ZE ŚWIATA MODY

Anja Rubik zachwyca w najnowszej kampanii jednego z najpopularniejszych światowych projektantów!

Sabina Zięba 9 stycznia 2018 19:30

Anja Rubik od lat uchodzi za jedną z najlepszych supermodelek na świecie. Już w 2012 roku została uznana za ikonę przez portal models.com. Od tamtej pory przyjmuje tylko najbardziej prestiżowe zlecenia od najlepszych projektantów, jednocześnie pozostając w czołówce najcenniejszych gwiazd polskiego show-biznesu. Tym razem 34-letnią modelkę możemy podziwiać w kampanii... Jimmy'ego Choo!

Polecamy też: Zobaczcie ambasadorki marki Apart w niezwykle świątecznej sesji autorstwa Marcina Tyszki!

 

Jimmy Choo wiosna/lato 2018

W najnowszej sesji Anja Rubik pozuje w luksusowych wnętrzach nowojorskiego apartamentu przed obiektywem Craiga McDeana. Modelka prezentuje w niej damską część kolekcji Jimmy'ego Choo, w tym sandały z okrągłymi noskami oraz te na korkowym obcasie, a także hitowe modele okularów, jak przeciwsłoneczne w słonecznym odcieniu oraz korekcyjne w kształcie klasycznych aviatorów. Ekskluzywne akcesoria uzupełniają równie ekstrawaganckie stylizacje. Szczególną uwagę zwracają wieczorowe kreacje, które zostały tak dobrane, by doskonale podkreślać charakter prezentowanych przez Rubik dodatków, których ceny dochodzą nawet do... 15 tysięcy złotych! Sandra Choi, dyrektor kreatywna marki, powiedziała: „Anja łączy pewny siebie styl i ducha kobiety Jimmy'ego Choo w jej miejskim środowisku. Jest zabawnie prowokująca, a jednocześnie swobodna”. Męską część kolekcji prezentuje natomiast Clément Chabernaud. Zobaczcie ich duet w filmiku promującym najnowszą kolekcję!

Drogi Użytkowniku,
chcemy Cię lepiej poznać, żeby robić dla Ciebie jeszcze lepszy serwis!
Wystarczy kilka minut, by wypełnić naszą ankietę. Zapraszamy!

Wideo

Chris Pratt zachwyca w kolejnej części Jurassic World!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Magdalena Boczarska o filmowych i niefilmowych rolach życia. Mariola Bojarska-Ferenc z synem Aleksem opowiadają, jak celebrują życie i posiłki. Oszołom, obibok… Tak mówiono o Miśku Koterskim. To się zmieniło, gdy się zakochał i został ojcem.