Meghan Markle opublikowała na Instagramie nagranie z okazji 42. urodzin księcia Harry’ego. W filmie znalazły się nowe kadry z życia rodziny. Widać na nich Harry’ego z dziećmi oraz wspólne chwile Sussexów.
WIDEO…
Meghan Markle uczciła 42. urodziny księcia Harry’ego. Pokazała dzieci
Rodzina spaceruje, jeździ na nartach, korzysta z quadów i pływa łódką. Meghan pokazała również zdjęcia, na których ona i Harry wymieniają czułości. Do nagrania dołączyła krótkie życzenia: „On jest po prostu najlepszy. Wszystkiego najlepszego dla mojej miłości”. Publikacja pojawiła się w szczególnym momencie dla Sussexów, gdyż książę Harry i Meghan Markle pod koniec sierpnia 2026 roku wrócili do Wielkiej Brytanii. Wcześniej mieszkali w Montecito w Stanach Zjednoczonych.
Na jakikolwiek miły gest nie zdobył się za to starszy brat Harry'ego. Książę William w dniu jego urodzin wyjechał z Londynu do Princetown, niewielkiego miasta położonego na południu Anglii. Brytyjskie media nie mają wątpliwości, że termin tej wizyty nie jest przypadkowy i wprost piszą o tym, że William chciał mieć pretekst, by nie spotykać się z bratem.
Harry i Meghan wrócili do Wielkiej Brytanii. Szukają nowego domu
Po przeprowadzce Sussexowie rozpoczęli poszukiwania domu. Jak informują media, zależy im przede wszystkim na prywatności i bezpieczeństwie. Mają szukać posiadłości otoczonej rozległym terenem, bez publicznych ścieżek. „Daily Mail” informował, że Harry i Meghan chcą prowadzić „sielankowe życie na angielskiej wsi”.
13 września Meghan pokazała pierwsze rodzinne kadry wykonane już po przeprowadzce. Sussexowie spacerowali na tle zieleni, pływali łódką i spędzali czas na łonie natury. Film wywołał jednak krytykę. Powodem była różnica między deklarowaną potrzebą prywatności a publikowaniem kolejnych materiałów z rodzinnego życia. W komentarzach cytowanych przez brytyjski „Express” pojawiły się między innymi takie głosy: „Tyle w kwestii chęci prywatności. Z kamerami tuż obok”, „Żyją swoim prywatnym życiem z ekipą filmową, którą zabrali na rodzinny spacer po brytyjskiej wsi”, „Musieli opublikować te zdjęcia, bo Meghan bardzo potrzebuje kogoś, kto rozpozna miejsce, aby mogła wołać, że potrzebują ochrony”.
Do sprawy odniosła się również Kinsey Schofield: „Jeśli prywatność naprawdę jest dla was najważniejsza, najskuteczniejsza metoda jest prosta. Przestańcie pokazywać swoje życie rodzinne milionom nieznajomych”. Tom Sykes przypomniał natomiast wypowiedź Harry’ego z 2017 roku: „Jednym z największych problemów mediów społecznościowych jest to, że ludzie przedstawiają idealne życie, niemające wiele wspólnego z rzeczywistością, a inni, patrząc na te przerysowane obrazy, mogą poczuć się niewystarczający”.
CZYTAJ TEŻ: Travis Kelce przerwał milczenie. Ujawnił nowe fakty o ślubie z Taylor Swift. „Najlepsza noc w moim życiu”

Archie i Lilibet byli w nowej szkole tylko dwa dni
Powrót Sussexów do Wielkiej Brytanii oznaczał także zmianę szkoły dla ich dzieci. Siedmioletni Archie i pięcioletnia Lilibet trafili do prywatnej brytyjskiej placówki, ale uczęszczali do niej zaledwie dwa dni.
