Kayah podczas pierwszego dnia Top of the Top Sopot Festival oddała hołd Stanisławowi Sojce, wykonując jeden z jego utworów. Ze sceny wróciła też do ich ostatniego spotkania w Operze Leśnej. Artystka powiedziała, że rozmowa odbyła się dokładnie rok i dwa dni temu i że wtedy nikt nie wiedział, iż będzie to ich ostatnia rozmowa.

WIDEO

player placeholder

Kayah oddała hołd Stanisławowi Sojce podczas Top of the Top Sopot Festival

Kayah podczas pierwszego dnia Top of the Top Sopot Festival wystąpiła na scenie i oddała hołd Stanisławowi Sojce. Wykonała jeden z jego utworów, a później jej występ nabrał bardzo osobistego charakteru. Artystka zdecydowała się podzielić ze zgromadzonymi wspomnieniem dotyczącym zmarłego przyjaciela.

Koncert „Stanisław Soyka. Absolutnie” był okazją do wspominania artysty przez osoby, które znały go osobiście i były z nim związane zawodowo. Kayah znalazła się w gronie wykonawców, którzy poprzez jego muzykę chcieli oddać mu hołd.

Zobacz także:

Właśnie wtedy Kayah o Stanisławie Sojce opowiedziała nie tylko poprzez muzykę. Wokalistka wróciła pamięcią do ich ostatniego spotkania i rozmowy, do której doszło w tym samym miejscu, w którym później odbywał się koncert poświęcony jego pamięci.

Kayah
AKPA

Ostatnia rozmowa Kayah ze Stanisławem Sojką odbyła się w Operze Leśnej

Kayah powiedziała ze sceny, że ostatni raz rozmawiała ze Stanisławem Sojką w Operze Leśnej w Sopocie. Jak wskazała, spotkali się „na murku, tu z tyłu”. Wokalistka dokładnie określiła również, kiedy doszło do tej rozmowy.

„To było dokładnie rok i dwa dni temu, kiedy ostatni raz rozmawiałam ze Stasiem na murku, tu z tyłu” — powiedziała.

To właśnie wspomnienie ostatniego spotkania stało się jednym z najbardziej osobistych elementów wypowiedzi Kayah. Artystka podkreśliła, że w tamtej chwili żadna z osób uczestniczących w rozmowie nie wiedziała, jakie znaczenie będzie miało to spotkanie.

Kayah o Stanisławie Sojce mówiła, odnosząc się bezpośrednio do miejsca, w którym znajdowała się podczas koncertu. Opera Leśna w Sopocie połączyła więc w jej wypowiedzi zarówno wspomnienie ostatniej rozmowy, jak i występ poświęcony artyście.

„Nikt nie wiedział, że to jest nasza ostatnia rozmowa”

Najmocniejsze słowa padły, gdy Kayah powiedziała wprost o tym, czego nikt nie mógł wtedy wiedzieć. Wokalistka zaznaczyła, że spotkanie w Operze Leśnej okazało się jej ostatnią rozmową ze Stanisławem Sojką.

„Nikt nie wiedział, że to jest nasza ostatnia rozmowa i w ogóle prawdopodobnie była to jedna z jego ostatnich rozmów” — mówiła ze sceny.

Kayah podkreśliła tym samym, że podczas tamtego spotkania nie było świadomości, iż rozmowa już się nie powtórzy. To właśnie do tej chwili wróciła podczas występu w Sopocie, oddając hołd Stanisławowi Sojce poprzez jego utwór oraz własne wspomnienie.

Jej opowieść nie zakończyła się jednak na ostatnim spotkaniu. Artystka przywołała także znacznie wcześniejszą sytuację, która łączyła ją ze Stanisławem Sojką.

Kayah wróciła także do wspomnienia z Saskiej Kępy

W trakcie swojej wypowiedzi Kayah wspomniała również wydarzenie z czasu, kiedy była 14-latką. Jak opowiedziała, razem ze Stasiem jadła wówczas smażoną cebulę i twarożek. Do twarożku wlewali olej, ponieważ — jak powiedziała — tylko to miał wtedy w domu na Saskiej Kępie.

„Jako 14-latka jadłam ze Stasiem smażoną cebulę i twarożek, do którego wlewaliśmy olej, bo tylko to miał w domu na Saskiej Kępie” — wspominała Kayah.

Kayah, Soyka
AKPA

Artystka dodała również: „Sprawdźcie to po powrocie do domu, jak zjecie taki twarożek, to będziecie pewni, że jecie sardynki”.

W ten sposób podczas koncertu „Stanisław Soyka. Absolutnie” Kayah połączyła wykonanie utworu Stanisława Sojki z osobistymi wspomnieniami. Jedno z nich dotyczyło spotkania na Saskiej Kępie, a drugie — ostatniej rozmowy w Operze Leśnej w Sopocie. Jak podkreśliła wokalistka, wtedy „nikt nie wiedział”, że rozmowa na murku okaże się ich ostatnią.

Źródło: Plejada