Konrad Szczęsny 7 września 2016 16:45
1/7
Edyta Górniak w 1994 roku na Eurowizji
Copyright @YouTube
1/7

Edyta Górniak to jedna z niewielu polskich wokalistek, których talent mieli okazję podziwiać również słuchacze za granicą. Wszystko dlatego, że nie tylko może pochwalić się świetnymi warunkami wokalnymi, lecz także interpretacyjnymi, co podkreślają fani i obserwatorzy jej kariery.

W swoim życiu miała kilka epizodów związanych z karierą zagraniczną. Jednak te najbardziej znaczące sukcesy odnosiła w latach 90. Postanowiliśmy je przypomnieć. Zapraszamy do naszej galerii!

 

1. Pierwszy raz Europa usłyszała głos Edyty Górniak w 1994 r. w trakcie 39. Konkursu Piosenki Eurowizji. Był to debiut Polski w tym wydarzeniu, a za sprawą młodej wokalistki, która w Dublinie wykonała przebój „To nie ja”, zajęliśmy wtedy drugie miejsce. Reprezentantką Polski zachwycał się nią m.in. Terry Wogan, legenda BBC.

 

Polecamy też: Edyta Górniak na okładkach VIVY!
 

2/7
Edyta Górniak
Copyright @Marlena Bielinska/MOVE
2/7

2. Występ na Eurowizji otworzył jej drzwi do kariery międzynarodowej. Dzięki zajęciu drugiego miejsca Edyta Górniak wystąpiła m.in. w Niemczech oraz na Węgrzech, zaś jej singiel „To nie ja” doczekał się anglojęzycznej wersji - „Once in a lifetime”, która ukazała się na rynku niemieckim, austriackim, szwajcarskim i oczywiście polskim.

3/7
Edyta Górniak w okularach
Copyright @
3/7

3. Przełomem w karierze Edyty Górniak był rok 1997. Wtedy na rynku ukazał się jej pierwszy anglojęzyczny album, sygnowany imieniem i nazwiskiem wokalistki. To z niego pochodzą takie hity, jak „When You Come Back To Me”, „One and one” czy „Anything”. Album odniósł umiarkowany sukces: w Norwegii pokrył się złotem, z kolei  w Portugalii i Szwajcarii srebrem. Wyniki sprzedaży były na świecie umiarkowanie dobre: łącznie album „Edyta Górniak” rozszedł się w nakładzie 350 tysięcy egzemplarzy, w tym ponad 200 000 sprzedano poza granicami Polski.  

4/7
Edyta Górniak razem z mamą jedzie na Mazury
Copyright @
4/7

4. Duet z Jose Carrerasem był ukoronowaniem prac nad pierwszym międzynarodowym albumem. Edyta Górniak wystąpiła z hiszpańskim tenorem na koncercie w Sali Kongresowej w grudniu 1997 r. Zaśpiewali m.in. wspólnie nagraną piosenkę „Hope for us”. Ich występ był transmitowany przez Telewizję Polską.

5/7
Edyta Górniak na koncercie w Teatrze Dramatycznym w Warszawie
Copyright @ONS
5/7

5. Marzec 2003 r. to kolejna międzynarodowa płyta Edyty Górniak zatytułowana „Invisible”. Trafiła ona na rynek niemiecki, austriacki, szwajcarski i czeski. Promował go singiel „Impossible”. Jednak jego sukces na listach przebojów był umiarkowany, więc wytwórnia rozwiązała kontrakt z polską wokalistką.

6/7
Edyta Górniak
Copyright @ONS
6/7

6. W 2015 r. Edyta Górniak po raz pierwszy potwierdziła, że chciałaby ponownie wziąć udział w Konkursie Piosenki Eurowizji. Jednak plany te pokrzyżował wybór na reprezentantkę Polski Moniki Kuszyńskiej. Rok później wokalistka powróciła do tych planów i potwierdziła, że zgłosiła do preselekcji narodowych utwór „Grateful”. Jednak koniec końców przegrała z Michałem Szpakiem i Margaret, zajmując trzecie miejsce.

7/7
Edyta Górniak na konferencji prasowej z Davidem Fosterem
Copyright @ONS
7/7

7. Niedawno media obiegła sensacyjna informacja, że Edyta Górniak podjęła współpracę z producentem Whitney Houston Davidem Fosterem, odpowiedzialnym za największe hity nieżyjącej amerykańskiej wokalistki. W trakcie wtorkowego koncertu w Polsce dla Ambasady Indonezji polska piosenkarka wykonała m.in. wielki hit Houston "I have nothing". Tak mówiła o tym na specjalnie zorganizowanej przed koncertem konferencji prasowej.

 

David Foster jest moim idolem od czasu, gdy zaczęłam obcować z muzyką. To już sporo czasu. Jego muzyka mnie inspiruje - zachwycała się diwa.

 

Czy ta współpraca zaowocuje upragnionym międzynarodowym sukcesem Edyty Górniak?

 

Polecamy też: Edyta Górniak na okładkach VIVY!

Wideo

Te kultowe filmowe kwestie Jerzego Stuhra przeszły do historii! Też je uwielbiasz?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Dziesięć pięknych, spełnionych i inspirujących kobiet...czyli nasz nowy numer #VIVA!power. A w nim...