Jerry Hall i Rupert Murdoch
Fot. East News
O TYM SIĘ MÓWI

Dyktator mediów i muza artystów wierzą w miłość. Jerry Hall i Rupert Murdoch wzięli ślub!

Weronika Kostyra 5 marca 2016 19:07
Jerry Hall i Rupert Murdoch
Fot. East News

Jerry Hall i Rupert Murdoch wzięli dziś ślub w historycznym kościele St. Bride. Na sobotniej ceremonii Hall i Murdocha pojawiło się wielu znanych gości. Do historycznego kościoła St. Bride przybyli m.in. szef należącego do Murdocha koncernu News Corp, Robert Thompson i była szefowa jednej z gazet miliardera, News International, Rebekah Brooks. Wśród gości byli również były szef BBC Alan Yentob, dramaturg Tom Stoppard oraz przyjaciel pary, australijski artysta Barry Humphries.

 

Jej życie to gotowy scenariusz filmowy. Była muzą artystów, najbardziej pożądaną modelką, żoną Micka Jaggera. Jego medialne imperium ma wartość miliardów dolarów. Ale to nie sława i pieniądze sprawiły, że dziś są razem. Oboje po przejściach, zdradzeni, pokaleczeni, postanowili jeszcze raz w jesieni życia uwierzyć w miłość. Jak to możliwe?

Nie afiszują się ze swoimi uczuciami. Unikają publicznych wyjść, nie prowokują paparazzich. Ostatnio tylko na moment wpadli na ceremonię rozdania Złotych Globów. Rupert Murdoch spełnił prośbę ukochanej. Wcześniej, jeszcze w październiku, 59-letnia Jerry Hall zgodziła się towarzyszyć biznesmenowi podczas finałowego meczu o Puchar Świata w rugby rozgrywanego w Londynie. Wtedy do prasy po raz pierwszy trafiły ich wspólne zdjęcia. Bez skrępowania innymi gośćmi honorowej loży i fotoreporterami okazywali sobie czułość. „84-letni Murdoch nie widzi świata poza młodszą o ćwierć wieku Hall”, „Zachowuje się jak zakochany nastolatek”, pisały później brukowce. Spekulacjom nie było końca. Lecz nikt nie spodziewał się tego, jak ta pierwsza poważna randka się zakończy. 

Zaręczyny Ruperta Murdocha i Jerry Hall

„Pan Rupert Murdoch, ojciec Prudence, Elisabeth, Lachlana, Jamesa, Grace i Chloe, oraz pani Jerry Hall, mama Elizabeth, Jamesa, Georgii i Gabriela Jaggerów, mają zaszczyt ogłosić swoje zaręczyny”, tak brzmiało oficjalne oświadczenie wydrukowane w należącym do imperium Murdocha dzienniku „The Times”. Na zdjęciach, które udało się zrobić Jerry podczas kolejnych kilku dni, na jej dłoni widać okazały pierścionek. I mimo że oboje z Rupertem do tej pory powstrzymali się od komentarzy, w mediach pojawiły się wypowiedzi ich rzecznika i znajomych. 

 

Jerry Hall i Rupert Murdoch, Złote Globy, Los Angeles, 16 stycznia 2016
Fot. East News

Jerry Hall i Rupert Murdoch, Złote Globy, Los Angeles, 16 stycznia 2016 rok.

Powrót na pierwsze strony 

„Ostatnie miesiące bardzo ich zbliżyły. Nie mogą się już doczekać, kiedy zostaną małżeństwem. Są podekscytowani wspólną przyszłością”, głosił komunikat wydany przez biuro prasowe Murdocha. Opublikował go między innymi magazyn „Vanity Fair”. Ale w artykułach publikowanych przez medialnych przeciwników Ruperta, właściciela News Corp. i wytwórni 21st Century Fox, pojawiają się także bardziej krytyczne tezy. „W każdym związku jest element kalkulacji. Czy tego chcemy czy nie. Motywy działania Jerry Hall są chyba jasne. Widać je było na czerwonym dywanie podczas Złotych Globów”, pisał „The Independent”. „Pozowała jak modelka, rozdawała uśmiechy na lewo i prawo. Jeden z jej wcześniejszych narzeczonych, lider zespołu Roxy Music Bryan Ferry, już w latach 70. mówił, że Hall jest uzależniona od zainteresowania kolorowych magazynów, błysków fleszy. Dzięki Murdochowi znowu je odzyskała”, pisała dziennikarka.

