W domu Anny Dereszowskiej właśnie kończy się pewien etap. Choć aktorka od dawna wiedziała, że ten moment kiedyś nadejdzie, rzeczywistość okazała się znacznie bardziej poruszająca. W mediach społecznościowych pokazała kilka kadrów z wyjątkowego dnia i nie próbowała ukrywać emocji. To pożegnanie z pewnością zostanie z nią na długo. „Moje najstarsze dziecko wyfrunęło z gniazda!”, wyznała.

WIDEO…

player placeholder

Córka Anny Dereszowskiej wyprowadza się z rodzinnego domu

Są takie rodzinne chwile, na które można czekać latami, wiedząc, że kiedyś nadejdą, a jednak gdy stają się rzeczywistością, trudno zachować spokój. Właśnie taki moment przeżywa Anna Dereszowska. Jej najstarsza córka Lena opuszcza rodzinny dom i zaczyna własny, dorosły rozdział.

Dla aktorki ma to szczególny wymiar. Poza sceną i planem filmowym od lat najważniejsza pozostaje dla niej rodzina. Dereszowska jest mamą trojga dzieci — Lena jest córką aktorki i Piotra Grabowskiego, a ze swoim partnerem Danielem Duniakiem doczekała się dwóch synów. Dziś ten rodzinny świat powoli zmienia swój rytm. Najstarsza córka rusza własną drogą, a wraz z nią przychodzi ten szczególny splot dumy, wzruszenia i tęsknoty, który zna chyba każdy rodzic patrzący, jak dziecko naprawdę zaczyna żyć po swojemu.

Zobacz także:

Czytaj też: TYLKO U NAS: Przyjęła oświadczyny i od kilkunastu lat jest narzeczoną! Anna Dereszowska i Daniel Duniak nigdy nie wezmą ślubu? Aktorka o prawdziwych powodach tej sytuacji

W samochodzie spakowane rzeczy, a przed nimi Kraków i zupełnie nowy rozdział. Dla nastolatki to początek studenckiej przygody.  „Moje najstarsze Dziecko wyfrunęło z gniazda! 😩🤍 Wprawdzie nie tak daleko, bo do Krakowa, nie na inny kontynent, ale jednak… Drogie osoby studiujące! Powodzenia w rozpoczynającym się roku akademickim. 🤞 Przed Wami naprawdę piękny czas!”, podkreślała na Instagramie.

Anna Dereszowska, VIVA! listopad 2021
Fot. MARLENA BIELIŃSKA /

Anna Dereszowska, VIVA! listopad 2021

Anna Dereszowska nie kryła emocji podczas pożegnania z córką

Kiedy rzeczy były już wniesione, a nowe miejsce zaczynało nabierać kształtu, została jeszcze jedna chwila — ta najtrudniejsza. Trzeba było się pożegnać. Anna Dereszowska próbowała zachować pogodę ducha, mówiła o nowym lokum córki i o tym, że w Krakowie będzie jej się dobrze mieszkało. Za tymi słowami kryła się jednak świadomość, że za moment sama wróci do domu, a Lena zostanie na miejscu.

„(...) Przywieźliśmy ją z rzeczami. (...) Ale będę tęskniła strasznie. (...) Kochany, zostawiamy dziecko... (...) Ale ma pięknie tutaj, w tym Krakowie. Będzie się wspaniale mieszkało”, mówiła rozczulona na nagraniu.

Czytaj też: „Ja nie jestem szczęśliwa”. Joanna Przetakiewicz w „Ocal siebie” wraca do chwili, która zmieniła jej życie

Aktorka nie próbowała udawać, że przechodzi nad tym do porządku dziennego. W opisie postu zawarła kilka słów, a w nich cały ciężar tej chwili — duma z nowego początku i świadomość, że pewien rodzinny etap właśnie się kończy. „Drodzy Rodzice pociech opuszczających domy rodzinne - łączę się z Wami w tęsknotkach!”, dodawała.

Wśród wzruszenia znalazło się też miejsce na odrobinę humoru. Lena, która wcześniej przeżyła już rozłąkę z domem, wyjeżdżając na wymianę szkolną do Ameryki Południowej, tym razem spojrzała na całą sytuację z większym dystansem. „Przynajmniej nie tak daleko jak Brazylia” — rzuciła z uśmiechem.

I rzeczywiście, tym razem nowy rozdział zaczyna znacznie bliżej. Dla Leny to ekscytujący początek. Dla Anny Dereszowskiej — kolejny znak, że jej córka coraz śmielej układa życie po swojemu.

Życzymy wszystkiego, co najpiękniejsze!

Anna Dereszowska, Mazury - dom, VIVA! Eko kwiecień 8/2022
Bartek Wieczorek/Visual Crafters