O NICH JEST GŁOŚNO

Poznaj historię miłości Joanny Koroniewskiej i Macieja Dowbora

Zakochani opowiedzieli o swoim pierwszym spotkaniu

Weronika Kostyra 6 listopada 2020 12:52

Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor tworzą jedną z najpiękniejszych par show-biznesu. Poznali się wiele lat temu na planie serialu „M jak miłość”, w którym grała wtedy aktorka. Od tamtej pory stali się nierozłączni . Po sześciu latach zdecydowali się na dziecko. Ich córka Janina ma już jedenaście lat, a dwa lata temu na świecie pojawiła się Helena. Razem tworzą szczęśliwą rodzinę. Poznaj historię ich miłości! Aktor opowiedział pierwszym spotkaniu z ukochaną podczas internetowego programu „Domówka u Dowborów”. 

Jak się poznali się Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor? Historia miłości

Zakochani poznali się na planie „M jak miłość”. Joanna Koroniewska wcielała się w jedną z głównych postaci, serialową Małgosię Mostowiak. Maciej Dowbor miał przeprowadzić wywiady z bohaterami popularnej produkcji i zrobić program o kulisach serialu.

,,20 lat minęło od pierwszego odcinka „M jak miłość”. Co mnie obchodzi ten serial, to nie jest mój serial, ale zmienił sporo w naszym życiu. Pewnie gdybyśmy się nie poznali na planie, nie mielibyśmy okazji tak rozwinąć tej znajomości", powiedział w trakcie programu „Domówka u Dowborów”. Przypomnijmy, że Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor wymyślili internetowe show w czasie pandemii. Prowadzą także swój kanał na YouTube Dowbory Be Happy.

Jedna z redaktorek powiedziała, że musi zrobić jeszcze rozmowę z tą aktorką. „Pojechałem na zdjęcia, nagrywać kulisy „M jak miłość". Byłem na zdjęciach, nagrywałem ze wszystkimi aktorkami. Powiedzieli, że muszę z tą nagrywać, bo gra jedną z głównych postaci. „Z tą wieśniarą to ja nie chcę". Miałaś wsiowe zdjęcie", wspomina Maciej Dowbor. 

,,Jestem aktorką, ja się wcielam w postać!", skomentowała wypowiedź męża Joanna Koroniewska.

W trakcie rozmowy, na którą dziennikarz przyszedł spóźniony, wyszło na jaw, że mieli wcześniej wiele możliwości do spotkania, ale los zdecydował inaczej. ,,Przyjechałem na zdjęcia tak, jak byłem umówiony. Siedziała tam taka naburmuszona blondyna wieśniara, czyli ty. I mówi do mnie: ,,Spóźniłeś się. Długo musimy tu czekać? Dwie godziny tu już czekam", kontynuował dziennikarz.  ,,Naburmuszona wieśniara? Jesteś jedynym dziennikarzem w historii, na którego poczekałam dwie godziny!", odparła aktorka. Ten pierwszy wywiad trwał ponad dwie godziny.  

,,Nie mogliśmy się skupić. Przyznaj, coś zaiskrzyło", dodał Maciej Dowbor. A co pomyślała wówczas aktorka o swoim przyszłym mężu? ,,Ja pomyślałam, jaki chłopak. Normalnie on myśli tak jak ja, on jest jak mój brat", zdradziła. 

Swoimi wrażeniami podzielił się także Maciej Dowbor. ,,Pomyślałem, jaka fajna dziewczyna, wieśniara z zewnątrz, a w środku sympatyczna, mógłbym się z taką umawiać", zażartował. Nie dało się ukryć, że od samego początku połączyła ich wyjątkowa więź.   

Okazało się, że oboje pochodzą z Torunia. Ale nie było wtedy jednak mowy o związku – oboje mieli wtedy innych partnerów. „Każde z nas przeżywało wtedy kryzysowe sytuacje. Właściwie powinniśmy się już z tych związków wycofać, ale oboje czuliśmy lęk przed ostatecznymi rozwiązaniami. Może dlatego, że nie mieliśmy zaplecza w dużych rodzinach, które by nas pocieszyły”, wyjaśniła w jednym z wywiadów Joanna Koroniewska.

