Jeszcze dzień wcześniej świętowała otwarcie wystawy swoich obrazów w jednej z krakowskich galerii. Izabela W., 47-letnia malarka z Wielkopolski, znalazła się wśród sześciu osób, które straciły życie podczas tragicznych wydarzeń na Rynku Głównym w Krakowie. Artystka pozostawiła czworo dzieci, w tym małe bliźnięta.
WIDEO…
Izabela W. przyjechała do Krakowa na wernisaż. Dzień później doszło do tragedii
Pobyt w Krakowie miał być dla Izabeli W. ważnym wydarzeniem w jej artystycznej karierze. W piątek w galerii przy ulicy Sławkowskiej odbył się wernisaż jej prac. Już następnego dnia, w sobotę, 47-letnia malarka znalazła się wśród osób, które straciły życie podczas tragicznych wydarzeń na Rynku Głównym.
W wyniku ataku zginęło sześć osób, a kilkanaście zostało rannych. Wśród ofiar była właśnie artystka, na co dzień związana z gminą Chodzież w województwie wielkopolskim. Informacja o jej śmierci głęboko poruszyła lokalną społeczność. Izabela W. była nie tylko malarką, ale przede wszystkim mamą czworga dzieci, w tym małych bliźniąt. W tych niezwykle trudnych chwilach słowa wsparcia do jej rodziny skierował burmistrz Chodzieży, Jacek Gursz.
Burmistrz Chodzieży pożegnał Izabelę W. „Są wiadomości, w które trudno uwierzyć”
Jacek Gursz opublikował poruszający wpis, w którym odniósł się do wydarzeń w Krakowie i pożegnał artystkę. Podkreślił, jak wielkim smutkiem jej odejście napełniło mieszkańców rodzinnych stron. „Są tragedie, wobec których brakuje słów. Są wiadomości, w które trudno uwierzyć. I jest ból, na który nie ma odpowiednich słów pocieszenia… Tragedia, która wydarzyła się w Krakowie, poruszyła nas wszystkich. Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Izabeli, która zginęła w tak dramatycznych okolicznościach. Dziś myślami jesteśmy z jej rodziną, bliskimi i przyjaciółmi”, przekazał samorządowiec.
Burmistrz zwrócił również uwagę na więzi, jakie łączyły malarkę z Chodzieżą. Wspomniał o jej codziennym życiu, znajomych i planach, które pozostały niezrealizowane. Zaapelował także o szczególną wrażliwość wobec osób najbliższych artystce.
Izabela W. pozostawiła czworo dzieci. Poruszające słowa o artystce
„Izabela była częścią naszej chodzieskiej społeczności. Miała swoje miejsca, znajomych, codzienne sprawy, plany i marzenia. Była obecna w życiu innych ludzi – i właśnie dlatego Jej odejście tak mocno dotyka również nas, mieszkańców Chodzieży. W takich chwilach szczególnie mocno uświadamiamy sobie, jak kruche jest życie i jak wiele znaczą bliskość, obecność drugiego człowieka i zwyczajna życzliwość. Dajmy sobie nawzajem przestrzeń na smutek, na rozmowę, na milczenie. Bądźmy uważni na tych, których ta tragedia dotknęła szczególnie mocno”, napisał Jacek Gursz.
Szczególnie przejmująca jest sytuacja rodziny 47-latki. Izabela W. osierociła czworo dzieci, wśród których są małe bliźnięta. To właśnie do jej najbliższych burmistrz skierował słowa współczucia, przypominając jednocześnie, jak ważne w takich chwilach są obecność i życzliwość drugiego człowieka.