Przemysław Branny nie żyje. Aktor i wokalista związany przez lata z krakowskim Teatrem Bagatela zmarł w wieku 55 lat. Jego głos znała także szeroka publiczność. To właśnie z Olgą Szomańską wykonał „Niech mówią, że to nie jest miłość” — największy hit Piotra Rubika. Po śmierci artysty zarówno wokalistka, jak i kompozytor pożegnali go w mediach społecznościowych.

WIDEO…

player placeholder

Przemysław Branny nie żyje. Aktor zmarł w wieku 55 lat

Są wiadomości, po których na chwilę wszystko cichnie. 3 października 2026 roku nadeszła jedna z nich — informacja o śmierci Przemysława Brannego, aktora i wokalisty od lat mocno związanego z krakowską sceną. Artysta zmarł w wieku 55 lat. O jego odejściu poinformował Teatr Bagatela, miejsce szczególne w jego zawodowej historii, z którym był związany przez ponad trzy dekady.

Przemysław Branny urodził się 24 grudnia 1970 roku w Czeskim Cieszynie. Scena pojawiła się w jego życiu bardzo wcześnie. Debiutował jako 8-latek. W 1993 roku ukończył krakowską PWST, a później na stałe związał swoją drogę artystyczną z Teatrem Bagatela.

Zobacz także:

To właśnie teatr przez lata pozostawał jednym z najważniejszych punktów jego zawodowego życia. Branny nie ograniczał się jednak do jednej sceny. Występował również w Teatrze Ludowym, Gliwickim Teatrze Muzycznym oraz Teatrze STU, konsekwentnie budując dorobek, który na trwałe wpisał go w pejzaż polskiego teatru.

Czytaj też: Cała Polska znała jego głos z wielkiego hitu Piotra Rubika. Nie żyje Przemysław Branny. Aktor miał 55 lat

Sopot, 21.08.05. Olga Szomańska i Przemysław Branny w Sopocie, 20 bm. podczas wykonywania piosenki "Niech mówią, że to nie jest miłość" Zespół jest zwycięzcą tegorocznego Festiwalu Jedynki.
PAP/ Stefan Kraszewski /

Sopot, 21.08.05. Olga Szomańska i Przemysław Branny w Sopocie, 20 bm. podczas wykonywania piosenki "Niech mówią, że to nie jest miłość" Zespół jest zwycięzcą tegorocznego Festiwalu Jedynki.

Przemysław Branny
Artur BARBAROWSKI/East News /

Przemysław Branny

Przemysław Branny i piosenka, którą usłyszała cała Polska

Choć przez lata to teatr pozostawał najważniejszą przestrzenią jego zawodowego życia, z czasem głos Przemysława Brannego poznała cała Polska. Artysta dołączył do grona solistów oratoriów Piotra Rubika i właśnie wtedy jego nazwisko zaczęło docierać także do publiczności, która wcześniej nie miała okazji oglądać go na teatralnej scenie.

Szczególne miejsce w tej historii zajmuje duet z Olgą Szomańską. To właśnie razem wykonali „Niech mówią, że to nie jest miłość” z oratorium „Tu Es Petrus” — utwór, który stał się jednym z największych przebojów Piotra Rubika i przyniósł wykonawcom ogromną rozpoznawalność. Piosenka została również nagrodzona na festiwalu w Opolu.

Sopot, 2005-08-21. Zwycięzcą "Przeboju lata Jedynki" został nagrodzony utwór "Niech mówią, że to nie jest miłość" pochodzący z oratorium "Tus es Petrus" w wykonaniu Olgi Szomańskiej (L), Przemysława Branny (P), Piotra Rubika (C) oraz chóru
PAP/Stefan Kraszewski /

Sopot, 2005-08-21. Zwycięzcą "Przeboju lata Jedynki" został nagrodzony utwór "Niech mówią, że to nie jest miłość" pochodzący z oratorium "Tus es Petrus" w wykonaniu Olgi Szomańskiej (L), Przemysława Branny (P), Piotra Rubika (C) oraz chóru

Olga Szomańska żegna Przemysława Brannego. Padły niezwykle osobiste słowa

Olga Szomańska, z którą Przemysław Branny wykonywał „Niech mówią, że to nie jest miłość”, pożegnała artystę w mediach społecznościowych. Jej wpis miał bardzo osobisty charakter.

„To nigdy nie miało się skończyć… ta nasza przygoda, przyjaźń, czas, dobro i nasza piosenkowa miłość. Dziś mi serce pękło na pół i już nigdy nic nie będzie brzmiało jak kiedyś. Przemuś. Nasz Przemuś.  Aniu, Lidko biorę Was w ramiona”, pisała.

Kilka zdań wystarczyło, by pokazać, że za wspólnymi występami i muzycznym sukcesem kryła się relacja, którą Szomańska wspominała znacznie szerzej niż wyłącznie przez pryzmat zawodowej współpracy.

Piotr Rubik pożegnał Przemysława Brannego bez słów

Piotr Rubik pożegnał Przemysława Brannego kadrem, który natychmiast przywoływał ich wspólną muzyczną historię. W relacji na Instagramie kompozytor opublikował archiwalne zdjęcie artysty ze sceny — uśmiechniętego, z mikrofonem w dłoni, podczas jednego ze wspólnych występów.

Fotografii towarzyszyła emotikona białego gołębia z gałązką oliwną. Ten symboliczny gest stał się pożegnaniem człowieka, z którym Rubika łączyła wieloletnia artystyczna współpraca.

Przemysław Branny
screen Instagram Piotra Rubika @piotr_rubik / Przemysław Branny