Karolina Sztafa dała się poznać widzom jako pewna siebie i pełna optymizmu uczestniczka „Big Brothera”. Poza kamerami najważniejsza była dla niej rodzina — mąż Łukasz i dwie córki. Zmarła w nocy z 20 na 21 listopada 2022 roku. Miała 35 lat. Jej znajoma przekazała, że przyczyną śmierci był rak kości.

WIDEO…

player placeholder

Karolina Sztafa weszła do „Big Brothera”. Tak poznała ją cała Polska

Karolina Sztafa pojawiła się przed kamerami „Big Brothera” trzy lata przed śmiercią, kiedy wzięła udział w drugiej edycji reaktywowanego programu. Jej przygoda z domem Wielkiego Brata nie trwała długo — odpadła po dwóch tygodniach. Zdążyła jednak zwrócić na siebie uwagę optymizmem i pewnością siebie. Telewizyjny epizod był tylko częścią jej życia. Poza programem była żoną Łukasza i mamą dwóch córek: 9-letniej Weroniki i 12-letniej Wiktorii. Ukończyła studia pedagogiczne na kierunku resocjalizacji, a zawodowo pracowała jako selekcjonerka w klubie.

Sama mówiła o sobie w charakterystyczny, bezpośredni sposób. „Urodziłam się w Żywcu i jestem charakterna jak tamtejsze kobiety” — wspominała w rozmowie przeprowadzonej przed udziałem w reality show. Podkreślała też, że jest pracowita i bardzo zorganizowana. Ten zdecydowany charakter widzowie mogli później zobaczyć również przed kamerami programu.

Zobacz także:
Karolina Sztafa z Big Brothera
Beata Zawadzka/East News

Najtrudniej było zostawić córki. Karolina Sztafa mówiła o nich przed wejściem do programu

Za drzwiami domu Wielkiego Brata zostawiała swoje dotychczasowe życie i osoby, za którymi miała tęsknić najbardziej. Kilka dni przed rozpoczęciem telewizyjnej przygody mówiła o córkach. „Będę miała za kim tęsknić. Moje córeczki bardzo mnie wspierają” — przyznała. Wierzyła wtedy, że wszystko będzie dobrze, choć nie wiedziała jeszcze, jak potoczy się jej udział w programie.

W tej samej rozmowie tłumaczyła, że dzieci wiedzą, co oznacza jej wyjazd. Wtedy jedna z córek miała 9 lat, a Weronisia była 6-letnia. Karolina Sztafa była spokojna o najbliższych. „Mają wspaniałego tatę. Poradzą sobie świetnie” — mówiła. Te słowa po jej śmierci nabrały szczególnie poruszającego znaczenia.

Karolina Sztafa miała 35 lat

Wiadomość o śmierci Karoliny Sztafy pojawiła się niespodziewanie. Zmarła w nocy z 20 na 21 listopada 2022 roku. Miała 35 lat. Informację przekazała jej bliska koleżanka Anna Klimpel, która pożegnała ją w mediach społecznościowych. W swoim wpisie zwróciła się także do rodziny Karoliny i wspominała ją jako osobę, która potrafiła czerpać z życia.

„Na pewno byłaś cudowną mamą” — napisała w pożegnaniu. Za krótką informacją o śmierci kryła się jednak historia ciężkiej choroby, o której później zaczęły mówić osoby znające Karolinę.

Przyczyną śmierci Karoliny Sztafy miał być rak kości

Ewa Kępys mówiła, że Karolina Sztafa zmarła na raka kości. „Z wiadomości, które otrzymałam, wiem, że Karolina zmarła na raka kości” — powiedziała. Dodała, że wcześniej Karolina miała być źle zdiagnozowana i leczona na inną chorobę. 

Kolejna znajoma wspominała, że pół roku wcześniej Karolinę trochę bolało biodro. Po badaniach i zabiegu Sztafa pozostawała jednak pełna optymizmu. W przytoczonej rozmowie mówiła: „Ja mam tak boskie życie, jestem tak szczęśliwa”. Nie chciała dopuszczać do siebie złego scenariusza. Planowała kolejne wakacje i koncentrowała się na tym, co dobrego działo się w jej życiu.

Rodzina była ważną częścią historii Karoliny Sztafy

Telewidzowie poznali ją dzięki „Big Brotherowi”, ale w rozmowach sprzed programu bardzo szybko wracała do najbliższych. Była żoną Łukasza i matką dwóch córek. Kiedy decydowała się na udział w reality show, właśnie rozłąka z nimi była jednym z tematów, o których mówiła przed wejściem do domu Wielkiego Brata. Z jednej strony wiedziała, że będzie tęsknić, z drugiej miała przekonanie, że córki poradzą sobie pod opieką taty.

Po jej śmierci pozostały nie tylko wspomnienia z telewizyjnego programu, lecz także zapisane rozmowy, w których mówiła o swoim charakterze, rodzinie i szczęściu. Szczególnie przejmująco brzmią dziś jej słowa o córkach, które miały ją wspierać przed rozpoczęciem przygody z „Big Brotherem”. „Moje córeczki bardzo mnie wspierają” — mówiła wtedy Karolina.

Źródło: Viva, Telemagazyn