Wokół nowej odsłony „Nigdy w życiu!” od kilku dni narastają emocje. Po ujawnieniu, że w roli Tosi pojawi się Agnieszka Żulewska, w mediach społecznościowych ruszyła fala komentarzy. Joanna Jabłczyńska, która wcześniej opowiadała o kulisach swojej sytuacji związanej z filmem, teraz zdecydowała się jasno odciąć od ataków na Żulewską i zwrócić się do niej bezpośrednio.

WIDEO

player placeholder

Joanna Jabłczyńska wróciła do sprawy Agnieszki Żulewskiej

Emocje wokół kontynuacji „Nigdy w życiu!” od kilku dni nie opadają. Wszystko zaczęło się od informacji, że w roli Tosi nie pojawi się Joanna Jabłczyńska, która wcielała się w córkę Judyty w pierwszej ekranizacji.

Aktorka mówiła wcześniej, że miała scenariusz najnowszego filmu na mailu, spotkała się z reżyserem, wstępnie ustalała terminy nagrań i poznała potencjalnego partnera, z którym miała wystąpić w produkcji. Później, jak relacjonowała, miała usłyszeć, że podmiot wykładający bardzo duże pieniądze na film ma własną kandydatkę do roli Tosi.

Zobacz także:

Ostatecznie rolę otrzymała Agnieszka Żulewska. Po ogłoszeniu tej informacji część krytycznych komentarzy zaczęła być kierowana właśnie pod jej adresem. Aktorka zdecydowała się następnie ograniczyć dostęp do swojego profilu w mediach społecznościowych i ustawiła go jako prywatny.

Teraz Joanna Jabłczyńska postanowiła zwrócić się do niej bezpośrednio.

„Choć jestem całą sytuacją już bardzo zmęczona, to jest jedna rzecz, która nie pozwala mi spokojnie spać i nie jest to fakt braku angażu do „Nigdy w życiu 20 lat później” ani strach przed krokami prawnymi, jest to kwestia dotycząca Agnieszki Żulewskiej” – powiedziała w nagraniu.

„Nie miałam zielonego pojęcia, kto dostał rolę Tośki”

Joanna Jabłczyńska podkreśliła, że kiedy publikowała swoje pierwsze nagrania dotyczące sytuacji wokół filmu, nie wiedziała jeszcze, kto ostatecznie otrzymał rolę Tosi.

„Kiedy publikowałam pierwsze nagrania, nie miałam zielonego pojęcia, kto dostał rolę Tośki, nie spotkałyśmy się przecież na „castingu”” – mówiła.

Aktorka od razu zaznaczyła też, że bardzo wysoko ocenia Agnieszkę Żulewską i jej zawodowy dorobek.

„Ja po prostu Agnieszkę bardzo cenię, nie znamy się osobiście, ale bardzo bardzo ją cenię jako aktorkę i gdybym przegrała z nią w normalnym castingu, to byłby to wręcz dla mnie zaszczyt, i nawet z powodu uwielbienia do jej talentu nigdy nie chciałabym być z nią porównywana” – powiedziała Jabłczyńska.

Nie był to pierwszy raz, gdy aktorka podkreślała, że nie ma nic przeciwko Żulewskiej. Po wcześniejszym oświadczeniu Katarzyny Grocholi pisała:

„Agnieszka Żulewska znakomitą aktorką jest i wierzę, że również prawym człowiekiem, choć osobiście się nie znamy. Nigdy nie twierdziłam i nie twierdzę inaczej”.

Jabłczyńska przyznała, że niektóre publikacje mogły uderzać w Żulewską

W najnowszym nagraniu pojawiło się jednak również wyraźne przyznanie, że część treści udostępnianych przez Joannę Jabłczyńską mogła zostać odebrana jako wymierzona w Agnieszkę Żulewską.

„Nie publikowałam tutaj nigdy nic przeciwko Agnieszce, nigdy nie były takie moje intencje, ale przyznaję, że może bezrefleksyjnie udostępniałam niektóre publikacje tworzone przez was, przez osoby, które chciały mnie wesprzeć, a które mogły pośrednio uderzać właśnie w Agnieszkę” – przyznała.

