Reklama

W czwartek media obiegła smutna wiadomość o śmierci Łukasza Litewki. 36-letni poseł Lewicy zginął w tragicznym wypadku drogowym, do którego doszło 23 kwietnia w godzinach popołudniowych. Okoliczności tragedii są wyjaśniane przez służby.

Łukasz Litewka nie żyje

Łukasz Litewka nie żyje – ta informacja wstrząsnęła opinią publiczną. 36-letni poseł Lewicy był znaną postacią życia politycznego oraz działaczem społecznym. Jego nagła strata wywołała ogromne poruszenie i szok wśród osób śledzących jego działalność.

Do tragedii doszło 23 kwietnia około godziny 13:00. Miejscem zdarzenia była ulica Kazimierzowska na pograniczu Sosnowca i Dąbrowy Górniczej. To właśnie tam rozegrały się dramatyczne sceny.

Łukasz Litewka został potrącony przez samochód. Siła uderzenia okazała się tragiczna w skutkach. „Mamy już potwierdzone formalnie, że faktycznie osobą, która poniosła śmierć (...) był prowadzący rower poseł Łukasz Litewka”, informował prokurator Bartosz Kilian.

Czytaj też: Odszedł zbyt wcześnie. Małgorzata Rozenek-Majdan wspomina Łukasza Litewkę: "Miał ogromne serce"

„Nie ma słów, które wyrażą żal i ból, z jakim przyjmujemy dziś wiadomość o tragicznej śmierci naszego Przyjaciela, posła Łukasz Litewka. Dziś Polska straciła człowieka o wielkim, otwartym sercu i polityka oddanego walce o prawa najsłabszych. Łukasz był uosobieniem dobra. Nigdy nie przechodził obojętnie obok czyjejś krzywdy, zawsze był pierwszy w niesieniu pomocy, zawsze uważny na potrzeby innych, zawsze autentyczny. Odszedł w sposób, z którym nie potrafimy się pogodzić. Zginął w tragicznym wypadku, jadąc na rowerze, został potrącony przez samochód. Łukaszu, dziękujemy Ci za Twoją pracę, energię, za Twoją ogromną wrażliwość i za to, że pokazywałeś nam, jak być lepszymi ludźmi. Twoja nieobecność pozostawi pustkę, której nic nie wypełni. Będziemy walczyć o Twoje dziedzictwo. Łączymy się w ogromnym bólu z Twoją rodziną oraz wszystkimi Bliskimi. Jesteśmy z Wami w tym niewyobrażalnie trudnym czasie”, żegnała go w poruszających słowach Lewica.

17.12.2025. 48. posiedzenie Sejmu X kadencji. Posłowie zajmą się m.in. wetem prezydenta do tak zwanej ustawy łańcuchowej. N/z: Łukasz Litewka
17.12.2025. 48. posiedzenie Sejmu X kadencji. Posłowie zajmą się m.in. wetem prezydenta do tak zwanej ustawy łańcuchowej.
N/z: Łukasz Litewka Wojciech Olkusnik/East News

Szczegóły zdarzenia: Łukasz Litewka został potrącony przez samochód

Z ustaleń wyłania się dramatyczny obraz ostatnich chwil. Łukasz Litewka jechał rowerem, gdy nagle sytuacja na drodze przybrała nieoczekiwany obrót. W jednej chwili spokojna jazda zamieniła się w koszmar.

57-letni kierowca samochodu marki Mitsubishi niespodziewanie zjechał na przeciwny pas. To był moment, który zmienił wszystko. Doszło do uderzenia w rowerzystę, a kolejne sekundy rozegrały się w zawrotnym tempie, nie dając żadnych szans na reakcję. Mężczyzna został zatrzymany przez służby.

„Wstępne ustalenia wskazują, że to auto zjechało na przeciwległy pas ruchu, mówiąc kolokwialnie, chwyciło pobocze jednym kołem. I podczas próby kontrowania, przemieszczając się po prostu pod prąd, uderzyło w jadącego poboczem pana posła. Zderzenie było czołowe. To auto jechało akurat z taką prędkością, że po zderzeniu nastąpił kontakt z przydrożnym drzewem”, przekazał prokurator Bartosz Kilian w rozmowie z Wirtualną Polską.