 

Jerry rzeczywiście lubi być w centrum uwagi. I umie o siebie zadbać. Wystarczy spojrzeć na jej życiorys. W wieku 16 lat Jerry uciekła z domu w Teksasie na południe Francji. Ojciec – John, który był kierowcą ciężarówki, znęcał się nad córkami. Nie mógł pogodzić się z tym, że żona nie dała mu syna. Sfrustrowany dał im męskie imiona i na każdym kroku uprzykrzał życie. Bilety lotnicze kupiła dzięki pieniądzom z ubezpieczenia – za udział w wypadku samochodowym dostała 800 dolarów odszkodowania. Po przylocie na miejsce zamieszkała w najtańszym hostelu w Saint-Tropez i już po kilku dniach na plaży odkrył ją agent szukający nowych twarzy dla agencji modelek. Później jej kariera potoczyła się błyskawicznie. 

 

Jerry Hall i Mick Jagger, Londyn 1997 rok
Fot. East News

Jerry Hall i Mick Jagger Londyn, 1997 rok.

Jerry Hall – muza geniuszy

Do 21. roku życia miała już na koncie 40 okładek. W jej portfolio znajdowały się sesje dla „Vogue’a” czy „Cosmopolitan”. Była też uwielbiana w towarzystwie. Przyjaźniła się z Jeanem Paulem Sartre’em i Simone de Beauvoir. Jadała lunche z Salvadorem Dalim i sześć razy pozowała Andy’emu Warholowi. Była zapraszana na największe i najbardziej wystawne przyjęcia. Razem z Michaelem Jacksonem, Woodym Allenem i piosenkarką Debbie Harry tworzyła klimat „Studio 54”, jednego z najpopularniejszych klubów nocnych w historii. Mimo że u szczytu kariery modelki zarabiała ponad tysiąc dolarów dziennie, rzadko kiedy musiała płacić sama za siebie. W jej towarzystwie zawsze kręciło się mnóstwo wpatrzonych w nią jak w obrazek zamożnych mężczyzn. Romansowała między innymi z multimilionerem, hodowcą koni Robertem Sangsterem, muzykiem rockowym Bryanem Ferrym, a kiedy w 1976 roku poznała Micka Jaggera, on zupełnie stracił dla niej głowę. Był na każde jej skinienie i bez wahania zostawił dla niej żonę Biancę. 

 

Przeżyli razem ponad 20 lat. Jerry była największą miłością Jaggera, jego muzą. Ale kiedy dowiedziała się, że ją zdradzał i z jednego z takich romansów ma syna, złożyła pozew o rozwód. Niestety dla niej, dzięki sprytnej sztuczce lider The Rolling Stones przekonał sąd, że tak naprawdę nigdy formalnie nie byli małżeństwem, Jerry nie mogła przejąć połowy jego majątku. Ich ślub w buddyjskim obrządku był według adwokatów gwiazdora tylko „duchowym związkiem”, a Hall, matka czwórki jego dzieci, określiła działania Jaggera jako „dość niegrzeczne”. Dostała wtedy tylko kilka milionów funtów zadośćuczynienia i połowę ich londyńskiego domu na własność. Może z niego korzystać do 65. roku życia albo do czasu zmiany stanu cywilnego. 

