Tomasz Raczek zdradził, dlaczego tak dobrze rozumie Wokulskiego i dlaczego „Lalka” jest mu szczególnie bliska. Opowiedział o rodzinnych zakładach Raczek i Syn, sklepach w Warszawie oraz dziadku, który zakochał się w zubożałej arystokratce. „Jestem owocem właśnie takiego związku”, podkreślił.
WIDEO…
Tomasz Raczek wyjaśnił, dlaczego rozumie Wokulskiego. „Pochodzę z takiej właśnie rodziny”
Tomasz Raczek, mówiąc o „Lalce”, niespodziewanie przeszedł od historii Wokulskiego i Izabeli Łęckiej do bardzo osobistego wątku. Wyjaśnił, że jego stosunek do tej historii ma związek z przeszłością jego własnej rodziny. „Dlaczego ja dobrze rozumiem Wokulskiego i dlaczego tak się ustawiłem w roli tego, kto rozumie, że można się zadłużyć w Izabeli Łęckiej? Bo ja pochodzę, proszę państwa, z takiej właśnie rodziny, która jest efektem związku Wokulskiego z Łęcką”, powiedział Tomasz Raczek w przytoczonym fragmencie.
To właśnie od tego porównania rozpoczął opowieść o swojej rodzinie ze strony ojca. Jak wynika z jego słów, jej historia była związana z biznesem obuwniczym. Raczek nie mówił o podobieństwie jedynie w przenośni. Przywołał konkretne informacje dotyczące rodzinnych zakładów, sklepów działających w Warszawie oraz swojego dziadka.
Rodzina Tomasza Raczka prowadziła zakłady Raczek i Syn. Miała sklepy w Warszawie
Tomasz Raczek powiedział, że jego rodzina ze strony ojca posiadała własne zakłady produkujące buty. „Moja rodzina ze strony ojca posiadała zakłady produkujące buty nazywające się Raczek i Syn”, opowiadał. Firma miała także własne sklepy firmowe w Warszawie. Raczek wymienił miejsca, w których się znajdowały. „Te nasze zakłady miały swoje sklepy firmowe w Warszawie w bardzo dobrych miejscach: na Marszałkowskiej, na Targowej i na Krakowskim Przedmieściu”, mówił.
Na tym jednak nie skończył. Odnosząc rodzinną historię bezpośrednio do „Lalki”, stwierdził również: „Byliśmy konkurentami sklepu Wokulskiego”. Jak zaznaczył Tomasz Raczek, sklep jego rodziny znajdował się niedaleko sklepu Wokulskiego. „Nie tak daleko od Wokulskiego mieścił się sklep obuwniczy Raczek i Syn”, powiedział. Po przywołaniu historii rodzinnego przedsiębiorstwa Raczek jeszcze raz podkreślił, dlaczego tak łatwo odnajduje się w świecie, o którym mówił. „Jestem po prostu z tego samego gatunku ludzi”, stwierdził.
Dziadek Tomasza Raczka zakochał się w zubożałej arystokratce
Historia zakładów Raczek i Syn nie była jedynym rodzinnym wątkiem, który Tomasz Raczek zestawił z „Lalką”. Opowiedział również o swoim dziadku, którego określił jako biznesmena i właściciela zakładów obuwniczych. To właśnie jego historia miłosna stała się kolejnym elementem rodzinnej opowieści Raczka. „Mój dziad, który był tym biznesmenem i właścicielem zakładów obuwniczych, zakochał się w pewnej pięknej szlachciance, a właściwie takiej zubożałej arystokratce, trochę tak jak Florcia, i poślubił ją”, opowiedział.
Jak wynika z dalszej części wypowiedzi, para założyła rodzinę. „Byli małżeństwem mającym trzech synów”, powiedział Tomasz Raczek. Jednym z nich był jego ojciec. „Jednym z tych trzech synów, najmłodszym, był mój ojciec”, dodał. Raczek wprost powiązał więc historię dziadka i jego żony z wcześniejszym porównaniem do Wokulskiego oraz Izabeli Łęckiej.
„Jestem owocem właśnie takiego związku”. Tomasz Raczek o historii swojej rodziny
Po przedstawieniu historii dziadka Tomasz Raczek wyjaśnił, jakie znaczenie ma ona dla jego osobistego odbioru „Lalki”. „Więc jestem owocem właśnie takiego związku i jestem dowodem, że takie związki jednak były możliwe”, stwierdził. Na tym nie zakończył. Nawiązując do własnego przykładu, mówił również o tym, jak długo mogą być widoczne efekty podobnych rodzinnych historii. „Efekty istnienia takich związków mogą trwać, jak państwo widzą, przez wieki i nawet dawać chyba dosyć interesujące rezultaty”, powiedział.
Właśnie po tej opowieści Raczek podsumował swój osobisty stosunek do „Lalki”. „Więc »Lalka« naprawdę jest mi bliska”, podkreślił. Jego słowa pokazują, że przywołując Wokulskiego i Izabelę Łęcką, odwoływał się jednocześnie do historii swojej rodziny: zakładów produkujących buty, firmy Raczek i Syn, warszawskich sklepów oraz małżeństwa dziadka z kobietą, którą określił jako zubożałą arystokratkę.
Rodzinna historia była bezpośrednim wprowadzeniem do oceny serialu „Lalka” przygotowanego przez Netflixa. Tomasz Raczek zakończył ten fragment jasną deklaracją. „Mam prawo powiedzieć, że tak. Serial »Lalka« zrobiony przez Netflixa jest serialem udanym”, stwierdził.
Źródło: YouTube.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Była po 40-tce, gdy urodziła Helenkę. Dla córki zrobi wszystko! Tylko w VIVIE! Katarzyna Warnke: „Nie wiedziałam, że mam tyle mocy w sobie”