Syn Michała Wiśniewskiego i Mandaryny przerwał milczenie. Tak naprawdę wyglądają jego relacje z przyrodnim rodzeństwem
Xavier Wiśniewski rzadko opowiada o życiu prywatnym, dlatego jego najnowsze wyznanie wzbudziło spore zainteresowanie. Syn Michała Wiśniewskiego zdradził, jak dziś wyglądają jego relacje z licznym przyrodnim rodzeństwem. Wspomniał o wspólnym dzieciństwie, patchworkowej rodzinie i wymownie odniósł się do Poli Wiśniewskiej.

Rodzina Michała Wiśniewskiego od lat budzi ogromne zainteresowanie fanów i mediów. Nic więc dziwnego, że po głośnym zamieszaniu wokół życia prywatnego lidera Ich Troje uwaga skierowała się również na jego dzieci. Tym razem o kulisach rodzinnych relacji opowiedział Xavier Wiśniewski, który szczerze wyznał, jak dziś wyglądają jego kontakty z licznym przyrodnim rodzeństwem.
Xavier Wiśniewski szczerze o relacjach z przyrodnim rodzeństwem
Najstarszy syn Michała Wiśniewskiego i Mandaryny pojawił się w rozmowie z Mateuszem Szymkowiakiem dla portalu Świat Gwiazd. W wywiadzie nie zabrakło pytań o funkcjonowanie w dużej, patchworkowej rodzinie, która przez lata była jednym z najczęściej komentowanych tematów w polskim show-biznesie.
24-letni Xavier przyznał, że mimo życia na dwa domy zawsze starał się patrzeć na rodzinę przede wszystkim przez pryzmat bliskich relacji. Jak podkreślił, dla niego najważniejsze jest poczucie wspólnoty, niezależnie od rodzinnych zawirowań. "Mój dom jest tam, gdzie są moi bliscy", powiedział podczas rozmowy. Prowadzący zapytał go również o relacje z licznym rodzeństwem. Xavier wyjaśnił, że za swojego brata uważa także Maksymiliana, syna Dominiki Tajner, z którym dorastał.

Tak Xavier Wiśniewski wspomina dzieciństwo w patchworkowej rodzinie
Syn Michała Wiśniewskiego nie ukrywa, że dziś każdy z rodzeństwa prowadzi własne życie. Jak zaznaczył, naturalną koleją rzeczy ich drogi nieco się rozeszły. Nie oznacza to jednak, że wspólne lata przestały mieć dla niego znaczenie. W rozmowie padły również słowa dotyczące relacji z dziećmi kolejnych partnerek Michała Wiśniewskiego. "Naszym rodzicom i Ani – zobaczymy jak będzie z Polą – udało nam się faktycznie całkiem zgrany ten patchwork stworzyć. Jesteśmy teraz dorośli, więc każdy poszedł trochę w swoją stronę, natomiast te wspomnienia, gdzie spotykaliśmy się z Eti, Vivi, Maksem i rozrabialiśmy, to są bardzo fajne dla mnie wspomnienia, więc chyba im się to udało", powiedział Xavier.
Jego wypowiedź pokazuje, że mimo zmian, jakie przyniosło dorosłe życie, z sentymentem wraca do wspólnych chwil spędzonych z rodzeństwem.
Podczas rozmowy pojawił się również temat samego Michała Wiśniewskiego jako ojca. Xavier podkreślił, że w jego odczuciu artysta zawsze dbał o to, by żadne z dzieci nie czuło się mniej ważne. Jak zaznaczył, ojciec budował wśród rodzeństwa poczucie jedności i nie faworyzował żadnego z nich. To właśnie dzięki temu, mimo skomplikowanej historii rodzinnej, dzieci mogły tworzyć zgraną patchworkową rodzinę.
Na koniec rozmowy Xavier z przymrużeniem oka odniósł się do możliwości powiększenia rodzinnego grona. Zażartował, że nie spodziewa się już kolejnych zmian. Zapytany o własne plany dotyczące założenia dużej rodziny, przyznał, że na razie chce przede wszystkim stworzyć stabilne fundamenty swojej przyszłości i dopiero później myśleć o kolejnych etapach życia.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Tomasz Fornal usłyszał pytanie o Marysię Jeleniewską. Ujawnił, czy są w związku. Jedno zdanie ucięło wszystkie plotki