Czytaj też: Połączył ich wspólny cel, wypełniali ważną misję. Doda w poruszających słowach żegna Łukasza Litewkę: „Nic się nie martw. Wszystko dokończę”

Jak ustalił Fakt, kierowca twierdzi, że nie pamięta momentu, w którym doszło do tragedii. Świadomość miał odzyskać dopiero wtedy, gdy na miejscu pojawiły się służby ratunkowe. To inni kierowcy, widząc dramatyczną sytuację, wezwali pomoc, rozpoczynając walkę z czasem.

„Jak przekazywali policjanci obecni na miejscu zdarzenia, to kierowca składał oświadczenia, podając kilka możliwych przyczyn wypadku, m.in., że zasłabł, że przysnął. Zostało to odnotowane przez funkcjonariuszy. Natomiast kluczowe będą jego oświadczenia złożone do protokołu przesłuchania przed prokuratorem”, mówił w rozmowie z Wirtualną Polską Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu Bartosz Kilian.

Wstępne badanie alkomatem nie wykazało obecności alkoholu u kierowcy. Mimo to śledczy zdecydowali się zabezpieczyć próbkę krwi, aby przeprowadzić dokładniejsze analizy. „Wstępne nasze ustalenia wskazują na to, że kierowca najprawdopodobniej zasnął albo stracił przytomność. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy, ale pobraliśmy również krew do dalszych badań”, przekazał Faktowi aspirant sztabowy Adam Jachimczak.

Aleksandra Kwaśniewska
Aleksandra Kwaśniewska Instagram

Ostatnie chwile Łukasza Litewki

Śledczy próbują ustalić, co dokładnie się wydarzyło. Wiele wskazuje na to, że mogło dojść do zderzenia czołowego. Na miejscu zdarzenia każdy detal był pod lupą. Biegli z niezwykłą precyzją analizowali ślady na jezdni – długość drogi hamowania, punkt uderzenia, układ fragmentów. Wszystko po to, by krok po kroku odtworzyć ostatnie sekundy przed tragedią i uchwycić moment, który przesądził o jej dramatycznym finale. „Wszelkie bardziej precyzyjne informacje będą przekazywane dopiero po zakończeniu tych czynności. Myślę, że w dniu jutrzejszym będziemy w stanie powiedzieć więcej”, podkreślał prokurator w rozmowie z Faktem w czwartek, 23 kwietnia.

Kluczowe ustalenia ma przynieść sekcja zwłok, zaplanowana najprawdopodobniej na piątek (24 kwietnia) lub poniedziałek (27 kwietnia). „Co do tego, czy była akcja reanimacyjna, czy to była śmierć na miejscu, wolałbym się na ten moment nie wypowiadać. Chcemy to zarezerwować dla prywatności osób najbliższych”, dodawał prokurator Bartosz Kilian w rozmowie z Faktem.

Tymczasem mieszkańcy nie mają wątpliwości – droga, na której doszło do wypadku, od dawna budziła niepokój. W ich relacjach pojawia się jedno określenie: niebezpieczna.

Nie są to jedynie subiektywne odczucia. Planowano przeznaczyć aż 5 mln zł na remont tej trasy, co jasno pokazuje, jak poważne były problemy z jej infrastrukturą. Teraz te informacje nabierają zupełnie nowego, dramatycznego kontekstu.

Czytaj też: O jego dobrym sercu krążyły legendy, nigdy nie przeszedł obojętnie obok potrzebujących. Gwiazdy i politycy tak żegnają Łukasz Litewkę

Rodzinie i Bliskim Łukasza Litewki przesyłamy głębokie wyrazy współczucia.

Łukasz Litewka, 24.02.2026 Warszawa Sejm. Sejmowa Komisja Nadzwyczajna do spraw ochrony zwierzat
Łukasz Litewka, 24.02.2026 Warszawa Sejm. Sejmowa Komisja Nadzwyczajna do spraw ochrony zwierzat fot. Beata Zawrzel/REPORTER
Komisja Nadzwyczajna do spraw ochrony zwierząt, 2025, Łukasz Litewka
Komisja Nadzwyczajna do spraw ochrony zwierząt, 2025, Łukasz Litewka Wojciech Olkusnik/East News

Źródło: Fakt, Pudelek, Wirtualna Polska

Reklama
Reklama
Reklama