Wokół nowej odsłony „Nigdy w życiu!” nie brakuje emocji. Po informacjach o braku Joanny Jabłczyńskiej okazało się, że w produkcji zabraknie również Joanny Brodzik, która wcześniej grała Ulę. Aktorka została zapytana o tę decyzję przez Plejadę. Jej odpowiedź była krótka i jednoznaczna.

WIDEO

player placeholder

Joanna Brodzik nie pojawi się w nowym „Nigdy w życiu!”

Wokół kontynuacji „Nigdy w życiu!” narosło sporo emocji związanych z obsadą. Jak wynika z przesłanego materiału, w nowej produkcji nie pojawi się Joanna Jabłczyńska, która w pierwszej części wcielała się w Tosię, córkę Judyty. Aktorka nie ukrywała rozczarowania sposobem, w jaki została potraktowana przez twórców.

Na tym jednak nie zakończyły się pytania dotyczące obsady. W komentarzu opublikowanym w mediach społecznościowych Joanna Jabłczyńska przekazała również informację, że w nowej produkcji zabraknie Joanny Brodzik. Aktorka w pierwszej części „Nigdy w życiu!” grała Ulę, przyjaciółkę głównej bohaterki.

Zobacz także:

Informacja o nieobecności Joanny Brodzik szybko zwróciła uwagę osób zainteresowanych nową odsłoną historii. Z materiału wynika, że część fanów liczyła na powrót znanych postaci. Tymczasem postać Uli nie została uwzględniona w scenariuszu.

Joanna Brodzik, "Nigdy w życiu!"
Niemiec/AKPA

Joanna Brodzik zabrała głos. Tak odpowiedziała na pytanie o film

W sprawie Joanny Brodzik pojawiły się wcześniej informacje przytoczone przez redakcję Pudelka. Według informatora portalu postać Uli nie występuje w scenariuszu nowej produkcji. Powodem ma być to, że nowa historia rozgrywa się lata później.

Informator przekazał również, że w scenariuszu nie występują przyjaciółka Judyty oraz jej mąż. Zamiast nich mają pojawić się nowe postacie.

Po pojawieniu się tych informacji z Joanną Brodzik skontaktowała się redakcja Plejady. Aktorka odniosła się do sprawy bardzo krótko i nie rozwijała tematu.

„Proszę się w tej sprawie zwrócić do producentów, w kierunku, który państwa interesuje. Ja w tej sprawie nie mam nic do powiedzenia” — przekazała Joanna Brodzik.

Jej stanowisko nie zawiera dodatkowych wyjaśnień dotyczących powodów nieobecności w nowej odsłonie „Nigdy w życiu!”. Aktorka skierowała pytania w tej sprawie do producentów.

Nie tylko Joanna Brodzik. Wokół obsady „Nigdy w życiu!” trwa zamieszanie

Nieobecność Joanny Brodzik nie jest jedynym tematem związanym z nową obsadą produkcji. Wcześniej duże emocje wzbudziła informacja dotycząca Joanny Jabłczyńskiej.

W pierwszej części filmu aktorka grała Tosię, córkę Judyty. Z przesłanego materiału wynika, że Joanna Jabłczyńska nie pojawi się w nowej odsłonie. Aktorka nie kryła rozczarowania sposobem, w jaki potraktowali ją twórcy produkcji.

Po jej emocjonalnym nagraniu zaczęły pojawiać się pytania o to, kto zagra Tosię. W materiale wskazano, że pojawiły się plotki dotyczące Agnieszki Żulewskiej.

Joanna Brodzik, Danuta Stenka
Niemiec/AKPA

Katarzyna Grochola reaguje na doniesienia dotyczące Agnieszki Żulewskiej

Do sprawy odniosła się Katarzyna Grochola. W opublikowanym na Instagramie wpisie napisała, że w związku z rozpowszechnianiem przez Joannę Jabłczyńską — jak określiła — nieprawdziwych informacji dotyczących udziału Agnieszki Żulewskiej postanowiła jako producentka podjąć stosowne kroki prawne w jej obronie.

Katarzyna Grochola zapowiedziała również, że będzie informować o sprawie na bieżąco.

Na jej słowa odpowiedziała Joanna Jabłczyńska. Aktorka napisała, że uważa Agnieszkę Żulewską za znakomitą aktorkę i wierzy, że jest ona również prawym człowiekiem, choć osobiście jej nie zna. Podkreśliła także, że nigdy nie twierdziła inaczej i również zamierza informować o dalszym rozwoju sytuacji.

Nowe „Nigdy w życiu!” bez części znanych postaci

Z przesłanego materiału wynika więc, że nowa odsłona „Nigdy w życiu!” powstaje bez części postaci znanych z pierwszego filmu. W produkcji nie pojawi się Joanna Jabłczyńska, a w scenariuszu nie ma również Uli, granej wcześniej przez Joannę Brodzik.

W przypadku Joanny Brodzik przekazana informacja jest jednoznaczna: postać Uli nie występuje w scenariuszu. Sama aktorka nie podała dodatkowych powodów i odesłała zainteresowanych do producentów.

Jednocześnie materiał wskazuje, że nowa historia ma rozgrywać się lata później, a w produkcji mają pojawić się nowe postacie. Szczegóły dotyczące ich obsady nie zostały w przesłanym źródle przedstawione.

Sprawa obsady „Nigdy w życiu!” nadal budzi zainteresowanie przede wszystkim z powodu nieobecności osób znanych z pierwszej części. Joanna Brodzik ograniczyła swój komentarz do krótkiego stanowiska, nie wdając się w dalsze wyjaśnienia.

Źródło: Plotek