Kiedy inni się rozwodzili, oni stanęli na ślubnym kobiercu. Popławska i Kalita ujawniają kulisy relacji: "Przez 18 lat się sprawdzaliśmy"
Po latach wspólnego życia Aleksandra Popławska i Marek Kalita zdecydowali się uchylić rąbka tajemnicy. Opowiedzieli o ślubie z dala od fleszy, codzienności, pracy na scenie i pasji, która co roku prowadzi ich na greckie wody.

Aleksandra Popławska i Marek Kalita od lat należą do najbardziej dyskretnych par polskiego show-biznesu. Teraz aktorzy zdecydowali się opowiedzieć o swoim codziennym życiu, małżeństwie i relacji budowanej z dala od medialnego zgiełku. W szczerej rozmowie padły zaskakujące słowa o wspólnej pasji!
Aleksandra Popławska i Marek Kalita. Sekretny ślub po wielu latach związku
Choć Aleksandra Popławska i Marek Kalita od ponad dwóch dekad tworzą jedną z najbardziej trwałych par polskiego show-biznesu, przez lata konsekwentnie unikali formalnych deklaracji. Ich historia zaczęła się od wspólnej pracy. Zakochani poznali się w teatrze. To właśnie tam między aktorami pojawiła się wyjątkowa więź, która z czasem przerodziła się w wieloletni związek. Wspólna pasja od początku była jednym z fundamentów ich relacji. W 2005 r. zakochani powitali na świecie córkę Antoninę. Dopiero niedawno, po wielu wspólnie przeżytych latach, zdecydowali się przypieczętować swoją relację.
Wieść o ślubie aktorskiej pary była dla wielu ogromnym zaskoczeniem. Ceremonia odbyła się bowiem z dala od fleszy i medialnego szumu. Aleksandra Popławska i Marek Kalita nie zapraszali kamer, nie organizowali pokazowego przyjęcia i nie zdradzali szczegółów uroczystości. Wszystko utrzymali w tajemnicy, jeszcze mocniej podkreślając, jak bardzo cenią prywatność i życie poza światem show-biznesowych sensacji. „Myślę, że siostra wygadała.... no były cztery osoby zaproszone!”, mówiła Aleksandra Popławska w rozmowie z Dzień Dobry TVN.


Aleksandra Popławska i Marek Kalita przez lata z dystansem podchodzili do formalizowania swojego związku. Obserwując kryzysy i rozstania wśród innych par, nie chcieli podejmować decyzji pod wpływem chwili. Jak przyznali, najpierw postawili na czas i wzajemne sprawdzenie swojej relacji. Dopiero po 18 latach wspólnego życia uznali, że są gotowi na ślub. Co więcej, w momencie gdy wielu ich znajomych miało już za sobą rozwody, oni dopiero zdecydowali się powiedzieć sobie „tak”. Dziś podchodzą do swojego małżeństwa z dużym spokojem i humorem, dając do zrozumienia, że rozstanie to scenariusz, którego wcale nie biorą pod uwagę.
„Biorąc pod uwagę perypetie różne w małżeństwach, jak się rozstają, rozchodzą, kłócą (...) to myśmy nie chcieli tak, chcieliśmy się sprawdzić najpierw. Przez 18 lat się sprawdzaliśmy i doszliśmy do wniosku, że damy radę. Kiedy wszyscy nasi znajomi się porozwodzili, my dopiero braliśmy ślub! Jeśli rozwód, to dopiero za 30, 40, 50 lat. Albo w ogóle!”, mówi aktorka.
Czytaj też: Dzieli ich 18 lat, wychowali piękną córkę. Aleksandra Popławska i Marek Kalita długo czekali ze ślubem
Aleksandra Popławska i Marek Kalita opowiedzieli o swoim małżeństwie. Tak wygląda ich codzienność
Aleksandra Popławska i Marek Kalita są partnerami nie tylko w życiu prywatnym, ale także zawodowym. W rozmowie wspomnieli o pracy przy spektaklu „Ich czworo”. Choć wspólne projekty mogą być wyzwaniem dla wielu par, oni podkreślili, że nauczyli się oddzielać emocje zawodowe od codzienności. To właśnie ta zasada ma być jednym z fundamentów ich wieloletniej relacji. „Rzeczywiście lubimy razem pracować i że tak powiem wzajemnie się jakoś inspirujemy w tej pracy”, mówił w Dzień Dobry TVN Marek Kalita.
Aktorzy zgodnie przyznali, że nie analizują w domu każdego zawodowego problemu. Dzięki temu potrafią zachować przestrzeń dla siebie i swojej rodziny. Taki model funkcjonowania sprawia, że mimo wielu lat razem nadal dobrze odnajdują się zarówno prywatnie, jak i na scenie.
„Zostawiamy to poza domem. Jeżeli trzeba, to porozmawiamy o tym, ale żyjemy w tak pięknym miejscu — żyjemy w lesie — więc naprawdę fajnie jest tam przyjechać i zapomnieć. Wyrzucić to z siebie. (...) Mamy duży dystans do swojej pracy”, opowiadał Marek Kalita. Z kolei Aleksandra Popławska dodawała: „Jedyne rozmowy, które dotyczą nas, to jest sytuacja, kiedy przeglądamy się w sztuce, lub cieszymy się, że nie mamy tak ciężko, jak bohaterowie. W spektaklu "Ich czworo" jest i tragedia i komedia. To historia o ludziach, których ponoszą namiętności; rozstają się, rozwodzą, kłócą i my dziękujemy Bogu, że tak nie mamy. O tym sobie możemy w domu spokojnie porozmawiać”.

Żeglowanie i rejsy do Grecji ich sposobem na odpoczynek
W rozmowie pojawił się również temat wspólnej pasji. Aleksandra Popławska i Marek Kalita od lat uwielbiają żeglowanie i regularnie wyjeżdżają na rejsy do Grecji, gdzie choć na chwilę może całkowicie odciąć się od zawodowego tempa i codziennych obowiązków.
To właśnie tam znajdują czas na odpoczynek i odcięcie się od zawodowych obowiązków. Podróże stały się ważnym elementem ich życia i sposobem na wspólne spędzanie czasu poza światem kamer. To też idealny moment na budowanie relacji i zachowanie harmoni w związku.
„Żeglujemy, co roku płyniemy na rejs do Grecji. Zaczęło się od Mazur, to ja wciągnąłem Olę. (...) Mam patent żeglarza. (...) Ja muszę być kapitanem!”, opowiadał Marek Kalita. Na co Aleksandra Popławska szybko odparła: „Ja jestem majtkiem pokładowym, całą brudną robotę wykonuję. Natomiast w domu jest odwrotnie, ja jestem kapitanem! Nie no, żartuję...”.
W połączeniu z życiem z dala od miasta tworzy to obraz relacji bardzo świadomie budowanej — opartej na prywatności, spokoju i wspólnych doświadczeniach, a nie na show-biznesowym blasku. Aleksandra Popławska i Marek Kalita od lat uchodzą za jedną z najbardziej intrygujących i jednocześnie najbardziej dyskretnych par polskiego świata kultury.
Życzymy wszystkiego, co najlepsze!

13.08.2025 Warszawa Teatr Kamienica Wieczor Dobrych Mocy Fundacji #MusiBycDobrze Artur Zawadzki/REPORTER