 

Upokorzona wikłała się w kolejne romanse z coraz młodszymi partnerami. By podtrzymać zainteresowanie mediów, zgodziła się na występy w „Tańcu z Gwiazdami”. Odpadła już w drugim odcinku. Później brała udział w jeszcze kilku reality show. W jednym z nich trenowała młodych, przystojnych mężczyzn do bycia „towarzyszami” starszych, zamożnych kobiet. 

 

Zaczęła także grać w teatrze. W sztuce „Absolwent” pokazała się na scenie topless. „Jako aktorka jest tak sztywna, zła, że aż brak słów. Jak najbardziej suche drewno. Więcej emocji niż jej gra wywołuje smażenie jajek na patelni”, oceniał dokonania Hall jeden z krytyków. Na szczęście, kiedy było już naprawdę źle, sztuka „Absolwent” trafiła na deski prowincjonalnych australijskich teatrów i Hall na jednym z bankietów poznała Murdocha. Jak donosiły media, przedstawiła ich sobie siostra biznesmena. I podobno już po kilku minutach w towarzystwie pewnej siebie blondynki Rupert wiedział, że chce kontynuować tę znajomość. „Nawet teraz Hall wciąż ma w sobie ten wyjątkowy rodzaj magnetyzmu, którym czaruje mężczyzn od lat”, puentował opis ich love story magazyn „People”.

Jerry Hall dziećmi ze związku z Mickiem Jaggerem w domu w Richmond, 1996 rok
Fot. East News

Jerry Hall dziećmi ze związku z Mickiem Jaggerem w domu w Richmond, 1996 rok

Rupert Murdoch – dyktator mediów

W prasie dużo miejsca zajmują także spekulacje na temat tego, co Jerry najbardziej spodobało się w biznesmenie. Może pociąga ją pozycja ukochanego? Murdoch to jeden z najpotężniejszych graczy na rynku medialnym w Wielkiej Brytanii i USA. Do jego korporacji News Corp. należą między innymi dzienniki „Wall Street Journal”, „New York Post” oraz brytyjskie „The Times” i „The Sun”. A może wyceniany na prawie 11,5 miliarda dolarów majątek? Mimo że Jerry nie grozi ubóstwo, na koncie ma około 10 milionów dolarów, perspektywa dziedziczenia nawet małej części takiej fortuny może być kusząca. „To jednak jest bardziej skomplikowane. Większość pieniędzy Murdocha jest zdeponowanych na specjalnym funduszu. Dysponują nim jego dzieci. Czworo z pierwszych dwóch małżeństw ma prawo głosu co do dalszych inwestycji. Dwoje z ostatniego związku z Wendi Deng otrzymuje tylko część wypracowanych zysków. Dla nikogo więcej nie ma miejsca w tym gronie”, opisywał finansową sytuację Murdocha „The Guardian”.

 

Murdoch to twardy gracz. I na pewno jego historia może zaimponować nawet takiej kobiecie jak Jerry. Australijczyk, dzięki nieustępliwości i odwadze, przejął pokaźną część medialnego rynku w Wielkiej Brytanii i USA. Żeby wygrać wyścig o najlepszego newsa, jego ludzie (oficjalnie on nic o tym nie wiedział) podsłuchiwali telefony polityków, gwiazdy sportu i show-biznesu, a nawet pospolitych przestępców. Rupert nie uznaje kompromisów także w życiu prywatnym. „Przez lata poświęcał się imperium, budował pozycję lidera. Kiedy w końcu dotarł na szczyt, spostrzegł, że stracił najlepsze lata”, opisywał miliardera dziennik „The Independent”. Ten kryzys dopadł go tak mocno, że w 1999 roku wywrócił swoje życie do góry nogami. Rozwiódł się z żoną Anną, z którą był ponad 30 lat i już po kilku tygodniach poślubił pochodzącą z Chin gwiazdę telewizji Fox Wendi Deng. 

