Gosia Stępień przed laty zapisała się w pamięci widzów pierwszej edycji „Idola”. Uplasowała się tuż poza podium, pokonując m.in. Tomasza Makowieckiego i Annę Dąbrowską. Później wycofała się z życia medialnego. Teraz wróciła przed kamery w „The Voice of Poland”, a jej głos sprawił, że odwróciły się trzy fotele trenerów.
WIDEO…
Gosia Stępień wróciła w „The Voice of Poland”. Odwróciły się trzy fotele
Po latach od udziału w jednym z najgłośniejszych talent-show Gosia Stępień ponownie pojawiła się w telewizyjnym programie muzycznym. Tym razem stanęła na scenie „The Voice of Poland” podczas przesłuchań w ciemno.
Wystarczyło, że zaczęła śpiewać, by jej charakterystyczny głos ponownie zwrócił uwagę. Jak wynika z materiału źródłowego, podczas występu odwróciły się trzy fotele trenerów. Oznaczało to, że Stępień mogła zdecydować, z kim będzie chciała pracować w dalszej części programu.
Jej wybór padł na Kubę Badacha.
Powrót wokalistki szybko wywołał reakcje osób, które pamiętały ją jeszcze z czasów „Idola”. Wśród komentarzy przytoczonych w źródle pojawiło się między innymi:
„Pamiętam Gosię z "Idola", ależ to był głos! I nadal jest!”
Internauci nie kryli emocji. Pisali także: „Świetny powrót po latach. Uwielbiałem ją w Idolu!”, „Gosia, dziękuję za ciary” czy po prostu: „Ogień”.
24 lata temu wystąpiła w „Idolu”. Pokonała m.in. Annę Dąbrowską
Historia Gosi Stępień w telewizyjnych talent-show zaczęła się od pierwszej edycji programu „Idol” w 2002 r. To właśnie tam dała się poznać szerokiej publiczności dzięki charakterystycznemu głosowi i emocjonalnym wykonaniom.
Nie znalazła się wśród trzech najlepszych uczestników, ale dotarła bardzo wysoko. Jak przypomina źródło, pierwszą edycję wygrała Alicja Janosz, drugie miejsce zajęła Ewelina Flinta, a trzecie Szymon Wydra.
Gosia Stępień uplasowała się tuż poza podium.
Co szczególnie zwraca uwagę z dzisiejszej perspektywy, w programie wyprzedziła między innymi Tomasza Makowieckiego i Annę Dąbrowską. To właśnie ten fragment jej telewizyjnej historii wrócił teraz, gdy wokalistka ponownie pojawiła się w popularnym muzycznym formacie.
Jej udział w „The Voice of Poland” stał się więc nie tylko kolejnym występem w talent-show, ale też przypomnieniem drogi, którą rozpoczęła wiele lat wcześniej.
Po „Idolu” wycofała się z życia medialnego
Mimo popularności zdobytej dzięki programowi Gosia Stępień nie kontynuowała intensywnej obecności w mediach. Jak wynika z przesłanego materiału, po sukcesie w talent-show zdecydowała się wycofać z życia medialnego.
Nie oznaczało to jednak końca jej kontaktu z muzyką. Wokalistka podkreślała, że mimo nieobecności w mediach wciąż współpracowała z innymi muzykami.
Tłumacząc swoją decyzję, mówiła, że środowisko muzyczne nie dawało jej oczekiwanej swobody artystycznej. Pojawiały się próby porównywania jej do zagranicznych gwiazd, a także sugestie dotyczące zmiany wizerunku.
W rozmowie w „Dzień dobry TVN” powiedziała:
„W momencie, kiedy masz mnóstwo suflerów w swoim życiu, a ty chcesz być sobą, nie możesz walczyć z wiatrakami. Po prostu się wycofałam”
To zdanie pokazuje, jak sama opisywała moment, w którym zdecydowała się zniknąć z pierwszego planu.
Widzowie pamiętali jej głos. Powrót wywołał emocje
Choć Gosia Stępień przez lata nie była stale obecna w mediach, jej pojawienie się w „The Voice of Poland” zostało szybko zauważone. W przytoczonych w źródle komentarzach dominowały reakcje osób, które pamiętały ją z „Idola”.

„Wspaniały powrót, życzę powodzenia i trzymam”, „Gosia wspaniała! Dziękuję Ci, że mogłam to przeżywać razem z tobą” — pisali internauci.
Wśród komentarzy pojawiła się także opinia:
„Małgorzata Stępień to wybitna wokalistka, charyzmatyczny soulowy głos znany wszystkim fanom programów typu talent shows w Polsce”
Powrót po latach ponownie skierował uwagę widzów na wokalistkę, która w pierwszej edycji „Idola” dotarła tuż za podium.
Gosia Stępień wybrała drużynę Kuby Badacha
Najważniejszym efektem występu w „The Voice of Poland” było przekonanie do siebie trojga trenerów. Po odwróceniu trzech foteli trenerów Gosia Stępień musiała podjąć decyzję dotyczącą dalszej drogi w programie.
Ostatecznie wybrała drużynę Kuby Badacha.
Jej pojawienie się w programie po latach nie przeszło bez echa. Dla części widzów był to powrót głosu, który pamiętali jeszcze z pierwszej edycji „Idola”, a dla innych — okazja, by zobaczyć Gosię Stępień ponownie w telewizyjnym talent-show.
Teraz jej historia w tego typu programach zyskała kolejny rozdział. Po pierwszej edycji „Idola”, wycofaniu z życia medialnego i dalszej współpracy z muzykami wokalistka znów pojawiła się przed trenerami i publicznością. Tym razem w „The Voice of Poland”.
Źródło: Plejada


























