Doda przerwała milczenie o współpracy z prezydentem. „Działaliśmy w tajemnicy od lutego”
Doda zaskoczyła fanów osobistym nagraniem, w którym ujawniła, że od kilku miesięcy współpracowała z Karolem Nawrockim i grupą ekspertów nad ustawą łańcuchową oraz zmianami dotyczącymi schronisk dla zwierząt. Artystka opowiedziała o tajnych spotkaniach, wsparciu Łukasza Litewki i kompromisie wypracowanym między prezydentem a rządem.

Choć Doda od lat angażuje się w pomoc zwierzętom i wielokrotnie nagłaśniała problem patoschronisk, mało kto spodziewał się, że jej działalność przybierze tak formalny wymiar. W najnowszym nagraniu artystka zdradziła, że od lutego uczestniczyła w pracach nad ustawą łańcuchową i projektem zmian dotyczących schronisk. Jak podkreśliła, działania były utrzymywane w tajemnicy przez wiele miesięcy, a do współpracy zaprosił ją sam prezydent Karol Nawrocki.
Doda o współpracy z Karolem Nawrockim. Nagranie obiegło sieć
W nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych Doda po raz pierwszy zdecydowała się opowiedzieć o kulisach współpracy z Kancelarią Prezydenta. Jak wyznała, wszystko zaczęło się podczas akcji schroniskowych organizowanych na początku lutego. To właśnie wtedy miało dojść do rozmowy z Karolem Nawrockim, która zapoczątkowała wielomiesięczne działania nad zmianami w prawie dotyczącym ochrony zwierząt.
Artystka wyjaśniła, że zarówno ona, jak i Łukasz Litewka zostali poproszeni o stworzenie specjalnej grupy wspierającej prace nad ustawą. Jak zaznaczyła, kancelarii zależało przede wszystkim na wiedzy praktycznej osób od lat zaangażowanych w ratowanie zwierząt i interwencje w patoschroniskach.
„Wówczas Kancelaria Prezydenta poprosiła mnie i też Łukasza Litewkę do tego, abyśmy stworzyli taką grupę i pomogli kancelarii w tworzeniu ustawy łańcuchowej i schroniskowej — o której jeszcze nie wiecie. Prezydent potrzebował kogoś, kto merytorycznie wyjaśni różne rzeczy, przede wszystkim z doświadczenia zamykania różnych patoschronisk wytłumaczy, jak zrobić w ustawie tak, aby pewne rzeczy się nie powtarzały i pewne błędy były uniknione” — tłumaczyła Doda.
Nagranie szybko odbiło się szerokim echem w mediach i internecie. Dla wielu osób zaskoczeniem okazał się fakt współpracy popularnej artystki z prezydentem przy projekcie legislacyjnym. Jednocześnie internauci przypomnieli, że Doda od dawna angażuje się społecznie i regularnie wykorzystuje swoją rozpoznawalność do nagłaśniania problemów związanych z losem zwierząt.

Tajna grupa wsparcia i miesiące pracy nad ustawą. „To będzie kamień milowy”
W dalszej części swojej wypowiedzi Doda opowiedziała o osobach zaangażowanych w projekt oraz kulisach pracy specjalnej grupy eksperckiej. Jak relacjonowała, do współpracy zaproszono ludzi posiadających doświadczenie prawne i praktyczne związane z ochroną zwierząt oraz walką z patoschroniskami: „Wówczas z Łukaszem stworzyliśmy taką grupę, która składała się z fantastycznych ludzi — z prawniczki od spraw zwierząt, biegłej, która zamykała patoschroniska”.
Artystka zdradziła również, że wszystkie działania przez wiele miesięcy były utrzymywane w tajemnicy. Powodem miały być obawy dotyczące politycznych konsekwencji współpracy ponad podziałami.
„Działaliśmy w tajemnicy od lutego — głównie ze względu na Łukasza, który przez większość tego czasu opowiadał, że gdyby dowiedzieli się ludzie, którzy są z jego ugrupowania, co właśnie robi i z kim robi, to miałby przechlapane. Cały czas starał się pomóc prezydentowi, ale tak naprawdę zwierzętom i wszystkim nam, żebyśmy zrobili coś, co będzie kamieniem milowym i przełomową sytuacją dla wszystkich zwierząt, które potrzebują naszego wsparcia” — kontynuowała.
Doda ujawniła także, że grupa przez wiele miesięcy regularnie spotykała się, analizowała przepisy i przygotowywała poprawki do projektów ustaw: „Przez kilka miesięcy [...] spotykaliśmy się wszyscy razem po to, żeby włożyć pewne poprawki do ustawy łańcuchowej i do tej schroniskowej, która niedługo będzie”.

Doda ogłasza porozumienie. „Doszło do kompromisu między rządem a prezydentem”
Największe emocje wywołał jednak fragment nagrania, w którym Doda poinformowała o przełomie w sprawie ustawy łańcuchowej. Jak przekazała, po miesiącach rozmów i prac komisji udało się osiągnąć kompromis pomiędzy stroną rządową a prezydentem.
„Nagrywam to, bo wiem, że w wyniku [pracy] komisji w końcu doszło do kompromisu, doszło do porozumienia między rządem a prezydentem. Udało się nareszcie dojść do wspólnego mianownika, jeżeli chodzi o ustawę łańcuchową. Teraz tylko głosowanie, więc naprawdę bardzo się cieszę” — mówiła, nie kryjąc radości.
Na zakończenie Doda podziękowała wszystkim osobom zaangażowanym w projekt — zarówno ekspertom, jak i przedstawicielom świata polityki: „Pozdrawiam was serdecznie i dziękuję wszystkim (...) naszej grupie tajemniczej wsparcia, rządowi, Łukaszowi, dziękuję panu prezydentowi i całej jego ekipie”.
W sieci pojawiło się już wiele komentarzy podkreślających, że sytuacja jest jednym z rzadkich przykładów współpracy osób z różnych środowisk wokół wspólnego celu społecznego. Sama Doda nie ukrywa, że temat ochrony zwierząt jest dla niej wyjątkowo ważny i liczy na to, że planowane zmiany realnie poprawią los zwierząt w Polsce.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