Czuliśmy lęk przed ostatecznymi rozwiązaniami. Może dlatego, że nie mieliśmy zaplecza w dużych rodzinach, które by nas pocieszyły.

Oboje mieli wtedy po 24 lata i  nie mogli o sobie zapomnieć: „Zaimponowałaś mi i spodobałaś mi się fizycznie. Byłaś przebojowa i miałaś cudowny uśmiech z dołeczkami. Ona, jak się uśmiecha, zawsze mnie tym ujmuje. Śmieje się całą sobą. Miałaś taką pozytywną, wiosenną energię. Wiadomo, jak większość facetów myśli o atrakcyjnych kobietach. A tu taka fajna laska! Nie byłbym sobą, gdybym nie pomyślał o Asi w kontekście erotycznym, chociaż nie miało to żadnego przełożenia na moje zachowanie. Nie lubię określenia: miłość od pierwszego wejrzenia, ale na pewno był to rodzaj zauroczenia od pierwszego wejrzenia”, powiedział Maciej Dowbor w jednym z wywiadów dla VIVY!

Jego ukochana odniosła wtedy podobne wrażenie: „Jak przyszłam do domu, powiedziałam sobie: Spotkałam kogoś, kto jest taki sam jak ja. Pewne rzeczy wyczuwa się bardzo szybko. Nie dość, że byliśmy z tego samego miasta, to jeszcze kiedyś mieszkaliśmy obok siebie. Takich wspólnych punktów było dużo więcej. I mogliśmy się spotkać wcześniej…”.

Wiedzieli, że nie mogą tego zignorować, ale nie chcieli nikogo zranić. Ich związek rozwinął się dopiero, kiedy zakończyli poprzednie relacje: „Kiedy zamknęliśmy już wszystkie poprzednie etapy naszego życia, bardzo szybko zamieszkaliśmy razem”, wytłumaczyła Joanna Koroniewska.

Wtedy rozpoczęła się ich wspólna historia. Mimo, że nie zawsze było idealnie, wiedzą, że zawsze mogą na siebie liczyć. „Zacząłem zauważać, że związek dwojga ludzi polega na zaspokajaniu potrzeb obu stron. Stałem się mniej egoistyczny. Doceniam, jak to powiedział Joey z serialu „Przyjaciele”, że trzeba dzielić się i dawać, dawać i dzielić się. I otrzymywać”, przyznał Maciej Dowbor.

Zacząłem zauważać, że związek dwojga ludzi polega na zaspokajaniu potrzeb obu stron. Stałem się mniej egoistyczny.

Przez wiele lat nie decydowali się na ślub, lecz w 2009 roku na świecie pojawiła się Janina. „Życie bez dziecka jest wygodne, nie oszukujmy się. Poza tym w naszym kraju kobieta zazwyczaj na jednej szali musi postawić karierę zawodową, a na drugiej rodzinę. Nie jest jej łatwo wrócić do zawodu, nawet emocjonalnie. Asia poświęciła się Jance całkowicie. Przez pół roku siedziała z nią w domu i wykonywała gigantyczną pracę. Znałem ją jako dziewczynę. A zaczęła być stuprocentową kobietą. Matką. Po urodzeniu dziecka podoba mi się nawet bardziej niż przed”, opowiedział dumny tata.

Zaczęła być stuprocentową kobietą. Matką. Po urodzeniu dziecka podoba mi się nawet bardziej niż przed.

W 2012 roku pojawiły się plotki o kryzysie w związku pary. Mówiono nawet, że Maciej Dowbor wyprowadził się w domu. Wkrótce okazało się jednak, że sytuacja była tylko chwilowa, ponieważ para szybko pogodziła się i w 2014 wzięła wyczekiwany ślub. Rodzina jest dla nich najważniejsza. Oboje pochodzą z rozbitych rodzin i na początku ich relacji media przewidywały, że nie przetrwa on długo. Życie aktorki nie było usłane różami: gdy miała dwa lata, porzucił ją ojciec, zaś matka gwiazdy zmarła, gdy ta miała 22 lata. Dlatego tak ważny jest dla niej związek z prezenterem Polsatu.

