Reklama

Przez lata Katarzyna Werner była jedną z rozpoznawalnych dziennikarek TVN24. W 2019 r. zrobiła sobie przerwę od telewizji, ale na antenę już nie wróciła. Razem z rodziną zamieszkała na Zanzibarze, gdzie prowadzi hotel nad oceanem. Po latach nie kryła rozczarowania zmianami w mediach. „To politycy zepsuli mój zawód” — mówiła.

Katarzyna Werner odeszła z TVN24. W 2019 r. zrobiła sobie przerwę

Katarzyna Werner przez lata była jedną z rozpoznawalnych dziennikarek telewizyjnych w Polsce. Swoją karierę rozpoczynała w TVP, ale największą popularność przyniosła jej praca w TVN24. Na antenie stacji prowadziła serwisy informacyjne oraz poranny program „Wstajesz i wiesz”.

W 2019 r. w jej życiu zawodowym nastąpiła duża zmiana. Dziennikarka postanowiła zrobić sobie przerwę od telewizji i udała się na urlop wychowawczy. Jak się później okazało, nie była to jedynie chwilowa nieobecność. Katarzyna Werner na antenę już nie wróciła.

Wraz z rodziną wyjechała na Zanzibar. Pobyt na wyspie początkowo miał być kolejnym etapem w ich życiu, jednak z czasem sytuacja się zmieniła. Zanzibar spodobał im się na tyle, że zdecydowali się zostać tam na stałe i rozpocząć zupełnie nowe życie.

ZOBACZ TEŻ: Tak Anita Werner wyglądała 25 lat temu. Pokazała archiwalne zdjęcia. Kryje się za nimi niezwykła historia

scena z: Katarzyna Werner, fot. Podsiebierska/AKPA
scena z: Katarzyna Werner, fot. Podsiebierska/AKPA

Katarzyna Werner zamieszkała na Zanzibarze. Prowadzi hotel nad oceanem

Zmiana oznaczała dla Katarzyny Werner nie tylko pożegnanie z telewizyjnym studiem. Na Zanzibarze wraz z rodziną rozpoczęła działalność zupełnie inną od tej, z którą wcześniej kojarzyli ją widzowie TVN24.

Nad brzegiem oceanu założyli własny hotel. Dziś była dziennikarka pokazuje swoje życie na Zanzibarze również w mediach społecznościowych. Na Instagramie publikuje kadry z codzienności, podróży i rodzinnych chwil. Pokazuje także, jak od kulis wygląda prowadzenie należącego do niej obiektu.

W opisie swojego profilu Werner podkreśla, że chce pokazywać życie na wyspie z dzieckiem. Jej obecna codzienność zdecydowanie różni się więc od pracy, którą przez lata wykonywała przed kamerami.

„To politycy zepsuli mój zawód”. Katarzyna Werner o telewizji

Katarzyna Werner mówiła również o powodach swojej dużej życiowej zmiany. W rozmowie z Wirtualnymi Mediami nie ukrywała rozczarowania tym, w jakim kierunku zmierzały media informacyjne.

Dziennikarka zwracała uwagę przede wszystkim na wszechobecną politykę. Jej zdaniem zaczęła ona wypierać z anteny inne ważne tematy. Werner mówiła, że w pewnym momencie wszystko w Polsce stało się polityczne. Zwróciła również uwagę na niewielką obecność informacji o tym, co dzieje się na świecie, oraz „ludzkich historii”.

Szczególnie mocno zabrzmiały jej słowa dotyczące wpływu polityków na wykonywany przez nią przez lata zawód.

„To politycy zepsuli mój zawód i mam im to za złe” — przyznała.

Werner mówiła również o „męczeniu” widzów twarzami polityków. Jej wypowiedź wskazywała na rozczarowanie dominacją polityki w przekazie telewizyjnym i ograniczeniem miejsca dla innych tematów.

CZYTAJ TEŻ: Nowy transfer w „Dzień Dobry TVN”. Andrzej Wrona dostał specjalne zadanie

scena z: Katarzyna Werner SK: , , fot. Niemiec/AKPA
scena z: Katarzyna Werner
SK: , ,
fot. Niemiec/AKPA

Tak wygląda życie Katarzyny Werner z dala od telewizyjnego studia

Po odejściu z TVN24 Katarzyna Werner nie zniknęła całkowicie z przestrzeni publicznej. Swoją obecną codziennością dzieli się za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Zamiast materiałów ze studia telewizyjnego pokazuje życie na Zanzibarze. Wśród publikowanych przez nią treści znajdują się kadry związane z rodziną, podróżami i codziennością. Werner prezentuje również kulisy prowadzenia własnego obiektu.

Jej zawodowa droga wygląda więc dziś zupełnie inaczej niż w okresie, kiedy prowadziła serwisy informacyjne i „Wstajesz i wiesz”. Zanzibar stał się miejscem, w którym wraz z rodziną zdecydowała się pozostać na stałe.

Katarzyna Werner wróciła wspomnieniami do TVN24

Mimo że Katarzyna Werner nie wróciła na antenę, nie zapomniała o swojej telewizyjnej przeszłości. Z okazji 25-lecia TVN24 pokazała archiwalne fotografie pochodzące z czasów jej pracy w stacji.

Przy okazji ujawniła, że jedna z pamiątek związanych z tamtym okresem dotarła razem z nią aż na Zanzibar. Chodzi o kubek podarowany jej przez widzów „Poranka TVN24”. Jak wspominała, miał przynosić jej szczęście, gdy przechodziła do wieczornego programu „Polska i Świat”.

Pamiątka „pokonała pół świata” i nadal jej towarzyszy. Werner żartobliwie zaznaczyła również, że każdy, kto z niej korzysta, wie, jakie znaczenie ma dla właścicielki i że nie powinien jej stłuc.

Publikację zakończyła życzeniami skierowanymi do swoich dawnych współpracowników z TVN24. Choć sama zamieniła telewizyjne studio na życie na Zanzibarze i prowadzenie hotelu nad oceanem, zachowała więc pamiątki i wspomnienia związane z okresem pracy w stacji.

Źródło: Plejada

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...