Jabłczyńska opowiedziała też o rozmowach z osobami, które pracowały z Żulewską na planie „Na Wspólnej”.

„Rozmawiałam też z osobami z mojego planu „Na Wspólnej”, gdzie Agnieszka grała. Wypowiadały się o niej również w samych superlatywach, zarówno jeśli chodzi o jej zachowanie na planie, takie prywatne, jak i oczywiście grę aktorską, w której zawsze była i jest mistrzowska” – mówiła.

Po tych słowach zwróciła się bezpośrednio do aktorki.

„Także Agnieszko, proszę się nie poddawać. Nigdy w życiu”.

Joanna Jabłczyńska krytykuje produkcję i apeluje do odbiorców

W swoim nagraniu Joanna Jabłczyńska nie ukrywała, że ma zastrzeżenia do sposobu, w jaki komunikowano informacje dotyczące obsady filmu.

„I mam nadzieję, że to słowo „przepraszam” usłyszysz kiedyś również od produkcji, która uważam, że bardzo nie w porządku się zachowała, nie informując opinii publicznej, tak po prostu od razu, że otrzymałaś rolę Tosi, uzasadniając to w jakiś sposób” – powiedziała.

Aktorka zaznaczyła również, że sama czuje się źle z tym, że sytuacja mogła obrócić się przeciwko Żulewskiej.

„Bardzo mi przykro, że ja zostałam postawiona w takiej sytuacji i że mogło się to obrócić przeciwko tobie. Będę niezwykle uważać na to, co publikuję w związku z tym” – zapowiedziała.

W tym samym nagraniu zwróciła się także do swoich obserwatorów.

„Was też proszę o uszanowanie Agnieszki, bo pewnie brała pod uwagę, że będzie musiała się mierzyć z jakimiś porównaniami, ale ja myślę, że to nie o porównania chodzi zdecydowanie, to chodzi o jakieś przywiązanie, nostalgię i tylko tyle. Absolutnie, bo obie jesteśmy nieporównywalne” – mówiła.

„Prosto z serducha, Agnieszka – przepraszam”

Najbardziej osobisty moment nagrania pojawił się pod jego koniec. Joanna Jabłczyńska wprost przeprosiła Agnieszkę Żulewską.

„Prosto z serducha Agnieszka – przepraszam i naprawdę bardzo mocno trzymam za ciebie kciuki. Szczególnie jeśli chodzi o tę sferę prywatną, bo wiem, jak to może być trudne” – powiedziała.

Aktorka nawiązała również do zainteresowania paparazzi życiem prywatnym Żulewskiej.

„I taki apel pewnie nic nie da, bo jest to klikalne, ale cholernie przykro mi się zrobiło, widząc, że paparazzi robią ci zdjęcia w sytuacjach prywatnych z dziećmi, kiedy zapewne chcesz odpocząć. Tym bardziej, że jesteś osobą, która o swoim życiu prywatnym bardzo niewiele mówi i bardzo to szanuję” – dodała.

Na zakończenie raz jeszcze podkreśliła, jak odbiera całą sytuację.

„Ślę uściski i jeszcze raz jest mi bardzo przykro, że jesteśmy w takiej sytuacji” – zakończyła.

Nagranie Joanny Jabłczyńskiej jest kolejnym rozdziałem w głośnej dyskusji wokół nowej odsłony „Nigdy w życiu!”. Tym razem aktorka wyraźnie oddzieliła własne rozczarowanie od oceny Agnieszki Żulewskiej i zaapelowała, by emocje związane z obsadą nie były kierowane przeciwko niej.

Joanna Jabłczyńska
Fot. Michal Wozniak/DDTVN/East News /

Joanna Jabłczyńska Warszawa, 22.03.2026. Dzień Dobry TVN

Agnieszka Żulewska
Fot. AKPA /

Agnieszka Żulewska

Źródła: Nagranie Joanny Jabłczyńskiej opublikowane na Instastories we wtorek 1.09, Viva.pl