Są wiadomości, wobec których trudno przejść obojętnie. Danuta Stenka ujawniła, że jej mąż, Janusz Grzelak, zmaga się z bardzo poważną chorobą. Rodzina potrzebuje ogromnych pieniędzy na leczenie, a czas nie jest jej sprzymierzeńcem. Na poruszający apel aktorki odpowiedziała m.in. Joanna Jabłczyńska. Dziś zbiórka osiągnęła swój cel, a słowa o sile ludzkiej solidarności nabierają szczególnego znaczenia!

WIDEO…

player placeholder

Danuta Stenka ujawniła dramat rodziny. Poruszające wyznanie aktorki

Nie ma znaczenia, jak wielkie sukcesy odnosi się na zawodowej scenie, gdy życie nagle pisze scenariusz, którego nikt nie chciałby zagrać. Danuta Stenka stanęła przed niezwykle bolesnym wyzwaniem.

W środowy wieczór aktorka opublikowała w mediach społecznościowych nagranie, w którym opowiedziała o chorobie męża, Janusza Grzelaka. Diagnoza okazała się druzgocąca. Danuta Stenka nie ukrywała, że choroba spadła na rodzinę niespodziewanie. Zdecydowała się publicznie poprosić o pomoc, ponieważ koszt terapii przekraczał możliwości finansowe jej bliskich.

Zobacz także:

Czytaj też: Danuta Stenka walczy o zdrowie męża. Poruszający apel aktorki nie pozostał bez odpowiedzi. Kwota zbiórki robi wrażenie

Około dwóch milionów złotych na leczenie męża Danuty Stenki. Czas ma ogromne znaczenie

W tej historii szczególnie przejmujące są nie tylko emocje, ale również liczby. Jak wyznała Danuta Stenka, terapia, która może uratować życie Janusza Grzelaka, nie jest refundowana. Potrzebna kwota wynosi około dwóch milionów złotych.

To suma, której rodzina nie jest w stanie samodzielnie udźwignąć. Do finansowego wyzwania dochodzi jeszcze jeden, niezwykle trudny element – upływający czas. Danuta Stenka wyraźnie zaznaczyła, że na działanie pozostało go bardzo mało. Dlatego jej apel nie ograniczył się do prośby o wsparcie finansowe. Aktorka poprosiła również o przekazywanie informacji dalej, aby wiadomość o zbiórce mogła dotrzeć do możliwie największej liczby osób. W tej sytuacji liczy się zarówno każda wpłata, jak i każde udostępnienie. To właśnie na solidarność internautów zdecydowała się postawić rodzina.

Czytaj też: Ponad 40 lat razem, na dobre i na złe. Historia miłości Danuty Stenki i Janusza Grzelaka porusza. „Nie wyobrażam sobie życia z innym człowiekiem”

Warszawa, 28.01.2026, Premiera filmu Zapiski śmiertelnika w reż. Macieja Żaka,Danuta Stenka, Janusz Grzelak
Radosław NAWROCKI / Forum / Warszawa, 28.01.2026, Premiera filmu Zapiski śmiertelnika w reż. Macieja Żaka,Danuta Stenka, Janusz Grzelak

Joanna Jabłczyńska apelowała o pomoc. Nagrała poruszające wideo

Na dramatyczne wyznanie Danuty Stenki odpowiedziała od razu Joanna Jabłczyńska. Aktorka postanowiła wykorzystać zasięg swoich mediów społecznościowych, aby nagłośnić zbiórkę i zachęcić obserwatorów do wsparcia.

Opublikowała własne nagranie skierowane do internetowej społeczności. Zwróciła się do niej czułymi słowami - „Kochane boty”. Przyznała, że nie spodziewała się, iż tak szybko ponownie będzie prosić ich o pomoc. Tym razem jednak chodzi o Danutę Stenkę, osobę, która zajmuje szczególne miejsce w jej sercu. „Kochane boty, nie spodziewałam się, że jeszcze kiedykolwiek będę prosiła Was o pomoc, a szczególnie tak szybko, ale chodzi o wyjątkową osobę, o naszą już na zawsze, Danusię Stenkę. Stworzyliśmy tutaj wyjątkową społeczność. Mam nadzieję, że i tym razem pokażemy, że damy radę ”, mówiła.

I dodawała we wpisie: „Mam nadzieję, że tak jak ja, określenie boty uznajecie za najczulsze określenie naszej małej społeczności, która pokazała, że razem potrafimy góry przenosić. Męża naszej ukochanej Danuty Stenki napotkał Mount Everest, ale wierzę we współczesną medycynę, siłę miłości i wspólnoty. Liczę, że ponownie pokażemy, co potrafimy. Niech jabłkowa moc będzie z Wami”.

Czytaj też: Walczyli o każdy wspólny dzień. TYLKO W VIVIE! Robert Wolański o bólu po stracie ukochanej: „Czasem słyszę, jak mnie woła…”

Joanna Jabłczyńska, Danuta Stenka, Nigdy w życiu
Niemiec/AKPA /

Joanna Jabłczyńska, Danuta Stenka, Nigdy w życiu

Zbiórka dla męża Danuty Stenki osiągnęła 100% celu. Niezwykła siła ludzkiej solidarności

Dziś zbiórka na leczenie Janusza Grzelaka osiągnęła 100 procent założonego celu. Ale na tym nie koniec dobrych wiadomości. Kwota cały czas rośnie. To niezwykle poruszający moment w historii, która rozpoczęła się od dramatycznego wyznania Danuty Stenki i jej publicznego apelu o pomoc dla ukochanego męża.

Ogromne wyzwanie finansowe, przed którym stanęła rodzina, spotkało się z wyjątkowym odzewem i ludzką solidarnością. Walka o zdrowie Janusza Grzelaka wciąż trwa. W tych okolicznościach słowa Joanny Jabłczyńskiej o sile miłości i wspólnoty nabierają szczególnego znaczenia. Bo za wielkimi gestami stoją konkretni ludzie, ich empatia i gotowość do niesienia pomocy. A ta historia pokazuje, jak wiele można osiągnąć, kiedy ludzie jednoczą się w imię wspólnego celu.

Czytaj też: Ponad 40 lat razem, na dobre i na złe. Historia miłości Danuty Stenki i Janusza Grzelaka porusza. „Nie wyobrażam sobie życia z innym człowiekiem”

Janusz Grzelak
screen https://www.siepomaga.pl/janusz-grzelak / Janusz Grzelak