W ostatnich dniach wokół Joanny Jabłczyńskiej i Katarzyny Grocholi zrobiło się wyjątkowo głośno. Wszystko ma związek z zamieszaniem dotyczącym nowej odsłony „Nigdy w życiu!”. Kilka dni temu Joanna Jabłczyńska przeprosiła pisarkę, a jednocześnie uruchomiła zbiórkę charytatywną na rzecz Fundacji Rak'n'roll.

WIDEO

player placeholder

Joanna Jabłczyńska zebrała ponad 500 tys. zł dla Fundacji Rak'n'roll

W opisie akcji jasno wskazano jej kontekst: „Zbiórka na Fundację Rak'n'roll jako uzupełnienie zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych Pani Anny Katarzyny Grocholi przez Joannę Jabłczyńską”. Początkowo cel zbiórki ustalono na 50 tys. zł. Reakcja internautów była jednak błyskawiczna. Już w ciągu kilku godzin zebrana suma znacząco przekroczyła wyznaczoną kwotę. Teraz Joanna Jabłczyńska poinformowała, że wpłaty przebiły kolejną symboliczną granicę – ponad 500 tys. zł.

CZYTAJ TEŻ: Magdalena Tarnowska przerywa milczenie. Odpowiedziała wprost na pytania o jej związek z Bagim

Zobacz także:

Joanna Jabłczyńska
Michal Wozniak/Dzien Dobry TVN/East News

„Kochane boty!”. Joanna Jabłczyńska nawiązała do Katarzyny Grocholi

Aktorka nie kryła radości z wyniku zbiórki. W nagraniu zwróciła się do osób wspierających akcję, jednocześnie w wyraźny sposób odnosząc się do niedawnej wypowiedzi Katarzyny Grocholi na temat botów i aktywności w mediach społecznościowych. „Kochane boty! No naprawdę nigdy, przenigdy nie mogłam liczyć na żadnego człowieka tak, jak na was. Pękło nam pół miliona na zbiórce dla Fundacji Rock'n'Roll. Proszę się nie zatrzymywać. Nigdy w życiu!”, powiedziała Joanna Jabłczyńska.

Choć na koncie zbiórki znalazło się już ponad 500 tys. zł, Joanna Jabłczyńska zachęciła internautów, by nadal dokonywali wpłat. Jednocześnie ogłosiła konkretny termin zakończenia akcji. „Przy okazji poinformuję, że postanowiłam zamknąć zbiórkę w najbliższą środę o godzinie 20.00. Jeśli zatem do tej pory wahaliście się, czy dokonać wpłaty, nie czekajcie dłużej!”, przekazała w opisie wpisu. Zgodnie z jej zapowiedzią zbiórka ma zostać zamknięta w środę, 9 września, o godzinie 20.00.

Spór wokół „Nigdy w życiu!”. Grochola mówi o reakcji widzów

Przypomnijmy, że wątek botów wcześniej poruszyła Katarzyna Grochola podczas rozmowy z Magdaleną Rigamonti na VI Festiwalu Herlinga-Grudzińskiego w Kielcach. Pisarka została wówczas zapytana, dlaczego zamieszanie wokół nowej odsłony „Nigdy w życiu!” wybuchło dopiero niedawno, skoro Joanna Jabłczyńska już w czerwcu dowiedziała się, że nie wystąpi w produkcji.

Grochola przytoczyła wówczas informacje, które, jak zaznaczyła, usłyszała od specjalisty. „Specjalista od algorytmów powiedział mi, że algorytm podchwytuje nasze emocje w internecie. Do tych emocji, które są prawdziwe i które tworzą prawdziwi ludzie, dochodzą boty... Ja się na tym wszystkim nie znam”, mówiła Katarzyna Grochola.

Pisarka odniosła się także do emocji, jakie wywołała wiadomość, że Joanna Jabłczyńska nie wcieli się ponownie w Tosię. Jej zdaniem reakcja mogła wynikać przede wszystkim z przywiązania odbiorców do bohaterów znanych z filmu. „Po prostu mam wrażenie, że coś wybuchło, że widzowie filmu "Nigdy w życiu" tak bardzo polubili tamtych bohaterów sprzed ponad 20 lat, że wiadomość o tym, że Joasia Jabłczyńska nie będzie grać Tosi, strasznie ich uderzyła”, odpowiedziała Katarzyna Grochola.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Anna Lewandowska nie kryła zaskoczenia. Robert i córki przygotowali jej wyjątkowy poranek

Katarzyna Grochola
Pawel Wodzynski/Dzien Dobry TVN/East News