Magdalena Cielecka i Bartosz Gelner po raz pierwszy razem przed kamerą. „Może już nie będzie idiotycznych pytań”
Choć od kilku lat są parą, dopiero teraz połączył ich wspólny projekt przed kamerą. Magdalena Cielecka i Bartosz Gelner spotkali się na planie serialu „Zatoka szpiegów”, a aktorka po raz pierwszy tak otwarcie opowiedziała o pracy u boku partnera. Nie zabrakło również szczerych słów o komentarzach, które od lat towarzyszą ich związkowi.

Magdalena Cielecka i Bartosz Gelner od lat należą do par, które konsekwentnie oddzielają życie prywatne od zawodowego. Choć ich związek niezmiennie budzi zainteresowanie, aktorzy rzadko decydują się na osobiste wyznania. Tym większym zaskoczeniem okazała się rozmowa Magdaleny Cieleckiej w programie „Pytanie na śniadanie”, w której opowiedziała nie tylko o pierwszej wspólnej pracy z partnerem przed kamerą, ale także odniosła się do komentarzy dotyczących dzielącej ich 16-letniej różnicy wieku.
Wspólny plan po raz pierwszy
Magdalena Cielecka i Bartosz Gelner od dawna należą do najbardziej rozpoznawalnych par polskiego świata aktorskiego. Mimo że prywatnie są razem od kilku lat, ich zawodowe drogi do tej pory nie przecinały się przed kamerą. Zmienił to dopiero serial „Zatoka szpiegów”, którego akcja rozgrywa się podczas II wojny światowej.
Dla obojga był to wyjątkowy moment. Choć doskonale znają się z pracy w teatrze, wspólny plan filmowy okazał się zupełnie nowym doświadczeniem.
To Bartosz Gelner namówił Magdalenę Cielecką
W rozmowie w programie „Pytanie na śniadanie” Magdalena Cielecka zdradziła, że to właśnie Bartosz Gelner przekonał ją do udziału w produkcji. Jak przyznała, nie ma problemu z mówieniem o tym wprost.
„Przyjęłam tę propozycję, której inicjatorem był Bartek. Trzeba to powiedzieć otwarcie – można powiedzieć, że załatwił mi pracę. My to rozdzielamy. Super jest móc zagrać taką relację. To jest ciekawy projekt, w którym warto się pojawić – dla mnie indywidualnie, dla niego wiadomo”.
Aktorka podkreśliła jednocześnie, że prywatną relację i zawodowe obowiązki potrafią wyraźnie od siebie oddzielić. Wspólna praca przy „Zatoce szpiegów” była dla nich przede wszystkim interesującym aktorskim wyzwaniem.
„Może już nie będzie głupich komentarzy”
Od początku ich związek budzi zainteresowanie, a jednym z najczęściej powracających tematów pozostaje dzieląca aktorów 16-letnia różnica wieku. Magdalena Cielecka postanowiła odnieść się do tego bez unikania tematu.
„A że razem – może już nie będzie głupich komentarzy albo idiotycznych pytań o różnicę wieku, tylko będzie się mówić o tym, jak funkcjonujemy w szerszej odsłonie”.
To jedna z nielicznych sytuacji, gdy aktorka tak otwarcie skomentowała medialne zainteresowanie swoim życiem prywatnym. Zamiast kolejnych dyskusji o wieku, chciałaby, by uwagę przyciągnęła ich wspólna praca i role stworzone w serialu.
Debiut przed kamerą po latach wspólnej pracy
Choć dla widzów będzie to pierwszy raz, kiedy zobaczą ich razem na ekranie, Cielecka i Gelner od dawna znają swój sposób pracy. Łączą ich bowiem doświadczenia zdobywane na scenie teatralnej.
„Tu jesteśmy partnerami in crime (wspólnikami w zbrodni). Bardzo dobrze znamy się z Bartkiem w pracy w teatrze. To jest nasz debiut przed kamerą” – powiedziała aktorka.
Właśnie dlatego wspólny udział w „Zatoce szpiegów” otwiera zupełnie nowy rozdział w ich zawodowej historii. Po latach współpracy na deskach teatru widzowie po raz pierwszy zobaczą ich ekranowy duet w serialowej produkcji.
Premiera „Zatoki szpiegów” będzie więc nie tylko kolejnym etapem w karierze obojga aktorów, ale także pierwszą okazją, by przekonać się, jak ich wieloletnia znajomość i sceniczne doświadczenie przełożą się na wspólną obecność przed kamerą.