Powodem zmiany nie była sama szkoła. Problemem miały być kwestie bezpieczeństwa oraz codzienne dojazdy. Duże natężenie ruchu na trasie stanowiło trudność dla stosunkowo niewielkiego prywatnego zespołu ochrony rodziny. Pojawiły się też informacje o rzekomym incydencie, w wyniku którego konwój samochodów książęcej pary został zakłócony. Rzecznik Sussexów przekazał: „Decyzja o zmianie szkoły została podjęta po rozmowie z zespołem ds. bezpieczeństwa rodziny na temat praktycznych aspektów obecnych ustaleń. Książę i księżna pozostają niezmiernie wdzięczni wszystkim nauczycielom i pracownikom za miłość, troskę i wysiłek, jakie okazali ich rodzinie”. Dodał również: „Decyzji tej nie należy w żadnym wypadku interpretować jako oceny szkoły ani wyjątkowej opieki, którą dzieci tam otrzymały”.
Według informacji magazynu „Hello” Archie i Lilibet zdążyli polubić szkołę, swoich rówieśników oraz ich rodziców. Dzieci odbyły już jednak dzień próbny w innej placówce i tam mają kontynuować naukę. Lokalizacja nowego domu Harry’ego i Meghan oraz szczegóły dotyczące szkoły dzieci pozostają poufne. Wcześniejsza przeprowadzka z USA również miała przebiegać bardzo szybko. Według „The Sun” Sussexowie nie zdążyli poinformować szkół swoich dzieci o wyjeździe. Placówka Archiego miała dowiedzieć się o przeprowadzce rodziny z mediów.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Zrzuciła ubrania w reklamie i wywołała skandal. Sportsmenki grzmią, Sydney Sweeney odpowiada

Harry wciąż zabiega o ochronę. W tle napięte relacje z rodziną
Bezpieczeństwo pozostaje jednym z najważniejszych tematów związanych z powrotem Harry’ego do Wielkiej Brytanii. Od rezygnacji z pełnienia obowiązków członka rodziny królewskiej w 2020 r. książę zabiega o państwową ochronę policyjną. Często podkreśla się także o napiętych relacjach Sussexów z rodziną królewską. Król Karol III miał zaznaczyć, że jego syn i synowa są traktowani jak „zwykli obywatele”.
Z sondażu YouGov wynika, że mniej niż jedna szósta Brytyjczyków, czyli 16 proc., chciałaby, aby Harry i Meghan ponownie pełnili obowiązki w ramach rodziny królewskiej. 51 proc. badanych uważa, że para powinna pozostawać z dala od oficjalnych obowiązków. Ekspert PR Mark Borkowski skomentował sytuację Sussexów i jej wpływ na Invictus Games: „Ta sussexowska telenowela zaczyna szkodzić Invictusowi, jedynej bezdyskusyjnie udanej inicjatywie, którą stworzył książę Harry”.
Książę Harry ma jeszcze jeden powód do zadowolenia. Uganda początkowo postanowiła wycofać się z udziału w Invictus Games. Decyzję ogłosił gen. Muhoozi Kainerugaba, dowódca ugandyjskich sił zbrojnych. Podkreślił, że nie zamierza wspierać inicjatyw, które nie mają poparcia króla Karola III.
Później Uganda zmieniła jednak stanowisko. Powodem było wyjaśnienie, że brytyjski monarcha nie sprzeciwia się udziałowi kraju w zawodach. Chris Magezi z Departamentu Informacji Publicznej Ministerstwa Obrony w Ugandzie przekazał: „Decyzja ta jest wynikiem rozmowy telefonicznej między generałem Kainerugabą a głównym sekretarzem prywatnym Jego Królewskiej Mości Króla i Jej Królewskiej Mości Królowej Wielkiej Brytanii, wielce szanowanym sir Clive’em Aldertonem KCVO. (...) Sir Alderton powiedział, że król Karol III nie ma nic przeciwko udziałowi Ugandy w Igrzyskach Invictus”.
CZYTAJ TEŻ: Córka znanych aktorów zachwyciła w „Top Model”. 19-latkę porównano do Vanessy Paradis




























