Bernadetta Machała-Krzemińska przez lata była dla widzów Krystyną Cieplak z „Plebanii”. Nie wszyscy wiedzą, że jej córka również została aktorką. Julia Rosnowska zdobyła popularność dzięki głównej roli w serialu TVN „Julia”, ale świadomie nie korzystała z nazwiska znanych rodziców. Miała ku temu konkretny powód.

WIDEO

player placeholder

Bernadetta Machała-Krzemińska zasłynęła jako Krystyna z „Plebanii”

Bernadetta Machała-Krzemińska zapisała się w pamięci widzów przede wszystkim jako Krystyna Cieplak z „Plebanii”. 21 sierpnia aktorka świętuje 60. urodziny. Jej zawodowa historia rozpoczęła się jednak znacznie wcześniej. Kariera Machały-Krzemińskiej zaczęła się, gdy miała 19 lat i otrzymała rolę w „Kronice wypadków miłosnych” w reżyserii Andrzeja Wajdy.

Praca przy tej produkcji okazała się istotna również w jej życiu prywatnym. To właśnie wtedy poznała scenarzystę filmowego Stanisława Krzemińskiego. Później został on jej mężem i ojcem jej córki.

Zobacz także:

Największą rozpoznawalność przyniosła aktorce „Plebania”. Przez lata wcielała się tam w Krystynę Cieplak. Później pojawiała się na ekranie rzadziej, choć widzowie mogli oglądać ją między innymi w „Szpilkach na Giewoncie”, „Prawie Agaty” oraz „Przyjaciółkach”. Jednocześnie rozwijała własny biznes.

W 2005 r. razem z Magdą Mikołajczak-Olszewską założyła firmę castingową. Z czasem przedsięwzięcie zaczęło się rozwijać. Kobiety uruchomiły kanał U-TV, a po zaangażowaniu TVN projekt przekształcił się w znaną dziś stację TTV.

Bernadetta Machała-Krzemińska

Julia Rosnowska jest córką gwiazdy „Plebanii”. Wybrała aktorstwo

Córka Bernadetty Machały-Krzemińskiej również zdecydowała się związać swoją zawodową przyszłość z aktorstwem. Julia poszła więc w ślady matki, ale od początku chciała budować karierę na własnych zasadach.

Nie zdecydowała się przy tym na posługiwanie się nazwiskiem matki ani ojca. Zamiast tego przyjęła panieńskie nazwisko swojej babci — Rosnowska. Decyzja miała bezpośredni związek z tym, jak chciała rozwijać swoją karierę.

Julia Rosnowska mówiła o powodach takiego kroku w 2012 r. w rozmowie z Onetem. Wyjaśniała, że zależało jej na samodzielności oraz poczuciu, że jej zawodowa sytuacja jest konsekwencją jej własnych wyborów i działań. Chciała zaczynać bez korzyści i obciążeń wynikających z nazwisk rodziców pracujących w branży.

Julia Rosnowska zmieniła nazwisko. Chciała zacząć od „czystej kartki”

Decyzja Julii Rosnowskiej przyniosła oczekiwany przez nią efekt. Aktorka zaznaczała, że większość pracodawców nie wiedziała, z jakiej rodziny pochodzi. Taka sytuacja bardzo jej odpowiadała.

Samo nazwisko Rosnowska również nie zostało wybrane przypadkowo. Było panieńskim nazwiskiem jej babci, a Julii podobało się już w dzieciństwie. Jak wspominała, używała go nawet do podpisywania liścików kierowanych do koleżanek.

W ten sposób Julia Rosnowska rozwijała swoją drogę zawodową bez posługiwania się nazwiskami rodziców. Jej matka była już dobrze znana widzom między innymi dzięki „Plebanii”, natomiast ojciec, Stanisław Krzemiński, był scenarzystą filmowym.

Córka Bernadetty Machały-Krzemińskiej została gwiazdą hitu TVN

Julia Rosnowska ostatecznie sama zdobyła rozpoznawalność wśród telewizyjnej publiczności. Kluczowa okazała się główna rola w serialu TVN „Julia”, emitowanym w latach 2011-2012.

To właśnie dzięki tej produkcji dała się poznać szerszej publiczności. Fakt, że jest córką Bernadetty Machały-Krzemińskiej i Stanisława Krzemińskiego, nie musiał być przy tym oczywisty dla osób śledzących jej ekranową karierę. Aktorka świadomie wybrała przecież nazwisko swojej babci, a większość jej pracodawców — zgodnie z jej relacją — nie wiedziała, z jakiej rodziny pochodzi.

Po zakończeniu „Julii” Rosnowska nadal pojawiała się na ekranie, choć w kolejnych latach były to mniejsze role.

Julia Rosnowska pojawiła się w „1670”. Zagrała królową Eleonorę Habsburżankę

Ostatnio Julia Rosnowska ponownie dała o sobie znać za sprawą produkcji, która tym razem związana jest z Netfliksem. 36-latka pojawiła się w trzecim sezonie hitu „1670”.

Aktorce powierzono rolę królowej Eleonory Habsburżanki. To kolejna produkcja wymieniona w jej zawodowym dorobku po tym, jak przed laty szerszą rozpoznawalność zapewniła jej tytułowa rola w serialu TVN „Julia”.

Historia zawodowa matki i córki ma więc wspólny punkt w aktorstwie. Bernadetta Machała-Krzemińska przez lata była kojarzona przede wszystkim z Krystyną Cieplak z „Plebanii”, natomiast jej córka zdobyła popularność jako gwiazda „Julii”. Rosnowska od początku chciała jednak, aby jej własna pozycja zawodowa nie była budowana na nazwiskach znanych rodziców. Właśnie dlatego zdecydowała się występować pod panieńskim nazwiskiem swojej babci.

Źródło: Plejada