Izabela Kuna i Michał Bartkiewicz dostarczyli jurorom wielkich emocji. Ich rumba w czwartym odcinku „Tańca z gwiazdami” została nagrodzona owacjami, a Rafał Maserak przyznał, że po raz pierwszy w tej edycji poczuł ciarki. Zachwyt znalazł odzwierciedlenie w punktacji! Tak jurorzy ocenili ich występ.
WIDEO…
Izabela Kuna w TzG wróciła do 2015 roku. Za tym tańcem kryła się osobista historia
Ten wieczór od początku miał prowadzić uczestników nie tylko po parkiecie, lecz także po ich własnych wspomnieniach. Motywem odcinka był Wehikuł Czasu, dzięki któremu gwiazdy wracały do przełomowych wydarzeń ze swojego życia. Kiedy przyszła kolej na Izabelę Kunę i Michała Bartkiewicza, zrobiło się wyjątkowo osobiście.
Aktorka wróciła pamięcią do 2015 roku. W wywiadzie wyemitowanym przed tańcem towarzyszył jej ukochany, Marek Modzelewski. Para poznała się przed laty w Teatrze Narodowym. Z czasem ta znajomość przerodziła się w ważną relację. „On jest podobny do mnie. Pochodzimy z podobnych domu. Podobne zawirowania i burze w naszych osobistych historiach. Gdzieś się rozumiemy. I nasza przygoda trwa do dziś”, tłumaczyła Izabela Kuna.
Z kolei Marek Modzelewski przed kamerą Polsatu dodał za co ceni ukochaną: „Od początku strasznie mi się spodobało, że ma duże poczucie humoru. Jest szalenie błyskotliwa, inteligentna, szalenie troskliwa. Życie z Izą to jest rollercoaster. Raz jedziemy tym wagonikiem w górę, a raz w dół. Ale to jest wielka przygoda”.
Nic więc dziwnego, że ten występ miał dla aktorki szczególne znaczenie. Tym razem słowa nie były potrzebne. Wystarczyły muzyka, ruch i emocje. To właśnie w rumbie Izabela Kuna spróbowała zamknąć wspomnienie początku uczucia, które zaczęło się wiele lat temu w teatralnych kulisach.
Czytaj też: Piotr Kędzierski w końcu pokazał ukochaną. Ich wspólny debiut przed "Tańcem z Gwiazdami" przyciągnął uwagę
Izabela Kuna, Michał Bartkiewicz
Rumba Izabeli Kuny. Po ostatnim takcie publiczność wstała
To był taniec, w którym liczyły się nie tylko kroki, ale przede wszystkim emocje, bliskość i napięcie między partnerami. Od pierwszych chwil było wiadomo, że ten występ będzie miał w sobie coś więcej niż tylko konkursową choreografię. Rumba w wykonaniu Izabeli Kuny i Michała Bartkiewicza oczarowała widzów i jurorów.
Kiedy wybrzmiały ostatnie dźwięki muzyki, reakcja była natychmiastowa. Publiczność poderwała się z miejsc i nagrodziła parę owacjami na stojąco. Wstali również jurorzy, wyraźnie poruszeni tym, co zobaczyli na parkiecie.
Czytaj też: Piotr Gumulec nie wytrzymał po ocenach jury. Tak zażartował z Filipa Chajzera i Bianki
Izabela Kuna, Michal Bartkiewicz
Rafał Maserak nie krył reakcji. „Pierwszy raz od początku edycji miałem ciarki”
Rafał Maserak mówił wprost o tym, jakie wrażenie zrobiła na nim rumba pary. Juror podkreślił, że jeśli taniec porusza odbiorcę, oznacza to, że wykonujący go artyści zrobili świetną robotę. Potem padły słowa, które bardzo szybko stały się jednym z najmocniejszych komentarzy po tym występie.
„Pierwszy raz od początku edycji miałem ciarki”, przyznał Rafał Maserak.
Równie mocny komentarz padł ze strony Iwony Pavlović. Jurorka zwróciła uwagę właśnie na ten moment, w którym techniczne aspekty tańca ustępują miejsca emocjom i artystycznemu przekazowi.
Pavlović podkreśliła, że „taniec to przede wszystkim sztuka”. „Kiedy takie momenty mamy w tym programie, wszystko schodzi na drugi plan. Już teraz nie liczy się naprawdę nic. Wszystkie techniczne sprawy schodzą na drugi plan. (…) Taniec to przede wszystkim sztuka. (…) Izabela, taką chcę cię mieć ”, dodawała.
Emocje znalazły odzwierciedlenie także w punktacji. Tomasz Wygoda dał im 8 punktów, Julia Wieniawa 10, Rafał Maserak 8, a Iwona Pavlović 8. Łącznie Izabela Kuna i Michał Bartkiewicz zdobyli 34 punkty.
Jak podobał się Wam występ pary?