W wywiadzie dla VIVY! Maciej Dowbor wyjaśnił, że to właśnie brak wzorców z dzieciństwa sprawił, że oboje bardzo cenią to, co ich łączy: „Panuje przekonanie, że dzieci powielają błędy rodziców. A moim zdaniem robią wszystko, żeby tych błędów uniknąć. Dla mnie niezwykle ważne jest, żeby rodzina była bezpieczną przystanią. Wiedzieliśmy, że jeśli nie stworzymy sami rodziny, będziemy na tę samotność skazani. I dlatego pielęgnujemy to, co zdobyliśmy. (…) Miałem wielką potrzebę bliskości. I trafiłem na dziewczynę, która nie spędzała połowy życia, objeżdżając krewnych, gdyż ich po prostu nie miała. W obojgu nas istniała potrzeba stworzenia rodziny”, tłumaczył.

Ich marzenie spełniło się, tworzą piękną rodzinę. Dwa lata temu na świecie pojawiła się ich druga córeczka, Helenka.

Niedawno aktorka przyznała, że ostatnie lata nie były dla nich łatwe. W odniesieniu do ostatnich wydarzeń i wyroku TK opowiedziała o dramatycznych chwilach. Joanna Koroniewska w poruszającym poście wyznała, że starania o potomstwo okupione były niewyobrażalnym bólem i cierpieniem.

,,Mam 42 lata i dwoje szczęśliwie zdrowych dzieci. Ale ciąż miałam osiem. Aż sześć z nich nosiłam przy sercu do końca trzeciego miesiąca. Obumierały. Cierpienie tak wielkie, że tylko rodzic będący w takiej sytuacji może to zrozumieć. Po pierwszej stracie 13 lat temu miałam przerwę w staraniu się o kolejne dziecko aż dwa lata. Ból był ogromny. I niemoc. Nie mogłam się pozbierać. Zabiegi, łyżeczkowania, za każdym razem poczucie winy, ukrywanie wszystkiego bo przecież to tylko MOJA sprawa, wstyd i wiele innych emocji a przede wszystkim walka z samą sobą, czy zdołam się z tego podnieść. Czy mogę udźwignąć jeszcze więcej. Za KAŻDYM RAZEM KIEDY DOCHODZIŁO do tych okropnych wydarzeń a kiedy pojawiła się już na świecie nasza starsza Córka było jeszcze gorzej... Ciągły strach o to czy będzie dobrze, czy się uda, czy będzie zdrowe, czy ktoś się o tym dowie... (...)  Kobieta milczy. Często. Dusi ją. To stan nie do opisania. Takich historii ma wiele. I wciąż je tłumi. Bo cierpi. Ból nie do opanowania... Przez wiele lat nie mogłam o tym mówić. Nadal jest mi ciężko", pisała. 

Joanna Koroniewska zawsze mogła liczyć na ogromne wsparcie męża. Życzymy im wiele szczęścia! ZOBACZ ZDJĘCIA

Wideo

Marynarki, kardigany, sukienki maxi, kozaki na słupku. Te produkty będą modne jesienią i zimą 2020/2021

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

JOANNA PRZETAKIEWICZ I RINKE ROOYENS Mężczyzna z przeszłością, kobieta po przejściach… Dlaczego zdecydowali się na ślub? KASIA STRUSS Życiowa rewolucja supermodelki. JOE BIDEN – rodzinne tragedie, trudne wybory i droga na szczyt 46. prezydenta Stanów Zjednoczonych. VINCENT ŻUŁAWSKI Co zawdzięcza rodzicom – Andrzejowi Żuławskiemu i Sophie Marceau? Polska „junioromania”, czyli wszystko o EUROWIZJI JUNIOR 2020. W cyklu Extra Elitarne szkoły i uczelnie Wielkiej Brytanii (nie)tylko dla wybranych.