Są piękne, zdolne i sławne. Siostry, Aleksandra i Magdalena Popławskie, choć różnią się kolorem włosów, z wyglądu są do siebie bardzo podobne. Wiele jednak osób nie wie, że łączą je więzy krwi. Siostry od lat budują swoją aktorską karierę, a każdą z nich możemy oglądać w innych, niezwykle ciekawych produkcjach filmowych czy serialowych. Jakie są prywatnie? Co je łączy, a co różni? Czy mogą na siebie liczyć?

WIDEO

player placeholder

ZOBACZ TEŻ: Miała 21 lat, gdy została mamą, samodzielnie wychowała dziecko. Katarzynę Groniec łączy z córką wyjątkowa więź

Kim jest Magdalena Popławska?

Magdalena Popławska jest młodszą siostrą Aleksandry. Między kobietami są cztery lata różnicy. Mogła więc przez pewien czas być jedynaczką.

Zobacz także:

"Spędziłyśmy razem 15 lat! Jeden mały pokój, łóżko obok łóżka i dwie dorastające dziewczyny. Nie było łatwo, co?" - mówiła Magdalena w wywiadzie dla VIVY!.

Magdalena Popławska również jest aktorką. Siostry rozwijały swoje kariery równorzędnie. Żadna z nich nie przecierała sobie szlaków. Były wytrwałe, konsekwentne i dążyły do celu. Poradziły sobie znakomicie. Magdalena na co dzień jest w związku z Piotrem Fiedlerem, z którym wychowuje córkę, Zofię. W tym roku siostry udzieliły pierwszego wspólnego wywiadu dla magazynu VIVA!, opowiadając o swoim dzieciństwie oraz łączącej je relacji.

imgYY5i21-642300c
Rafał Masłow

Aleksandra Popławska i Magdalena Popławska: relacja sióstr

Takie same, a jednak zupełnie inne. Dzielą je cztery lata różnicy i kolor włosów. Brunetka i blondynka. Ogień i woda. Jakie są ich siostrzane relacje?

"Człowiek przeżywa okres dojrzewania, buntu i ma młodszą siostrę, która pałęta mu się pod nogami, kradnie ciuchy, a potem rzuca je byle gdzie. Doprowadzała mnie tym do szału, bo wtedy byłam pedantką. Potem tak mnie zdominowała, że się poddałam i sama zaczęłam robić bałagan (śmiech)" wspominała Aleksandra Popławska.

Siostry przyznały, że w dzieciństwie walczyły przede wszystkim o ubrania. Młodsza chciała podkradać je starszej, co niekoniecznie jej się podobało. Magdalena podziwiała starszą Aleksandrę za jej upór i determinację, to jak grała na pianinie. Sama podkreśla, że nie miała w sobie nigdy tyle samozaparcia co siostra.

"Urodziłaś się zupełnie niepotrzebnie – tak myślałam w wieku czterech lat. Miałam harmonijne życie, własny pokój i rodziców wyłącznie dla siebie, a tu rodzi się jakiś dzieciak, który wszystko zmienia. Na dodatek szybko okazałaś się przemądrzała, uparta i niepokorna. Moje przeciwieństwo. Ja byłam dzieckiem, które potrafiło siedzieć w jednym miejscu parę godzin. Chociaż kiedyś mama odkryła, że gdy tak grzecznie siedziałam, zlizywałam siarkę z główek zapałek. Czyli po cichu robiłam rzeczy niestosowne i zakazane, ale generalnie – „grzeczne dziecko”." - mówiła w wywiadzie Aleksandra.

Relacja między siostrami rodziła się bardzo długo. Okres buntu nastolatek nie sprzyjał jej budowaniu. Jak same mówią, kochały się, ale nie potrafiły tego powiedzieć.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Brat Tomasza Komendy zdradził, jaka była jego ostatnia wola. Znana jest data i miejsce pogrzebu

Siostrzana relacja po latach

Wspólną więź odnalazły po latach. Teraz są sobie najbliższe. Rozmawiają ze sobą o radościach i smutkach, codzienności i ważnych sprawach. Są dla siebie zawsze, kiedy tego potrzebują.

"Pierwszy raz w życiu zaczęłyśmy rozmawiać o tym, co było głęboko ukryte. Ola myślała, że to ja jestem „ta lepsza”, a ja, że „tą lepszą” jest Ola. Przez lata trzymałyśmy dystans, przekonane, że ta druga nie zmaga się z takimi problemami jak ja" - wspomina Magdalena.

img8CeD4f-07ccf2a
Rafał Masłow

Zrozumiały, że siostrzana więź nie jest przekleństwem, a darem. Postanowiły dojrzale przekształcić ją w coś wyjątkowego.

"Ostatecznie gdzieś te problemy okazały się podobne. Zawsze mogłyśmy na siebie liczyć w kryzysowych sytuacjach, ale postanowiłyśmy, że chcemy się wspierać też na co dzień. To jest proces, raz nam wychodzi lepiej, raz gorzej. [...]" - dodała Aleksandra.

Teraz są siebie pewne, jak nigdy dotąd. Do takiej relacji powinno się dążyć w każdym rodzeństwie. Coś wspaniałego!