Premiera „Girls of Warsaw” rozpętała dyskusję o relacji Andziaks i Jessiki Mercedes. Po krytycznych komentarzach widzów Angelika Trochonowicz zabrała głos i wróciła do ich pierwszego spotkania sprzed lat. Padły bardzo mocne słowa. Influencerka zdradziła też, jak zakończyła się ich późniejsza rozmowa po wizycie w studiu „Halo tu Polsat”.

WIDEO

player placeholder

Andziaks i Jessica Mercedes spotkały się pierwszy raz na imprezie u Deynn

Po premierze reality show „Girls of Warsaw” część widzów mocno skrytykowała zachowanie Andziaks, Oli Nowak i Klaudii Sadownik wobec Jessiki Mercedes. Komentujący zwracali uwagę m.in. na rozmowy dotyczące braku partnera Jessiki oraz poruszany w programie temat „ciąży geriatrycznej”.

Andziaks postanowiła odpowiedzieć na krytykę podczas transmisji na żywo prowadzonej wspólnie z Luką. Wtedy wróciła do pierwszego spotkania z Jessicą Mercedes. Jak wynika z jej relacji, doszło do niego podczas domówki u Deynn. Influencerka nie chciała ujawniać wszystkich szczegółów wieczoru, ale zaznaczyła, że pewne wydarzenia zapamiętała na długo. „Ja nie wiem, ale chodzi o to, że jakby nie pamiętała, to okej, bo to było dawno, to nie chodzi o to. Tylko chodzi o to, że faktycznie zaszły tam jakieś rzeczy, nie będziemy o nich mówić, które jakby nad ciebie podziałały”, mówiła.

Zobacz także:

Luka był świadkiem spotkania. „Byłem przyjęty zupełnie inaczej”

W rozmowę włączył się także Luka, który był obecny na tamtej imprezie. Potwierdził, że inaczej odebrał sposób, w jaki przyjęto jego i Andziaks.„Ja tam też byłem i byłem przyjęty zupełnie, zupełnie inaczej przez męską część. Ty byłaś inaczej, było 10 osób w domu, w mieszkaniu i okej”, powiedział.

Dla Andziaks właśnie to spotkanie miało wpływ na jej późniejsze nastawienie do Jessiki Mercedes, kiedy obie znalazły się w obsadzie „Girls of Warsaw”.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Od 20 lat stoi za wizerunkiem największych polskich gwiazd, ale marzyła o czymś innym. Jola Czaja TYLKO W VIVIE! o swojej nieoczywistej drodze

Luka, Andziaks
Pawel Wodzynski/East News

Andziaks ostro o Jessice Mercedes. „Byłam tam rugana cały wieczór”

Podczas transmisji Andziaks mówiła, że nie chodziło o jeden komentarz czy pojedynczą sytuację. Według jej relacji przez cały wieczór czuła się źle traktowana. „I to nie była jakaś sytuacja, że coś ktoś do mnie powiedział, tylko ja byłam tam rugana cały jakby wieczór, więc wiecie, nagle wchodzę do programu z taką osobą i ja myślę, dlaczego ja mam być do niej z sercem na dłoni?”.

Po chwili emocje wzięły górę. „K**wa, laska, traktowałaś mnie tak, ja nie będę k**wa do ciebie się uśmiechała, przepraszam, zapomniałam, że to jest live, poczułam, jakbym z kimś rozmawiała”, wypaliła. Andziaks podkreślała również, że nie przyszła do „Girls of Warsaw” po to, żeby na siłę budować bliskie relacje z innymi uczestniczkami. „Ja weszłam do programu, nie żeby budować przyjaźń, tylko żeby przedstawić swoją osobę”, stwierdziła.

Mimo chłodnego początku relacji Andziaks i Jessica Mercedes ostatecznie porozmawiały ze sobą poza planem programu. Stało się to po wspólnym występie w „Halo tu Polsat”. Andziaks przyznała, że od początku nie była gotowa na taką rozmowę, ponieważ negatywne wspomnienia z pierwszego spotkania wciąż wpływały na jej podejście do Jessiki. „Ja nie będę spijała sobie z dzióbków, ja i tak dałam z siebie dużo, pośmieszkując z nią, pożartując, pogadając, ale to, co ja pamiętam, to jest moje”, tłumaczyła.

Podczas spotkania powiedziała Jessice, jak zapamiętała wydarzenia sprzed lat i jak się wtedy czuła. „Na koniec serialu pojechałyśmy na to śniadanie i ja powiedziałam, jak się czułam w danym momencie, jak mi było, przytoczyłam jakieś sytuacje i słuchajcie, no, przytuliłyśmy się, jest okej, wszystko jest jasno i klarowne”, relacjonowała. Dodała też, że gdyby powstał drugi sezon programu, jej nastawienie byłoby już inne.

Po emisji „Girls of Warsaw” krytyka pod adresem części uczestniczek nie ucichła. Andziaks ponownie zabierała głos, odnosząc się zarówno do komentarzy widzów, jak i do sytuacji Jessiki Mercedes. „Jessica, cudowna osoba, piękna postać tego serialu, reszta dno, żmije, i ja mam takie: ‘O Jezu, dalej, dalej’, no nie robi to na mnie wrażenia po prostu”, mówiła.

Influencerka poruszyła także temat depresji Jessiki. Według jej relacji podczas realizacji programu uczestniczki nie wiedziały o jej chorobie. „W tamtym czasie sama Jessica nie wiedziała, że ma depresję. Ona nam nie alarmowała (...). Ja też miałam kiedyś depresję, też się źle czułam”, powiedziała. Andziaks zaznaczyła również: „Jessica to było 10 lat temu i ona na ten moment jest inną osobą, ile ma teraz lat? 33, wtedy miała 23, wiecie jak, no, to są inne czasy”, podsumowała.

CZYTAJ TEŻ: TYLKO W VIVIE! Bogdan Rymanowski z nowym wyzwaniem w Polsacie. Politycy nie będą mieli łatwo

Klaudia Sadownik, Jessica Mercedes, Ola Nowak, Andziaks
VIPHOTO/East News

Andziaks
Pawel Wodzynski/East News

Jessica Mercedes
VIPHOTO/East News