Anna Lewandowska otworzyła się na temat życia rodziny po przeprowadzce do Stanów Zjednoczonych. Choć Chicago stało się nowym domem Lewandowskich, dla Klary i Laury zmiana otoczenia okazała się emocjonalnym wyzwaniem. Starsza córka bardzo bała się wyjazdu, a młodsza wciąż szuka swojego miejsca w nowej szkole. Słowa sportsmenki chwytają za serce.

WIDEO…

player placeholder

Anna Lewandowska szczerze o życiu w Chicago. Za wielką zmianą kryją się trudne emocje

Nowy kraj, nowe otoczenie i konieczność ułożenia codzienności od początku. Przeprowadzka Anny i Roberta Lewandowskich z Barcelony do Chicago wiązała się z karierą piłkarza, ale dla jego żony oznaczała pożegnanie z miejscem, w którym zdążyła poczuć się jak u siebie. Największe emocje budziła jednak sytuacja ich córek.

W rozmowie z WP SportoweFakty Anna Lewandowska odsłoniła kulisy rodzinnej przeprowadzki. Nie ukrywała, że kolejna zmiana miejsca zamieszkania była dla niej trudna. Zwróciła również uwagę, że wraz z upływem lat coraz bardziej pragnie stabilizacji.

Zobacz także:

Choć rodzina rozpoczęła już nowy etap życia, szczególne miejsce w opowieści sportsmenki zajęły Klara i Laura. To właśnie ich reakcje pokazują, jak wiele emocji może towarzyszyć opuszczeniu dobrze znanego świata.

Klara Lewandowska bardzo bała się przeprowadzki. Anna ujawniła, co przeżywała córka

Starsza córka Lewandowskich szczególnie mocno odczuła nadchodzącą zmianę. Klara miała już swoje przyjaciółki i znajome otoczenie, z którym musiała się rozstać. Perspektywa wyjazdu do Stanów Zjednoczonych wzbudzała w niej duży niepokój.

Anna Lewandowska opowiedziała o tym bez upiększania rzeczywistości.

„Klara jest starsza, więcej rozumie i mocniej przeżywała całą sytuację. Jest emocjonalnym dzieckiem, bardzo bała się jechać” – wyznała bez ogródek Anna.

Wypowiedź sportsmenki pokazuje, że przeprowadzka nie była dla starszej córki wyłącznie ekscytującą zmianą. Klara musiała zmierzyć się również z rozłąką z przyjaciółkami, z którymi obecnie utrzymuje kontakt telefoniczny.

Na szczęście w odnalezieniu się w nowych realiach pomogło dziewczynce przygotowanie ze strony szkoły. Znaczenie miała także obecność dzieci przyjaciół rodziny, którzy również przeprowadzili się do USA.

Laura Lewandowska poszła do szkoły w Chicago. Jej słowa zabolały mamę

Nie mniej poruszająca jest sytuacja młodszej córki Lewandowskich. Laura rozpoczęła już naukę w szkole w Chicago, jednak budowanie nowych znajomości wymaga czasu.

Dziewczynka przyznała mamie, że nie ma jeszcze ulubionej koleżanki. Dla Anny Lewandowskiej to szczególnie trudny aspekt nowej codzienności.

„Laura poszła do szkoły tutaj, w Chicago. Mówi, że nie ma jeszcze ulubionej koleżanki. Jako mamę mnie to boli, ale wiem, że dzieci potrzebują czasu. I tak szybko się adaptują” – tłumaczy Lewandowska.

W tych słowach wybrzmiewają zarówno matczyne emocje, jak i cierpliwość. Sportsmenka dostrzega trudności córki, ale jednocześnie podkreśla, że dziewczynki szybko przystosowują się do zmienionych warunków.

Klara utrzymuje kontakt ze swoimi przyjaciółkami, Laura poznaje szkolną codzienność w Chicago. Każda z córek przeżywa ten etap inaczej, a ich mama uważnie obserwuje, jak odnajdują się w nowej rzeczywistości.

Anna Lewandowska o przeprowadzce do USA. Pieniądze nie chronią przed lękiem

W wywiadzie pojawił się także temat finansów. Wcześniejsze publiczne wyznanie Lewandowskiej dotyczące obaw przed przeprowadzką wywołało w internecie dyskusję. Niektórzy komentujący zwracali uwagę na zamożność rodziny.

Sportsmenka nie zaprzeczała, że możliwości finansowe mogą ułatwiać zmianę miejsca zamieszkania. Zaznaczyła jednak, że „finanse to nie wszystko”, a pieniądze nie eliminują lęku towarzyszącego opuszczaniu miejsca, w którym człowiek zbudował swoje życie.

Anna przyznała również, że rozmawiała z Robertem o swoich emocjach. Piłkarz znał jej obawy, choć nie wiedział, że żona zdecyduje się opowiedzieć o nich publicznie w mediach społecznościowych.

Lewandowscy oswajają Chicago. Za nimi pierwsze rodzinne doświadczenia

Mimo trudnych początków rodzina stopniowo poznaje amerykańską codzienność. Anna Lewandowska zdradziła, że wspólnie z mężem i córkami wybrali się na swój pierwszy mecz baseballu. Dziewczynkom bardzo spodobało się to doświadczenie.

To jeden z pozytywnych elementów nowego rozdziału, o których opowiedziała sportsmenka. Obok tęsknoty za przyjaciółkami i wyzwań związanych ze szkołą pojawiają się również okazje do wspólnego odkrywania Chicago.

Anna Lewandowska, Viva 19/2019
Zdjęcia Mateusz Stankiewicz/Samesame

Anna Lewandowska nie ukrywa, że przeprowadzka do USA kosztowała rodzinę wiele emocji. Jednocześnie wierzy w zdolność córek do adaptacji. Jej wyznanie przypomina przede wszystkim o tym, że nawet gdy za zmianą miejsca zamieszkania stoją ogromne możliwości, najważniejsze pozostają codzienne doświadczenia i samopoczucie najbliższych.

Źródło: Pudelek