Relacja Magdaleny Cieleckiej z mamą od lat przewija się w jej wywiadach jako jeden z najważniejszych rodzinnych wątków. Aktorka mówi o niej z dużym ciepłem, podkreślając zarówno wsparcie, jakie otrzymywała w trudnych momentach, jak i swobodę, którą mama dawała jej w dorosłym życiu. Dziś Cielecka wraca także do bardziej osobistych wspomnień — opowiada o jej stylu, elegancji i tym, jak mocno wpłynęła na sposób, w jaki sama patrzy na kobiecość i modę.

WIDEO

player placeholder

Mama Magdaleny Cieleckiej była jej oparciem w trudnym dzieciństwie

Magdalena Cielecka dorastała w Żarkach-Letnisku, niedaleko Częstochowy. Jej dzieciństwo nie należało do łatwych. Ojciec aktorki zmagał się z chorobą alkoholową, a ona sama po latach mówiła wprost, że wychowywanie się w takiej rodzinie zostawiło w niej wiele doświadczeń.

„Każdy wychodzi z domu z plecakiem. Ja mam w tym plecaku dużo. Dzieciństwo w rodzinie, która jest rodziną alkoholową, jest dość specyficzne. Bywało naprawdę ciężko” – mówiła na łamach „Sensu”.

Zobacz także:

W tym czasie szczególną rolę w jej życiu odgrywała mama. To ona przejęła na siebie ciężar wychowania dzieci i stała się dla córki najważniejszym punktem oparcia.

„Ojciec zmarł, gdy miałam 20 lat. Byłam już praktycznie dorosła. Brakowało mi go, jak żył, bo był ojcem nieobecnym z racji swojej choroby alkoholowej” – powiedziała Cielecka w rozmowie z „Elle”.

Aktorka podkreślała, że mama nauczyła ją przede wszystkim odporności i tego, by nie zatrzymywać się nawet po trudnych doświadczeniach.

„Nauczyła mnie, że bez względu na różne upadki i dramaty trzeba wstać i iść dalej” – mówiła dla „Elle”.

CZYTAJ TEŻ: Dorastała w Żarkach-Letnisku, nigdy nie marzyła o aktorstwie. Alternatywny plan Magdaleny Cieleckiej zaskakuje

„Nigdy mi nie mówiła: rób tak, a nie rób tak”. Mama dawała jej wolną rękę

Relacja Magdaleny Cieleckiej z mamą opierała się nie tylko na wsparciu, ale też na ogromnym zaufaniu. Aktorka przyznała w programie „Artystki”, że mama nie próbowała sterować jej życiem ani podejmować decyzji za nią.

„Moja mama jest osobą, która od zawsze, odkąd pamiętam, zostawiała mi wolną rękę we wszystkim” – powiedziała Cielecka w „Artystkach”.

Jak podkreślała, dotyczyło to zarówno jej wyborów zawodowych, podróży, jak i spraw osobistych.

„Nigdy mi nie mówiła: rób tak, a nie rób tak. Albo: nie idź do szkoły teatralnej. Albo: nie jedź do Mongolii pociągiem. Albo: ten facet mi się nie podoba” – wspominała aktorka.

To podejście sprawiło, że Cielecka od początku mogła samodzielnie decydować o swoim życiu, wiedząc jednocześnie, że w domu ma osobę, która będzie przy niej bez względu na wybór.

Magdalena Cielecka w dzieciństwie
Instagram @cielecka_magda.official / /

Magdalena Cielecka w dzieciństwie 

Tak mama Magdaleny Cieleckiej reagowała na jej partnerów

Magdalena Cielecka mówiła też otwarcie o tym, jak mama podchodziła do jej związków. Nie tylko nie próbowała ich oceniać, ale z czasem sama bardzo emocjonalnie angażowała się w relacje córki.

„W każdym moim partnerze, który pojawił się w moim życiu na serio, zakochiwała się i przeżywała rozstania niemal tak samo mocno jak ja, a może czasami nawet bardziej” – zdradziła Cielecka w programie „Artystki”.

Aktorka odniosła się również do związku z Bartoszem Gelnerem. Jak mówiła, mama nie miała problemu z jej wyborem i w pełni szanowała decyzję córki.

„Ona absolutnie to akceptuje. To mało powiedziane – akceptuje. To jest taki rodzaj akceptacji i wsparcia: to jest twoje życie, rozumiem to. A nawet jeśli nie rozumiem, to w to nie wchodzę” – powiedziała Cielecka w „Artystkach”.

To właśnie ten rodzaj relacji – bliskiej, ale nienarzucającej się – powraca w wielu wypowiedziach aktorki na temat mamy.

Magdalena Cielecka
Instagram @cielecka_magda.official /

Magdalena Cielecka w młodości 

Magdalena Cielecka wspomina styl mamy. „Była kobietą bardzo elegancką”

W najnowszym wywiadzie dla magazynu „Zwierciadło” Magdalena Cielecka wróciła do wspomnień związanych z mamą, tym razem opowiadając o jej stylu i elegancji.

„Mama inspirowała mnie od dziecka, pewnie nieświadomie. Była kobietą bardzo elegancką, ubraną normalnie, choć jak na tamte czasy fantazyjnie” – powiedziała dla „Zwierciadła”.

Aktorka zapamiętała, że jej mama sama szyła ubrania albo przerabiała rzeczy, które udało jej się znaleźć.

„Sama szyła sobie ubrania albo gdzieś je wynajdywała i przeszywała, dla mnie też szyła, odkąd pamiętam. Nie znosiła nadmiaru, przesady” – wspominała Cielecka.

Obraz mamy z tamtego czasu pozostał w jej pamięci wyjątkowo wyraźny.

„Do pewnego momentu w ogóle nie nosiła spodni, pamiętam ją idącą do pracy – w spódnicy, zawsze na wysokim obcasie i w rajstopach” – powiedziała w rozmowie ze „Zwierciadłem”.

Cielecka przyznała jednocześnie, że sama nie kopiuje stylu mamy. Lubi czasem postawić na bardziej wyraziste rozwiązania i ekstrawagancję, ale ważne jest dla niej, by pozostać sobą.

„W odróżnieniu od mamy ja lubię czasem zaszaleć, mocno się dostroić, postawić na jakąś ekstrawagancję, ale to zawsze musi być moje, nie lubię być przebrana” – mówiła dla „Zwierciadła”.

CZYTAJ TEŻ: Magdalena Cielecka i Bartosz Gelner po raz pierwszy razem przed kamerą. „Może już nie będzie idiotycznych pytań”

Magdalena Cielecka, Viva! 18/2024
Zdjęcia Mateusz Stankiewicz/feed me lab
jamniki nowe (46) Magdalena Cielecka, Viva! 18/2024
Zdjęcia Mateusz Stankiewicz/feed me lab