Maximilien Seweryn poszedł w ślady słynnego ojca, choć początkowo jego życiowe plany wyglądały zupełnie inaczej. Syn Andrzeja Seweryna studiował ekonomię, zajmował się muzyką, a dopiero później postawił wszystko na aktorstwo. Jak ojciec reagował na jego kolejne decyzje? O swojej relacji opowiedzieli w „Dzień Dobry TVN”.
WIDEO…
Maximilien Seweryn poszedł w ślady ojca. Początkowo miał jednak zupełnie inne plany
Przypomnijmy, że Maximilien Seweryn jest synem Andrzeja Seweryna oraz libańskiej aktorki Mireille Malouf. Po pięcioletnim pobycie w Londynie, gdzie studiował między innymi w prestiżowej szkole teatralnej, zdecydował się pozostać w Paryżu.
Zanim jednak aktorstwo stało się jego zawodową drogą, interesował się zupełnie innymi dziedzinami. Jako nastolatek zajmował się muzyką, śpiewał i grał na gitarze w zespole rockowym. Później rozpoczął studia ekonomiczne. To właśnie w czasie studiów zapisał się z ciekawości na zajęcia teatralne. Szybko jednak okazało się, że teatr całkowicie go pochłonął. W wieku 19 lat zrezygnował ze studiów i zdecydował, że poświęci się aktorstwu. Dziś 36-latek regularnie gra we Francji, zarówno w teatrze, jak i w kinie oraz telewizji.
Syn Andrzeja Seweryna nie mówi po polsku. Wyjaśnił, dlaczego
Choć Maximilien Seweryn ma polskie korzenie, nie mówi po polsku. W „Dzień Dobry TVN” opowiedział, że jako dziecko posługiwał się tym językiem bardzo dobrze, jednak później z niego zrezygnował. „Mówiłem po polsku bardzo dobrze, aż do piątego roku życia i nagle powiedziałem "Andrzej, nie chcę już mówić po polsku", a on powiedział "okej". Kiedy ma się dwoje rodziców mówiących w różnych językach, razem mówimy po francusku, w szkole mówi się po francusku, na ulicy i jeszcze z kolegami, to nie jest łatwo ogarnąć wszystkie języki", wyjaśniał Maximilien w „Dzień Dobry TVN”.
Ta wypowiedź pokazuje również podejście Andrzeja Seweryna do decyzji syna. Aktor nie próbował zmuszać Maximiliena do dalszego posługiwania się językiem polskim. Podobne podejście, jak sam później podkreślił, miał także wobec innych wyborów swoich dzieci.
Andrzej Seweryn i Maximilien połączyli dwa języki podczas wyjątkowego występu
Brak swobodnego posługiwania się językiem polskim nie oznacza jednak, że Maximilien Seweryn nie ma kontaktu z polską kulturą. Ojciec i syn wspólnie uczestniczyli w wydarzeniu związanym z „Dziadami”. „W ramach Narodowego Czytania Dziadów czytaliśmy w ambasadzie francuskiej w Paryżu razem", tłumaczył Andrzej Seweryn.
Dla Maximiliena było to szczególne spotkanie dwóch języków, które są obecne w historii jego rodziny. „To było wspaniałe doświadczenie, bo ojciec czytał po polsku, a ja kontynuowałem po francusku, więc to był taki dialog pomiędzy językiem polskim a językiem francuskim", mówił syn aktora. Wspólne czytanie stało się więc nie tylko wydarzeniem artystycznym, ale także symbolicznym połączeniem polskich korzeni Andrzeja Seweryna z francuskim środowiskiem, w którym funkcjonuje jego syn.
Andrzej Seweryn o wyborach syna: „Ja szanuję wybory moich dzieci”
Droga Maximiliena Seweryna do aktorstwa nie była prosta. Najpierw pojawiła się muzyka, potem ekonomia, a dopiero później teatr. Andrzej Seweryn nie ukrywa, że obserwował kolejne decyzje syna, ale nie próbował narzucać mu własnego scenariusza na życie. „Zanim wybrał muzykę, to jeszcze studiował ekonomię na bardzo dobrym uniwersytecie paryskim. Ja szanuję wybory moich dzieci. One były różne, na różnych etapach, zawsze ich popieram", zaznaczył Andrzej Seweryn.
To właśnie te słowa najpełniej opisują relację Andrzeja Seweryna z synem Maximilienem w przytoczonym materiale. Aktor podkreśla, że decyzje jego dzieci zmieniały się na różnych etapach życia, ale on pozostawał wobec nich wspierający.
Historia Maximiliena pokazuje, że zanim zdecydował się na aktorstwo, szukał własnej drogi. Muzyka, ekonomia, a w końcu teatr. Każdy z tych etapów był częścią jego samodzielnych wyborów. Andrzej Seweryn jasno zaznacza, że nie oczekiwał od dzieci powielania jego zawodowej ścieżki. Jak powiedział w „Dzień Dobry TVN”, szanuje ich decyzje i je wspiera.
Ostatecznie Maximilien Seweryn rzeczywiście wybrał ten sam zawód co ojciec. Regularnie występuje we Francji w teatrze, kinie oraz telewizji. Ich wspólne wystąpienie podczas Narodowego Czytania „Dziadów” w Paryżu pokazało z kolei, że mimo różnic językowych ojca i syna może łączyć wspólna przestrzeń artystyczna.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Jeszcze niedawno nie miał mieszkania i pieniędzy, teraz ujawnił prawdę. Skolim z ogromnym wzruszeniem wspomniał też o synach