Konflikt wokół nowej odsłony „Nigdy w życiu!” przybiera na sile. Po ostrych słowach Doroty Szelągowskiej Joanna Jabłczyńska zdecydowała się odpowiedzieć i pokazała fragment prywatnej korespondencji z Katarzyną Grocholą. Aktorka przekazała również, że Szelągowska zablokowała ją w mediach społecznościowych.

WIDEO

player placeholder

Dorota Szelągowska ostro o Joannie Jabłczyńskiej

We wtorkowy wieczór Dorota Szelągowska opublikowała nagranie, w którym odniosła się do wypowiedzi Joanny Jabłczyńskiej dotyczących nowej odsłony „Nigdy w życiu!”. Aktorka wcześniej nie kryła rozczarowania tym, że nie pojawi się w produkcji jako Tosia. Szelągowska zarzuciła jej, że swoimi wypowiedziami uderza w jej rodzinę. „Asia, ty nie jesteś Tosią, ty zagrałaś Tosię w filmie. (...) A teraz patrzę, jak plujesz i niszczysz osobę, która literacko stworzyła postać, dzięki której ty się stałaś znana, dzięki której jesteś w sercach ludzi”.

W dalszej części nagrania padły jeszcze mocniejsze słowa. „Patrzę, jak sterujesz tym wszystkim i jaką masz niebywałą satysfakcję, jak się tym cieszysz. Po prostu patrzę na ciebie i niepokoi mnie to, że ktoś może być tak złym człowiekiem, że nie umie powiedzieć: stop”, mówiła Dorota Szelągowska.

Zobacz także:
Dorota Szelągowska
Michal Wozniak/Dzien Dobry TVN/East News

Joanna Jabłczyńska nie mogła zobaczyć nagrania. Została zablokowana

Jak się okazało, Joanna Jabłczyńska początkowo nie mogła nawet obejrzeć skierowanego do niej nagrania. Aktorka poinformowała, że została zablokowana przez Dorotę Szelągowską. „Wysyłacie mi link do rolki Doroty Szelągowskiej, która, jak widzicie, nie jest dla mnie dostępna. Poproszę jakieś nagranie z ekranu może”, napisała. Później dodała: „Nie mam dostępu do rolki Doroty Szelągowskiej, której, na jej prośbę, broniłam, o ironio, przed hejtem w tej sprawie. Dziękuję za screeny zatem z komentarzami, bo ja komentarza zostawić tam nie mogę”.

Jabłczyńska opublikowała następnie serię zrzutów ekranu z wypowiedziami internautów, którzy stawali w jej obronie. W pewnym momencie zauważyła: „Już nie można komentować ani zobaczyć komentarzy”. Aktorka zasugerowała także, że nagranie może zniknąć. „I może błędne mam przeczucia, ale chyba tę rolkę też trzeba nagrać, bo szybko może odejść. I pewnie nawet nie mam pojęcia, z jak wielkim przeciwnikiem zadarłam, więc czekajcie na kolejne kroki z cyklu: "Dajcie mi człowieka, a paragraf sam się znajdzie" oraz na atak armii PR-owych trolli, które już ruszyły. Trzymajmy się na zakrętach”, napisała. Na koniec tego wątku zapytała wprost: „A tak przy okazji... Jak można blokować dostęp do rolki osobie, do której personalnie się ją nagrywa?”.

