Najpierw były zaręczyny i pierścionek wart fortunę, później kameralny ślub w Monako, a teraz Charles Leclerc i Alexandra Saint Mleux oczekują pierwszego wspólnego dziecka. O parze znów zrobiło się głośno po nagraniu z udziałem Lewisa Hamiltona, które wywołało falę krytycznych komentarzy.
WIDEO…
Charles Leclerc oświadczył się Alexandrze Saint Mleux. Pierścionek robił wrażenie
O zaręczynach Charlesa Leclerca i Alexandry Saint Mleux zrobiło się głośno w listopadzie 2025 roku. Para poinformowała o nich na Instagramie, publikując serię zdjęć z wyjątkowego wieczoru. Na jednym z ujęć siedzieli razem na kanapie ze swoim psem, na innych pokazali pocałunek oraz pierścionek zaręczynowy.
Alexandra miała na sobie długą, jedwabną suknię w odcieniu jasnego błękitu, a Leclerc wybrał czarną marynarkę i białą koszulę. Najwięcej uwagi wzbudziła jednak biżuteria. Według jubilerki Laury Taylor z Lorel Diamonds był to diament o szlifie owalnym osadzony na platynowej obrączce ozdobionej drobnymi kamieniami pavé. Specjalistka szacowała, że kamień waży około 5-6 karatów. Jeśli diament był naturalny i najwyższej jakości, wartość pierścionka mogła sięgać nawet 525 tysięcy dolarów.
CZYTAJ TEŻ: Travis Kelce przerwał milczenie. Ujawnił nowe fakty o ślubie z Taylor Swift. „Najlepsza noc w moim życiu”

Charles Leclerc i Alexandra Saint Mleux wzięli ślub w Monako
Narzeczeństwo nie trwało długo. 28 lutego 2026 roku Charles Leclerc i Alexandra Saint Mleux wzięli ślub podczas prywatnej ceremonii w Monako. Uroczystość odbyła się w Monte Carlo, rodzinnym mieście kierowcy, tydzień przed inauguracją sezonu 2026 Formuły 1.
Ceremonia miała kameralny charakter. Jak informowały media, był to ślub cywilny, a para poinformowała o nim dopiero dwa dni później w mediach społecznościowych. Leclerc tak opisał ten moment: „Dzień, który zapamiętamy na zawsze. Część pierwsza zakończona, a część druga odbędzie się w przyszłym roku ze wszystkimi bliskimi”. Tym samym kierowca zapowiedział, że uroczystość w Monako była dopiero pierwszą częścią świętowania, a kolejna ma odbyć się w następnym roku w obecności wszystkich bliskich.

Suknia Alexandry i zabytkowe Ferrari warte fortunę
Po ceremonii nowożeńcy zwrócili uwagę podczas przejazdu ulicami Monako. Charles miał na sobie jasny garnitur, natomiast Alexandra pojawiła się w białej sukni i z bukietem kwiatów. Z medialnych doniesień wynika, że była to koronkowa kreacja haute couture domu mody Paolo Sebastian. Na stronie marki opisano ją następująco: „Alexandra miała na sobie suknię delikatnie zdobioną trójwymiarowymi kwiatami i motylami, wykończoną szytymi na zamówienie inicjałami i datą ślubu”.
Para odjechała z ceremonii zabytkowym Ferrari 250 Testa Rossa z 1957 roku, którego wartość szacowana jest na 9 milionów funtów, czyli około 43 miliony złotych. Za samochodem poruszały się trzy motocykle i czarny Mercedes. Co ciekawe, wyprodukowano tylko 30 egzemplarzy tego pojazdu. Nowożeńcy jechali malowniczą drogą wzdłuż lazurowego wybrzeża. Teraz zakochani spodziewają się pierwszego dziecka.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Meghan Markle pokazuje sielankę, a za zamkniętymi drzwiami wrze. Tak wygląda nowe życie Sussexów w Wielkiej Brytanii

Kim jest Alexandra Saint Mleux?
Alexandra Saint Mleux zbudowała dużą społeczność w mediach społecznościowych. Jej profil na Instagramie obserwowało niemal 6 milionów osób. W sieci publikuje treści związane z modą, sztuką oraz stylem życia. Jakiś czas temu została ambasadorką marek modowych i luksusowych. Przypomnijmy, że Alexandra urodziła się w 2002 roku i jest od męża młodsza o około pięć lat.
Charles Leclerc natomiast od wielu już lat związany jest z Formułą 1. Startuje w niej od 2018 roku. Karierę rozpoczął w Alfa Romeo Sauber F1 Team, a już w drugim sezonie dołączył do Scuderii Ferrari. Jego najlepszym sezonem był 2022, gdy zajął drugie miejsce w klasyfikacji generalnej. 2025 rok zakończył na piątej pozycji.

Ciężarna Alexandra została z tyłu. Nagranie wywołało burzę
Niedawno w sieci pojawiło się nagranie wykonane przy okazji wydarzeń związanych z Grand Prix w Hiszpanii. Na filmie Charles Leclerc idzie z przodu, podczas gdy ciężarna żona oraz ich jamnik pozostają za nim.
Po dotarciu do meleksa Leclerc zajmuje miejsce obok Lewisa Hamiltona. Alexandra siada natomiast przy kierowcy pojazdu. Hamilton wstaje, najwyraźniej chcąc ustąpić jej miejsce, ale kobieta daje mu do zrozumienia, że wszystko jest w porządku, dlatego Brytyjczyk ponownie siada. Kilkunastosekundowy materiał wystarczył, by w mediach społecznościowych pojawiła się fala krytycznych komentarzy pod adresem Leclerca. Użytkownicy X pisali między innymi: „O rany, jego ciężarna żona niemal biegnie, żeby za nim nadążyć”. Inna osoba komentowała: „Zachowuje się jak dziecko, mój 13-latek ma lepsze maniery”. Pojawił się także apel: „Stary, szanuj swoją kobietę!”. Jeden z internautów podsumował nagranie słowami: „Rany, co za koszmar. Facet idzie przed nią tak, jakby była dla niego obca”.





























