Ślubna ceremonia za nimi, obrączki na palcach, a później przyszedł moment, na który czekają niemal wszyscy weselni goście. Filip Chajzer i Bianka otworzyli swoje przyjęcie pierwszym tańcem. W krakowskiej restauracji niedaleko Błoń zabrzmiał utwór „Per Sempre Si” Sala Da Vinci, znany z tegorocznej Eurowizji.

WIDEO

player placeholder

Filip Chajzer i Bianka powiedzieli sobie „tak” w Krakowie

41-letni Filip Chajzer i 20-letnia Bianka mają za sobą jeden z najważniejszych dni swojej relacji. Para powiedziała sobie sakramentalne „tak” w Krakowie. Ceremonia odbyła się w Kościele Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w krakowskim Podgórzu. To właśnie tam rozpoczęła się ślubna część dnia, którego kolejną odsłoną było przyjęcie dla zaproszonych gości.

Tuż po przysiędze Filip Chajzer nie pozostawił obserwatorów bez informacji o tym, co właśnie wydarzyło się w jego życiu. Oficjalnie ogłosił w sieci zmianę stanu cywilnego i opublikował zdjęcie obrączek. W materiale źródłowym podkreślono również jego pierwsze słowa po ceremonii. Chajzer mówił o swoim szczęściu, a jedna z przywołanych wypowiedzi brzmiała: „Jestem w najlepszym momencie mojego życia”.

Zobacz także:

Po uroczystości przyszedł czas na zupełnie inną atmosferę. Ślubna powaga ustąpiła miejsca weselu, które odbyło się w krakowskiej restauracji niedaleko Błoń. I właśnie tam Filip Chajzer i Bianka stanęli przed gośćmi, by zgodnie z weselną tradycją rozpocząć przyjęcie wspólnym tańcem.

Filip Chajzer, Viva! 10/2026
Zdjęcia Rafał Masłow

Tak wyglądał pierwszy taniec Filipa Chajzera i Bianki

Pierwszy taniec Filipa Chajzera i Bianki nie rozpoczął się od spokojnego stania obok siebie. Jak opisuje źródło, Bianka szybko wskoczyła mężowi w ramiona jeszcze podczas śpiewu a cappella. Filip Chajzer zaczął wtedy energicznie obracać partnerkę. Dopiero gdy pojawiły się pierwsze dźwięki utworu, para płynnie przeszła do klasycznej pozycji tanecznej.

Ten fragment wesela był więc zbudowany z kilku wyraźnie różnych momentów. Najpierw pojawił się wokal bez instrumentalnego podkładu, później efektowne uniesienie Bianki, a następnie wspólny taniec w bardziej tradycyjnym ustawieniu. To właśnie ten przebieg pierwszego tańca został szczegółowo opisany w materiale poświęconym weselu pary.

Różnica wieku małżonków także została mocno zaznaczona w źródle. Filip Chajzer ma 41 lat, natomiast Bianka jest 20-latką. W tytule materiału podkreślono, że kobieta wskoczyła w ramiona starszego o 21 lat męża. Te liczby stały się jednym z głównych elementów opisu wydarzenia.

Na pierwszy taniec wybrali „Per Sempre Si”

Para nie zdecydowała się na przypadkowy utwór. Pierwszy taniec Filipa Chajzera i Bianki odbył się przy piosence „Per Sempre Si” Sala Da Vinci. W źródle utwór został przedstawiony jako piosenka znana z tegorocznej Eurowizji, a cały wybór określono jako postawienie na włoską nutę.

W materiale przytoczono również fragment pierwszej zwrotki utworu. Tekst piosenki odnosi się m.in. do relacji dwojga ludzi, ślubu i wspólnego pokonywania trudności. Zgodnie ze źródłem to właśnie ta kompozycja towarzyszyła nowożeńcom w chwili, kiedy oficjalnie otwierali swoje weselne przyjęcie.

Filip Chajzer
Instagram, ciaomag

Bianka wskoczyła w ramiona Filipa Chajzera

Najbardziej dynamiczny moment pojawił się bardzo szybko. Jeszcze zanim muzyka rozbrzmiała w pełnej aranżacji, Bianka znalazła się w ramionach męża. Filip zaczął ją obracać, a chwilę później para przeszła do dalszej części przygotowanego tańca. Źródło opisuje ten moment jako element otwierającego wesele występu nowożeńców.

Nie był to zatem pierwszy taniec ograniczony wyłącznie do klasycznych kroków wykonywanych przez parę naprzeciwko siebie. Chajzer i Bianka rozpoczęli go od bardziej widowiskowego fragmentu, a dopiero później ustawili się w klasycznej pozycji. Całość odbywała się już po kościelnej ceremonii i przeniesieniu uroczystości do restauracji niedaleko krakowskich Błoń.

Filip Chajzer po ślubie: „Jestem w najlepszym momencie mojego życia”

Pierwszy taniec był jednym z wydarzeń tego dnia, ale wcześniej Filip Chajzer zdążył już podzielić się zmianą swojego życia z obserwatorami w internecie. Po złożeniu przysięgi opublikował zdjęcie obrączek, potwierdzając w ten sposób zmianę stanu cywilnego. Źródło wskazuje też, że dzień ślubu określał jako jeden z najszczęśliwszych momentów swojego życia.

Kilka godzin później uwaga przeniosła się z kościoła na parkiet. W krakowskiej restauracji niedaleko Błoń 41-letni Filip Chajzer i 20-letnia Bianka rozpoczęli wesele w rytmie „Per Sempre Si”. Ona wskoczyła mu w ramiona, on zaczął ją obracać, a później razem przeszli do klasycznej pozycji. Tak według przekazanego materiału wyglądał pierwszy taniec Filipa Chajzera i Bianki.

Źródło: Pudelek