Katarzyna Laskowska przez lata była związana z telewizją, a ogromną popularność przyniósł jej program „Na każdy temat”. Po odejściu z mediów skupiła się na macierzyństwie, a później wróciła do malarstwa. Dziś prowadzi własną galerię na Żoliborzu i mówi wprost: „Malarstwo to dla mnie priorytet i praca na pełen etat”.

WIDEO

player placeholder

Katarzyna Laskowska była gwiazdą telewizji. „Moje życie wywróciło się do góry nogami”

Katarzyna Laskowska wychowała się w artystycznym domu. Jej ojciec jest architektem, a mama malarką po akademii. Sama od dziecka malowała, a później studiowała malarstwo w Warszawie i Wiedniu. Jej zawodowe życie potoczyło się jednak inaczej. „Wydawało się, że to będzie moja droga życiowa, ale w tym samym czasie już gdzieś pochłonęła mnie telewizja”, mówiła.

Dorabiała jako modelka, a przełomem okazał się casting związany z programem „Na każdy temat”. To właśnie tam rozpoczęła współpracę z Mariuszem Szczygłem. Laskowska wspomina, że zainteresowanie programem było ogromne. „Kiedy trafiłam na plan ‘Na każdy temat’, moje życie wywróciło się do góry nogami, bo spadła na mnie ogromna popularność”, przyznała.

Zobacz także:

Miała wtedy dopiero 20 lat. Sama podkreśla, że program poruszał kontrowersyjne i często szokujące tematy, a ona uczyła się życia razem z nim. Po latach Mariusz Szczygieł nie krył uznania dla swojej dawnej współpracowniczki. „Miała wszystko. Inteligencję, urodę. [...] Gdybym miał urodzić się jeszcze raz jako kobieta, to chciałbym być Katarzyną Laskowską”, powiedział.

CZYTAJ TEŻ: Syn Cindy Crawford miał przed sobą cały świat. Nie wszyscy wiedzieli, jak naprawdę żył i co robił Presley Gerber poza modelingiem

Katarzyna Laskowska
Warda/AKPA

Zniknęła z mediów 16 lat temu. Dziś inaczej patrzy na tę decyzję

Katarzyna Laskowska zrezygnowała z pracy w telewizji po narodzinach dzieci. Doczekała się dwóch córek, które powitała w krótkim odstępie czasu. Po przyjściu na świat pierwszej z nich, prowadziła jeszcze program w TVN Style, ale niedługo później ponownie zaszła w ciążę. „To było już ponad moje siły, więc postanowiłam w pełni poświęcić się dzieciom”, wyjaśniła.

Wtedy swojej decyzji nie żałowała. Dziś ocenia ją inaczej. Jak mówi, sama przerwa była potrzebna, jednak całkowita rezygnacja z aktywności zawodowej okazała się błędem. „Kobieta powinna pracować, być niezależna finansowo i samodzielna. W życiu dzieją się różne rzeczy i jeśli tej samodzielności brakuje, robi się ciężko”, podkreśliła. Jednocześnie właśnie czas poza telewizją pozwolił jej ponownie zwrócić się w stronę sztuki.

Była związana z Gerardem Butlerem. W Warszawie nikt go nie rozpoznał

Jednym z najbardziej zaskakujących wątków w życiu byłej prezenterki pozostaje jej znajomość z Gerardem Butlerem. Jak opowiadała, wszystko zaczęło się od zawodowego spotkania. „Oglądałam film z Gerardem Butlerem i potem miałam zrobić z nim wywiad. Taka klasyczna sytuacja - poszłam, porozmawiałam, było bardzo miło. Tak się zaczęło”, wspominała.

Później relacja przestała mieć wyłącznie zawodowy charakter. „Byliśmy ze sobą przez jakiś czas. Dużo podróżowaliśmy, latałam do niego na plany filmowe”, wyznała. Przez lata historia pozostawała prywatna. Laskowska wspomina też zabawną sytuację z Multikina na Ursynowie. Kiedy pojawiła się tam razem z Butlerem, fotoreporterzy rozpoznali właśnie ją. „Stoimy z Gerrym, fotoreporterzy podbiegają i nagle jeden rzuca: ‘Ale tylko panią! Bez pana!’. Śmiałam się niesamowicie, a Gerard aż się zapowietrzył z wrażenia. Nikt go nie poznał!”, opowiadała.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Kochały, cierpiały, rozstawały się. Mimo bolesnych doświadczeń wciąż wierzą w miłość. TYLKO W VIVIE! Figura i Warnke: "Trzeba być czujnym, żeby niczego nie przegapić"

Katarzyna Laskowska
Podsiebierska/AKPA

Rozwód i powrót do malarstwa. „Sztuka uratowała mnie w ciężkim okresie życia”

Po odejściu z telewizji Katarzyna Laskowska stopniowo wracała do malarstwa. Kiedy dzieci spały, potrafiła sięgać po farby o trzeciej w nocy. Jak mówi, przed sztalugą odzyskiwała przestrzeń dla siebie. Powrót do sztuki zbiegł się z trudnym okresem w jej życiu osobistym. „Zostawił mnie mąż, jestem w trakcie rozwodu. Świat wywrócił mi się do góry nogami i musiałam stanąć na nowo na nogi”, powiedziała.

W tym czasie malarstwo stało się dla niej czymś więcej niż pasją. „Gdyby nie wcześniejszy powrót do malarstwa, chyba rozpadłabym się na kawałki. W bolesnych chwilach to sztuka mnie ratowała, regenerowałam się przed płótnem”, przyznała.

Katarzyna Laskowska dziś żyje ze sztuki. Otworzyła galerię na Żoliborzu

Dziś Katarzyna Laskowska skupia się przede wszystkim na malarstwie. Tworzy współczesne obrazy, zazwyczaj olejem na płótnie. Charakterystycznym elementem jej prac są kółka, które sama porównuje do pikseli. Otworzyła także własną galerię na Żoliborzu, gdzie się wychowała. Jak podkreśla, chce stworzyć kameralne miejsce pozwalające na bezpośredni kontakt z artystą.

Do swojej działalności podchodzi również biznesowo. „Uczę się być CEO własnej działalności i wydaje mi się, że to jedyna droga, by utrzymać się ze sztuki. Na razie mi się to udaje, choć nie jestem jeszcze w pełni usatysfakcjonowana poziomem finansowym”, mówi.

Powrotu do telewizji całkowicie nie wyklucza, jednak jej priorytetem pozostaje malarstwo. „Malarstwo to dla mnie priorytet i praca na pełen etat”, zaznacza. I choć jej obecne życie zdecydowanie różni się od czasów festiwali, wywiadów i telewizyjnych planów, Laskowska nie tęskni za dawnym rytmem. „Dzisiaj, przy płótnie, to są inne wrażenia, inne emocje, bardziej zgodne ze mną. Trudno byłoby mi wyobrazić sobie teraz siebie, latającą z przyjęcia na przyjęcie na festiwalu w Cannes czy w Berlinie. Wszystko ma swój czas”, podsumowała.

CZYTAJ TEŻ: TYLKO W VIVIE! Bogdan Rymanowski uchodzi za twardego rozmówcę. Teraz zdradził swój największy sekret

Katarzyna Laskowska
Grąbczewski/AKPA