Debiut Heleny Englert od początku budził duże emocje. Aktorka jeszcze przed pierwszym tańcem zdecydowała się powiedzieć wprost o tym, jak odbiera reakcje publiczności i z czym mierzy się jako córka znanych rodziców. Jej szczerość szybko stała się jednym z najmocniejszych akcentów wieczoru, ale równie wiele uwagi przyciągnął sam występ. Na parkiecie nie zabrakło energii, a jurorzy mieli sporo do powiedzenia.
WIDEO…
Helena Englert przed debiutem: „Mam poczucie, że nikt mnie nie lubi”
Helena Englert pojawiła się w „Tańcu z gwiazdami” z czymś więcej niż tylko przygotowaną choreografią. Jeszcze zanim stanęła na parkiecie, opowiedziała przed kamerami o swoim życiu, rodzinie i tym, jak postrzega własną pozycję.
„Wywodzę się z ogromnego przywileju, bo mam wspaniałą rodzinę, cudowny start. Wiadomo, że dorastałam w domu, w którym było bardzo dużo sztuki, więc zawsze wiedziałam, że będę się zajmowała czymś z tym związanym” – mówiła.
Najwięcej emocji wywołało jednak inne wyznanie aktorki. 26-latka otwarcie powiedziała o tym, jak – w jej odczuciu – odbiera ją część publiczności.
„Mam poczucie, że nikt mnie nie lubi i chciałabym, żeby ludzie mnie trochę polubili. Jak ja kogoś nie lubię, to bierze się to zazwyczaj z tego, że kogoś nie znam. Mam poczucie, że taki sam case jest ze mną” – przyznała.
Helena Englert od kilku lat rozwija własną karierę. Występuje w produkcjach filmowych, a w ostatnim czasie mocniej angażuje się również w muzykę. Swoje utwory prezentowała m.in. podczas tegorocznego Open'era. Od początku obecności w show-biznesie mierzy się też z porównaniami do swoich rodziców, Jana Englerta i Beaty Ścibakówny.

Helena Englert
Helena Englert i Roman Osadczij zatańczyli sambę w „Tańcu z gwiazdami”
Po osobistym materiale przyszedł czas na pierwszy występ. Helena Englert i Roman Osadczij zatańczyli sambę do przeboju „Quando quando quando”.
Debiut okazał się udany. Jurorzy zwrócili uwagę zarówno na energię uczestniczki, jak i techniczną stronę występu. Julia Wieniawa nie kryła uznania.
„Wspaniale wkleiłaś swoją osobowość w ten taniec. Bardzo się cieszę, że dostałaś sambę, mimo że jest to jeden z najtrudniejszych tańców w „Tańcu z gwiazdami”, tak że chapeau bas, że udało ci się osiągnąć tak wysoki poziom już w pierwszym odcinku” – powiedziała.
Rafał Maserak również docenił występ aktorki.
„Kocham taką naturalność, ten luz. Tylko się zastanawiam, czy Roman okrzesa ten wulkan” – mówił, po czym odniósł się do samej choreografii.
„Cała choreografia, pomysł, historia – rewelacja, technicznie również. Trochę zabrakło bounce'u, który dodaje charakteru sambie brazylijskiej. (...) Mocno pracowałaś stopami, które są najważniejsze w tańcu, bo z nich wychodzi cały taniec” – dodał.
Jurorzy ocenili występ Heleny Englert. Para zdobyła 28 punktów
Pierwszy taniec Heleny Englert i Romana Osadczija przyniósł im łącznie 28 punktów od jury.
Julia Wieniawa przyznała parze „8”, Iwona Pavlović „6”, a Tomasz Wygoda i Rafał Maserak po „7”.
Wynik był jednym z najważniejszych momentów debiutu, ale jeszcze przed jego ogłoszeniem atmosfera przy jurorskim stole zmieniła się z czysto tanecznej na znacznie bardziej osobistą.
Wszystko za sprawą wcześniejszych słów Heleny Englert o poczuciu, że „nikt jej nie lubi”.
Julia Wieniawa odpowiedziała na osobiste wyznanie Heleny Englert
Kiedy głos zabrała Julia Wieniawa, nie ograniczyła się wyłącznie do oceny kroków i techniki.
Odniosła się bezpośrednio do tego, co Helena Englert powiedziała wcześniej przed kamerami. Przyznała, że sama zna podobne myśli i również zdarza jej się zastanawiać nad tym, jak jest odbierana.
Wieniawa zwróciła jednak uwagę na coś jeszcze. Podkreśliła, że najważniejsze jest to, iż ona sama lubi siebie i że Helena również lubi samą siebie. Dodała także, że obie lubią siebie nawzajem.
Jej wypowiedź miała wspierający charakter i zakończyła się zapewnieniem, że trzyma za Englert kciuki.
Dla aktorki, która chwilę wcześniej tak otwarcie mówiła o własnych obawach związanych z odbiorem publiczności, był to jeden z najbardziej osobistych momentów wieczoru.
Widzowie komentują pierwszy taniec Heleny Englert
Po występie głos zabrali również internauci. W komentarzach pojawiło się wiele pozytywnych reakcji na sambę Heleny Englert i Romana Osadczija.
„To była naprawdę bardzo dobra, ognista samba! Czekam na więcej” – napisał jeden z widzów.
„To było boskie!” – dodał kolejny.
Pojawiły się też komentarze zwracające uwagę na energię aktorki i jej pracę na parkiecie: „Kobieta rakieta na parkiecie! Robi się coraz bardziej gorąco. Widać bardzo dobrą pracę stóp i mnóstwo energii”.
Inni skupili się na chemii między uczestniczką i jej partnerem. „Tworzycie z Romanem świetny duet, chce się was oglądać” – można było przeczytać wśród reakcji.
Pierwszy wieczór Heleny Englert w „Tańcu z gwiazdami” połączył więc dwa zupełnie różne momenty: szczere wyznanie przed kamerami i energetyczny debiut na parkiecie. Aktorka weszła do programu ze słowami „Mam poczucie, że nikt mnie nie lubi”, a po sambie usłyszała wsparcie od jurorów i wiele pozytywnych komentarzy od widzów.

Julia Wieniawa
Źródła: DoRzeczy.pl Jastrząb Post, Świat Gwiazd – materiał o reakcji Julii Wieniawy po występie Heleny Englert
























