Za osiągnięciami sportowymi Szczepaniak kryje się historia, która nie zawsze miała wiele wspólnego z triumfami i poczuciem spełnienia. Pływaczka otwarcie mówiła o doświadczeniu anoreksji, a jej droga po zakończeniu klasycznej kariery zawodniczej okazała się równie wymagająca jak trening do olimpijskiego startu. Najnowsze wyznanie sportsmenki pokazuje jednak tę historię z jeszcze innej perspektywy. Po raz pierwszy tak wyraźnie pojawia się w niej osoba, z którą Szczepaniak dzieli życie — jej partnerka. To właśnie obserwowanie jej zwyczajnych zachowań miało stać się dla olimpijki ważnym punktem odniesienia w procesie zmiany myślenia o samej sobie.

WIDEO

player placeholder

Karolina Szczepaniak była na dwóch igrzyskach. Jej sportowa historia trwa jednak do dziś

Karolina Paulina Szczepaniak urodziła się 12 sierpnia 1992 roku w Warszawie. Bardzo wcześnie znalazła się w gronie najlepszych polskich pływaczek. Już jako 15-latka pojechała na igrzyska olimpijskie w Pekinie w 2008 roku. Wystąpiła tam na 800 metrów stylem dowolnym oraz w sztafecie 4 × 200 metrów stylem dowolnym. Cztery lata później ponownie reprezentowała Polskę na igrzyskach, tym razem w Londynie. Startowała w konkurencji 400 metrów stylem zmiennym i ponownie w sztafecie 4 × 200 metrów stylem dowolnym.

Jej historia sportowa nie zakończyła się jednak wraz z odejściem od klasycznej rywalizacji basenowej. Szczepaniak po latach wróciła do pływania, wybierając zupełnie inną formę aktywności — długodystansowe próby na otwartych akwenach.

Zobacz także:

W sierpniu 2025 roku Karolina Szczepaniak podjęła próbę przepłynięcia Bałtyku. W wodzie spędziła ponad 57 godzin i pokonała ponad 141 kilometrów. Ostatecznie próba została przerwana, mimo że sama zawodniczka chciała kontynuować. Według relacji decyzję o zakończeniu wyczynu podjął jej zespół ze względów bezpieczeństwa. 

Karolina Szczepaniak, 12.03.2026.
Fot. Krzysztof Kuczyk / Forum / Karolina Szczepaniak, 12.03.2026.

Karolina Szczepaniak o partnerce i anoreksji. „To był moment, kiedy zaczęłam żyć z moją partnerką”

W podcaście „Ja wysiadam” Karolina Szczepaniak wróciła do tematu zaburzeń odżywiania i opowiedziała o okresie, w którym zaczęła naprawdę pracować nad zmianą własnego sposobu myślenia. 

Właśnie wtedy w jej opowieści pojawiła się partnerka. Szczepaniak powiedziała wprost, że zaczęła z nią mieszkać i obserwować jej codzienne zachowania. Publiczna wypowiedź została odebrana jako coming out olimpijki, ponieważ wcześniej szczegóły dotyczące tej części jej życia prywatnego nie były szeroko znane.

„Kiedy naprawdę chciałam sobie pomóc i pracować nad sobą, żeby już może nie to, że walczyć z anoreksją i nad tym, nie wiem tam zbudowaniem masy ciała, (...) tylko faktycznie zmienić postrzeganie siebie... To był moment, kiedy (...) zaczęłam żyć z moją partnerką” — mówiła.

Życie z nią dało jej możliwość przyglądania się komuś, kto funkcjonował według zupełnie innych zasad: „Zobaczyłam, że ona żyje zupełnie inaczej niż ja. Żyje normalnie, że wiesz, nie liczy tego, że nawet może zostawić rzecz w połowie niedojedzone.”

Początkowo nie wierzyła partnerce. „Mówię: nie, no ona udaje”

Obserwowanie partnerki początkowo nie przyniosło jednak poczucia ulgi. Wręcz przeciwnie — Szczepaniak przyznała, że przez pierwsze miesiące podejrzewała, iż jej zachowanie nie jest autentyczne. Na tę reakcję wpływały wcześniejsze doświadczenia olimpijki z osobami z jej otoczenia.

Jak wynika z jej słów, zdarzało się, że ludzie przy niej jedli lub zachowywali się w określony sposób, a w innych okolicznościach robili coś zupełnie innego. To zrodziło podejrzliwość, która początkowo pojawiła się również w związku.

„W każdym bądź razie patrzyłam na nią (...) i mówię "nie, no ona udaje". Jak większość osób, które miałam w swoim życiu, które wiesz, przy mnie jadły inaczej, a później widziałam je w innych sytuacjach i zupełnie inaczej się zachowywały. (...) I to było takie bardzo nieautentyczne” — zdradziła.

Szczepaniak potrzebowała czasu, żeby uwierzyć, że jej partnerka naprawdę funkcjonuje w taki sposób niezależnie od sytuacji i że nie jest to zachowanie stworzone specjalnie na potrzeby życia z osobą zmagającą się z anoreksją.

„Ja ją tak obserwowałam kilka, myślę, dobrych miesięcy i miałam takie, że ja też tak chcę. W sensie, że chcę tak patrzeć na siebie, stanąć przed lustrem i powiedzieć, że się sobie podobam taka, jaka jestem” — podsumowała.

Karolina Szczepaniak, 12.03.2026.
Fot. Krzysztof Kuczyk / Forum / Karolina Szczepaniak, 12.03.2026.