W „Tańcu z Gwiazdami” emocje rosną z każdym odcinkiem, a do finału wciąż prowadzi długa droga. Tomasz Wygoda już jednak wie, kto zrobił na nim szczególne wrażenie. Juror zdradził swoje typy i nie szczędził uczestnikom słów uznania. Kogo widziałby w finale?
WIDEO…
Tomasz Wygoda o finale „Tańca z Gwiazdami”: typuje dwa nazwiska
W „Tańcu z Gwiazdami” układ sił potrafi zmienić się błyskawicznie. Każdy kolejny występ może wynieść uczestników na szczyt albo całkowicie odmienić ich sytuację. Na ostateczne rozstrzygnięcia wciąż jest jeszcze za wcześnie. Przed widzami piąty odcinek programu, a na parkiecie zaprezentują się Helena Englert, Joanna Jędrzejczyk, Izabela Kuna, Krzysztof Kwiatkowski, Dominik Rupiński, Piotr „Guma” Gumulec, Jasper Sołtysiewicz, Dominik Smaruj i Marta „Mandaryna” Wiśniewska. Emocji z pewnością nie zabraknie, bo przed nami odcinek rodzinny.
Tymczasem Tomasz Wygoda w rozmowie z Party uchylił rąbka tajemnicy i zdradził, kto jego zdaniem może zajść bardzo daleko. Wskazał dwa nazwiska, a także wyznał, co szczególnie ceni w ich występach. Jakie elementy sprawiają, że właśnie ta dwójka wyróżnia się w jego oczach?
Helena Englert zachwyciła Tomasza Wygodę. „Jest wspaniała”
Mówiąc o Helenie Englert, Tomasz Wygoda nie poprzestał na zdawkowym komplementowaniu jej występów. Zwrócił uwagę na technikę, rytm, wyczucie charakteru poszczególnych tańców, odwagę i sposób, w jaki buduje sceniczną opowieść. W jego ocenie liczy się więc nie tylko precyzja ruchu, ale też umiejętność stworzenia na parkiecie spójnej, wyrazistej kreacji.
„Jest wspaniała, bo nie tylko że łapie sens, styl poszczególnych tańców, wyrabia się w rytmie i łapie te jakości. Ona wszystko wie, gdzie korpus pochylony do przodu, gdzie być na takim naciągnięciu na rękach, jak punktować stopami. Jest bardzo odważna w tym. Zmienia się w ogóle, kreuje całą swoją stylizację, więc widać, że ona jako aktorka nie tylko przykłada się do pracy tej stricte tanecznej, technicznej, ale jeszcze robi całą tę otoczkę. (...) Nie wiem, co by się miało wydarzyć, żeby Heleny nie było (w finale - przyp. red), mówił w rozmowie z Simoną Stolicką w podcaście Party u Simony.
Sprawdź też: Daniel Olbrychski powiedział wprost, co myśli o karierze Heleny Englert. Padły ważne słowa
Tomasz Wygoda o umiejętnościach Dominika Rupińskiego w Tańcu z Gwiazdami
Helena Englert nie jest jedyną osobą, którą Tomasz Wygoda widziałby w finale. Drugim nazwiskiem wskazanym przez jurora jest Dominik Rupiński. W jego przypadku Wygoda zwrócił uwagę przede wszystkim na naturalne predyspozycje ruchowe, płynność, rytmiczność i dużą swobodę w operowaniu ciałem.
Szczególnie docenił jego linie, mobilność bioder oraz umiejętność zmiany charakteru ruchu — od wyrazistego i ostrego po miękki i subtelny. To właśnie ta różnorodność sprawia, że juror dostrzega w nim szerokie możliwości na parkiecie.
„Widzę bardzo Dominika Rupińskiego. (...) Widzę u niego predyspozycje ruchowe i on jest bardzo szczupły, on ma piękne linie, ale też ma bardzo dużą mobilność bioder. I w punkt w rytmie zawsze się znajduje i ma też taką zmienność, że potrafi być ostry i potrafi być bardzo miękki, więc on ma bardzo duży wachlarz możliwości”, dodawał.
A jakie są Wasze typy? Kto dotąd zrobił na Was największe wrażenie i kogo najchętniej zobaczylibyście w finale „Tańca z Gwiazdami”?
Estelle François, Dominik Rupiński