązaniem w talii. Oboje dopełnili swoje stylizacje ciemnymi okularami przeciwsłonecznymi, które dodały ich wyjściu filmowego szyku i odrobiny nonszalancji.
Kiedy pojawili się na czerwonym dywanie, trudno było oderwać od nich wzrok. Szli obok siebie, trzymając się za ręce, wymieniali spojrzenia, uśmiechali się do fotografów i machali w ich stronę. Wśród błysku fleszy i premierowego zamieszania prezentowali się niezwykle elegancko, a ich rzadkie wspólne wyjście stało się jednym z tych momentów wieczoru, które natychmiast przyciągają uwagę.
[ Komunikat: kliknij tutaj prawym przyciskiem myszki, jeśli chcesz usunąć promowany tekst ]
Dla Marka Kondrata premiera „Lalki” miała szczególny, niemal symboliczny wymiar. 75-letni aktor, który po przerwie zdecydował się ponownie stanąć przed kamerą, wraca na wielki ekran w roli Ignacego Rzeckiego. Przez lata konsekwentnie pozostawał z dala od regularnego grania i nie ukrywał, że nie planuje powrotu na plan. „Lalka” okazała się jednak projektem, dla którego zrobił wyjątek.
Już kilka miesięcy wcześniej Kondrat nie krył, że to, co zobaczył, zrobiło na nim ogromne wrażenie. Mówił o filmie z wyraźnym entuzjazmem, zwracając uwagę zarówno na jego wizualny rozmach, jak i aktorską klasę.
„Czułem się zaskoczony przede wszystkim nośnością tego, co zobaczyłem. Widać, że ten film będzie namiętny. Widać, że będzie wspaniałym widowiskiem, jeśli chodzi o wystrój, kostiumy, scenografię. Że będzie wykonany bardzo dobrze, bo dobrzy aktorzy w tym filmie, co zobaczyłem, grają tak, jak powinni grać dobrzy aktorzy, czyli bez tej świadomości, że są dobrzy i nie muszą tego udowadniać ”, opowiadał Jaśminie Marczewskiej w Onecie.
"Lalka" - premiera filmu; Lalka Marek Kondrat, Antonina Turnau / Paweł Wrzecion/AKPA
Niektóre z odnośników znajdujących się powyżej to linki afiliacyjne. Kliknięcie na nie pozwoli Ci bezpłatnie zapoznać się ofertą konkretnego produktu lub usługi i jednocześnie może wspomóc rozwój naszej redakcji.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.