Joanna Jabłczyńska
Pawel Wodzynski/Dzien Dobry TVN/East News

Joanna Jabłczyńska pokazuje rozmowę z Katarzyną Grocholą

Na tym jednak sprawa się nie zakończyła. Joanna Jabłczyńska postanowiła odpowiedzieć na apel Doroty Szelągowskiej, by przestała publicznie komentować sprawę i zwracała większą uwagę na używane słowa. Aktorka opublikowała fragment prywatnej korespondencji z Katarzyną Grocholą, dotyczącej jej udziału w produkcji. „Teraz możecie podjąć kroki prawne, ponieważ zostałam zmuszona do opublikowania prywatnej korespondencji. Czy to o tym castingu mówimy, dotindotin [Dorota Szelągowska]? Poproś może Mamę o całość korespondencji. Ta oczywiście nie będzie pełna, bo większość rozmów toczyła się telefonicznie, a tych rozmów z oczywistych powodów nagranych nie mam", napisała. "Ja też jestem cholernie zmęczona tą sytuacją. Wiem, że to miecz obosieczny, wiem że Dorota ma duuuużo większe zasięgi, a armia trolli PRowych ruszyła od wczoraj i próbuje mnie zmieść z powierzchni ziemi”, napisała Joanna Jabłczyńska. Według opublikowanego przez aktorkę screenu Katarzyna Grochola miała napisać: „Dziękuję Ci Joasiu, walczę teraz o Ciebie, zresztą z reżyserem i Wichłaczową”.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Joanna Jabłczyńska ujawnia kulisy sprawy Joanny Brodzik. „Ula była w scenariuszu”

Instagram Joanny Jabłczyńskiej
Instagram Joanny Jabłczyńskiej

Jabłczyńska o Agnieszce Żulewskiej i castingu

Joanna Jabłczyńska podkreśliła następnie, że chciała, aby sytuacja została wyjaśniona przez samą produkcję. „Marzę o tym, żeby to już się skończyło, ale nie mogę pozostawić prawdy samej sobie. Marzyłam też o tym, aby to produkcja sama powiedziała o innym wyborze Tosi i jakoś to uzasadniła w sposób nieurażający nikogo. Zanim Dorota opublikowała swoje nagranie, zdążyłam opublikować wieczorem u siebie film, w którym wyraziłam jak bardzo mi szkoda Agnieszki Żulewskiej i o ironio, użyłam tych samych słów co Ty Doroto — że przegrać w normalnym castingu z Agnieszką to byłby wręcz zaszczyt”. Aktorka wyjaśniła również, że miała prosić produkcję o ustalenie wspólnej wersji komunikacji z mediami. „Prosiłam produkcję, żebyśmy ustalili wspólną wersję dla mediów, ponieważ z pewnością nie uniknę pytań o brak tej roli. Dokładnie tak się stało. Też nie spodziewałam się do jakiej skali się to rozwinie i że mogą ucierpieć osoby, które tak bardzo cenię tj. Agnieszka Żulewska. Do tej pory o ile mi wiadomo produkcja nie ogłosiła tego oficjalnie. I nigdy nie chciałam publikować nawet treści tej wiadomości, z uwagi na Agnieszkę właśnie”.

Instagram Joanny Jabłczyńskiej
Instagram Joanny Jabłczyńskiej

Joanna Jabłczyńska ujawnia, co miała usłyszeć od reżyserki castingu

Na zakończenie swojego wpisu Jabłczyńska odniosła się do informacji, którą, jak twierdzi, otrzymała podczas rozmowy telefonicznej z reżyserką castingu. „I tak, dokładnie taki telefon dostałam od reżyserki castingu "że podmiot, który wykłada pieniądze na film ma swoją kandydatką na Tosię" i tyle. Mogło zaboleć? A na koniec napiszę, że niezależnie od wszystkiego zawsze ogromny szacunek za obronę Rodziny. I nawet nie mogłam tej wypowiedzi zobaczyć na profilu Doroty, czy też wstawić komentarz pod nią, bo Dorota mnie zablokowała”.

Spór wokół nowej odsłony „Nigdy w życiu!” wszedł więc w kolejną fazę. Po publicznym nagraniu Doroty Szelągowskiej Joanna Jabłczyńska zdecydowała się przedstawić własną wersję wydarzeń, ujawniając fragment korespondencji z Katarzyną Grocholą i opisując okoliczności rozmów dotyczących obsady filmu.

CZYTAJ TEŻ: Dorota Szelągowska nie wytrzymała. Tak zwróciła się do Joanny Jabłczyńskiej: „Czynisz strasznie dużo zła”

Instagram Joanny Jabłczyńskiej
Instagram Joanny Jabłczyńskiej
Instagram Joanny Jabłczyńskiej
Instagram Joanny Jabłczyńskiej