Urszula, VIVA! 4/2017
Fot. Olga Majrowska
Niezwykłe historie

Zanim pierwszy raz wyszła za mąż, związała się ze słynnym muzykiem. Dopiero niedawno wyjawiła prawdę

Dlaczego relacja Urszuli i Pawła Markowskiego nie przetrwała?

Marta Nawacka 11 kwietnia 2024 18:51
Urszula, VIVA! 4/2017
Fot. Olga Majrowska

Pierwszym mężem i wielką miłością Urszuli był Stanisław Zybowski, którego poznała w 1985 roku. Jednak zanim przeznaczenie pchnęło ich ku sobie artystka była związana z innym mężczyzną. Dopiero niedawno ujawniła, że był nim słynny muzyk z zespołu Maanam. Co wiemy o tej relacji i dlaczego im nie wyszło?

Urszula i Paweł Markowski: jak się poznali?

Ogromną miłością Urszuli i zarazem jej pierwszym mężem był zmarły w 2001 roku na raka Stanisław Zybowski. Niedługo po tym, jak została wdową, ponownie otworzyła się na miłość, a jej serce mocniej zabiło do Tomasza Kujawskiego, któremu powiedziała sakramentalne „tak”. Nie każdy jednak wie, że przed pierwszym zamążpójściem artystka związana była ze słynnym muzykiem Mannam.

„Z Pawłem poznałam się gdzieś przy okazji koncertów, na których grały różne zespoły, w tym nasze. A później jeździł ze mną po całej Polsce na występy w ramach programu »Jarmark«, który nagrywali dla telewizji Wojciech Pijanowski, Krzysztof Szewczyk i Włodek Zientarski”, zwierzyła się w książce „Urszula”. Z czasem jednak zrozumiała, że muzyk nie był jej pisany. „Jednak to nie był »ten«, co stało się dla mnie oczywiste w momencie, kiedy pojawił się Stanisław”, wyjaśniła wokalistka. Paweł Markowski jako syn pracownicy TVP już od najmłodszych lat bywał na różnych planach zdjęciowych i dobrze czuł się przed kamerą. Znał również najpopularniejsze gwiazdy z pierwszych stron gazet.

„Kiedy zaczęłam z nim kręcić, częściej pojawiałam się w Warszawie i trochę oswajałam się z tym wielkim światem”, wyznała Urszula w wywiadzie. Sama była już wówczas związana z Budką Suflera, a na koncie miała pierwsze sukcesy. Brakowało jej tylko miłości, a muzyk jej imponował i szybko udało mu się zdobyć serce młodziutkiej wokalistki. Para miała jednak mało czasu dla siebie. „Troszkę się rozjeżdżaliśmy – i jako artyści, i jako partnerzy. On miał swoją muzykę, ja swoją. Ja wyjeżdżałam w trasy z Budką, on z Maanamem. Kiedy oboje mieliśmy wolne, spotykaliśmy się w Warszawie, w jego mieszkaniu na Czerniakowskiej”, mówiła artystka w rozmowie z E. A. Baryłkiewicz, współautorką „Urszuli”.

Czytaj też: Gdy wybrał ją na żonę, pojawiły się głosy sprzeciwu... Kim jest żona najstarszego z „książąt Podhala”, Adama Juniora Bachledy-Curusia?

Urszula Kasprzak
Fot. AKPA

Urszula Kasprzak

Urszula Kasprzak, Stanisław Zybowski
Fot. STUDIO69 / Studio69 / Forum

Urszula Kasprzak, Stanisław Zybowski

Urszula i Paweł Markowski: dlaczego im nie wyszło?

Okazuje się, że zakochani nie zdążyli się nawet dobrze poznać. „Nie mieliśmy za dużo czasu dla siebie, więc nawet trudno nam było się poznać”, dodała. „Nie określałam naszej relacji czasowo”, dodała również, podkreślając, że do tego uczucia najlepiej pasowałoby określenie „świąteczne”. W wywiadzie-rzece Urszula przyznała również, że nie traktowała tej relacji jako przyszłościowego związku. Oboje nie myśleli także o założeniu rodziny. „Nie było w nim miejsca na gotowanie, pranie, myślenie o dzieciach, domu, rodzinie. Nie! Nie ten etap życia”, wyjaśniła. Mimo miłości do partnera, nie widziała się w roli żony i matki. „To było pod hasłem: impreza, rozrywka, ciąg dalszy nastąpi”, wyjaśniła w „Urszuli”.

Zarówno wokalistka, jak i jej ówczesny ukochany byli bardzo zapracowani i rzadko się spotykali. „Oboje strasznie dużo pracowaliśmy, spotykaliśmy się od święta”, wyjaśniła Urszula. Zawdzięcza mu jednak poznanie wielu kultowych postaci z tamtych czasów, podkreślając, że miała okazję nawet wypić „lufkę” z Janem Himilsbachem. Artystka nie ukrywa żalu, że Paweł Markowski nie pisał piosenek, bo być może udałoby im się podjąć współpracę, gdy już zdecydowała się odejść z Budki Suflera i rozpocząć solową karierę. „Mógł mnie jedynie poznać z ludźmi z branży, pomóc mi towarzysko”, wyjaśnia.

Urszula i Paweł Markowski nie byli jednak sobie przeznaczeni, a ich związek nie miał szansy przetrwać, zwłaszcza jak artystka poznała miłość swojego życia, Stanisława Zybowskiego. „Nie był muzykiem, który utorowałby mi drogę, więc... cóż, musiał ustąpić miejsca Staszkowi”, mówi o byłym ukochanym w książce „Urszula”. Przyznaje jednak, że sporo zawdzięcza muzykowi. „Otworzyłam się, co było zasługą Pawła, na nowe rzeczy”, zapewnia. Do dziś łączą ich przyjacielskie stosunki. I choć wiedzą, że ta miłość nie miała szansy przetrwać, to z sentymentem wspominają wspólnie spędzone dwa lata. Niedługo po śmierci pierwszego męża artystka wyszła za Tomasza Kujawskiego 

Zobacz także: Przez wiele lat szukał tej jedynej, u boku Sandry Kubickiej się ustatkował. Życie uczuciowe Aleksandra Barona było burzliwe

Urszula Kasprzak i Stanisław Zybowski historia miłości
Fot. Marcin Michalski / Studio69 / Forum

Urszula Kasprzak i Stanisław Zybowski

Urszula, Urszula Kasprzak, festiwal w Sopocie, 17.08.2021 rok
Fot. Podlewski/AKPA

Urszula, Urszula Kasprzak, festiwal w Sopocie, 17.08.2021 rok

[Tekst opublikowany na Viva Historie 14.04.2024 r.] 

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

Dziś pomaga mężczyznom, ją umocniła choroba ukochanego: „Diagnoza spadła na nas nagle. Rinke był na granicy życia i śmierci”

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MARINA ŁUCZENKO-SZCZĘSNA w intymnym wywiadzie chwilę przed narodzinami córeczki. HANNA ŻUDZIEWICZ I JACEK JESCHKE o zmiennych losach ich związku i bajkowym ślubie w Ligurii. MATTEO BRUNETTI: ambasador włoskiej kuchni i polskiej kultury o… włosko-polskich korzeniach. KOBIETY IKONY:  Santor, Kunicka, Rodowicz, Majewska, Sipińska, Sośnicka… – one rządziły zbiorową wyobraźnią w PRL-u.