Na kilka dni przed rozpoczęciem sezonu Travis Kelce spotkał się z Chrisem Bermanem z ESPN. Fragment ich rozmowy pojawił się 11 września. Podczas spotkania nie zabrakło tematu, który wzbudza ogromne zainteresowanie, czyli ślubu sportowca z Taylor Swift.
WIDEO…
Travis Kelce opowiedział o ślubie z Taylor Swift. Padły wyjątkowo osobiste słowa
Travis Kelce potwierdził, że wziął ślub z gwiazdą, a kiedy Berman poruszył temat uroczystości, sportowiec zażartował, że widział go wśród gości. Jego rozmówca zdradził natomiast, że podczas wesela miał okazję potańczyć i świetnie się bawił. Jak zaznaczył, było to dla niego nowe doświadczenie poza sezonem.
Dla samego Travisa Kelce ten wieczór miał jednak przede wszystkim wyjątkowo osobisty wymiar. W rozmowie nie krył emocji. „To była najlepsza noc w moim życiu. Poślubienie Taylor było czymś ponad wszystko, o czym mogłem marzyć, głównie dzięki tylu osobom, które się pojawiły, i tej niesamowitej atmosferze pełnej miłości, która unosiła się w powietrzu”, przyznał.
CZYTAJ TEŻ: Polka podbiła Hollywood, teraz walczyła o nagrodę Emmy. Mało kto wie, jak wyglądały początki jej kariery

Ślub Taylor Swift i Travisa Kelce w Madison Square Garden. Niemal 1 tys. gości
Przypomnijmy, że ślub Travisa Kelce i Taylor Swift odbył się 3 lipca w Madison Square Garden w Nowym Jorku. Na uroczystość zaproszono niemal 1 tys. osób. Wśród gości znaleźli się m.in. koledzy Kelce’a z drużyny Kansas City Chiefs oraz trener Andy Reid. Wieczór był pełen emocji, a atmosfera sprzyjała zarówno wspólnej zabawie, jak i integracji zaproszonych osób.
Choć zainteresowanie ślubem pary jest ogromne, szczegóły samej ceremonii nadal pozostają ograniczone. Kelce, mówiąc o tym dniu, skupił się przede wszystkim na emocjach i obecności bliskich osób.
Sportowiec wrócił do tematu uroczystości również w odcinku swojego podcastu „New Heights” z 2 września. Podkreślił wtedy, że dzień ślubu pozostanie w jego pamięci na zawsze. Kelce zaznaczył również, że razem z Taylor są bardzo wdzięczni wszystkim osobom, które pojawiły się na uroczystości. Wspominał nie tylko sam moment składania przysięgi, ale również rozmowy z gośćmi oraz wspólną zabawę, która trwała do późnych godzin.
Z jego słów wynika, że właśnie obecność zaproszonych osób i atmosfera pełna miłości miały szczególne znaczenie podczas tego wydarzenia. Sportowiec nie ukrywał, że możliwość dzielenia tak ważnego momentu z bliskimi była dla niego jednym z najważniejszych elementów całej uroczystości.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Zrzuciła ubrania w reklamie i wywołała skandal. Sportsmenki grzmią, Sydney Sweeney odpowiada





