Rupert Murdoch, styczeń 1981
Fot. East News

Rupert Murdoch, styczeń 1981

„Piękna i Bestia” - Hall i Murdoch

Ten związek wzbudzał wiele kontrowersji. Dużo młodsza, dzieli ich 37 lat (!), Wendi była zupełnym przeciwieństwem statecznego biznesmena. Kiedy w 2011 roku podczas przesłuchania Ruperta w sprawie afery podsłuchowej jeden z aktywistów rzucił w milionera ciastem, Deng spacyfikowała go mocnym uderzeniem w twarz. Ochroniła męża lepiej niż funkcjonariusze policji zabezpieczający przesłuchanie. A film z tego wydarzenia cieszył się olbrzymią popularnością na YouTube. Niestety, dla prasowego magnata jeszcze większe zainteresowanie wzbudził romans jego żony z byłym brytyjskim premierem, Tonym Blairem. 

 

O tym, że coś jest na rzeczy, przekonał się dzięki prywatnemu śledztwu. Zazdrosny o młodszą żonę Murdoch wypytywał służbę, współpracowników i ustalił, że już w 2012 roku Wendi spędzała dużo więcej czasu niż powinna w towarzystwie ich wspólnego przyjaciela. Ta zdrada zabolała go podwójnie. Blair to ojciec chrzestny jego córki, Grace. „Rupert był zdruzgotany. Jednego dnia stracił dwie bardzo bliskie mu osoby”, pisał później jego biograf. Z niewierną żoną rozwiódł się w 2013 roku.

 

Na szczęście teraz, u boku przebojowej Jerry, Rupert odciął się od bolesnej przeszłości. Przestał też zwracać uwagę na nieprzychylne komentarze pojawiające się w konkurujących z jego gazetami tytułach. Humoru nie psują mu nawet nagłówki w stylu „Piękna i Bestia” czy „Jerry poślubi Ropucha”, jak pisał nowojorski portal Gawker. Jego przyjaciele mówią, że na nowo zaczął cieszyć się życiem. Tym bardziej że nową wybrankę polubiły także jego dzieci. Spędzili wspólnie sylwestra na Karaibach, pływając luksusowym jachtem miliardera.

 

Przy okazji związku z Murdochem dziennikarze przypomnieli słowa Hall o romansach ze starszymi mężczyznami. „Lepiej przy nich wyglądam”, żartowała kiedyś była partnerka Micka Jaggera. Ale nawet jeżeli relacja z miliarderem nie przetrwa próby czasu, to i tak należy dać im szansę. „Bo każdy, niezależnie w jakim jest wieku, ma prawo do miłości i szczęścia”, przekonywała kiedyś Jerry Hall. Teraz te słowa nabrały zupełnie nowego znaczenia!

 

Tekst: Jakub Biskupski
 

Młodej parze gratulujemy!

 

Polecamy: Batman i Kobieta Kot. „Mamy namiętny związek”. Kasia Warnke i Piotr Stramowski w odważnej sesji.

 

Wideo

Marynarki, kardigany, sukienki maxi, kozaki na słupku. Te produkty będą modne jesienią i zimą 2020/2021

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MAŁGORZATA ROZENEK-MAJDAN i RADOSŁAW MAJDAN w przejmującej rozmowie o walce o dziecko, mierzonej poświęceniem, niepewnością, ale i wdzięcznością. MICHAŁ ŻEBROWSKI i EUGENIUSZ KORIN, dyrektor i reżyser Teatru 6. piętro. Czy się lubią, podziwiają i... kłócą. MARIOLA BOJARSKA FERENC Los naznaczony tragediami: wypadek mamy, walka o życie synka, rozwód, choroba męża. W cyklu EXTRA: Czy w kontekście niemieckich obozów koncentracyjnych może być mowa o modzie? – opowiada antropolożka mody Karolina Sulej. PODRÓŻ „Będziecie tam wracać”, mówi o Bieszczadach słynna podróżniczka Elżbieta Dzikowska.