Tylko w „VIVA! Bez Tabu": Zaskakujące słowa Dody. Tak oceniła związek swojego byłego męża. Chwilę później zmierzyła się z pytaniem o swojego partnera
Doda w rozmowie z Mariolą Bojarską-Ferenc w programie „VIVA! Bez Tabu” otworzyła się jak nigdy wcześniej. W szczerym i emocjonalnym wyznaniu wróciła pamięcią do swoich dawnych relacji, opowiedziała o trudnych doświadczeniach i wyznała, czego najbardziej brakowało jej w związkach. Niespodziewanie padły też słowa o Radosławie Majdanie i Małgorzacie Rozenek.
Doda od lat wzbudza ogromne emocje nie tylko swoją muzyką, ale również życiem prywatnym. Tym razem w programie „VIVA! Bez Tabu” artystka zdecydowała się na wyjątkowo osobiste wyznanie. W rozmowie z Mariolą Bojarską-Ferenc bez ogródek opowiedziała o swoich dawnych relacjach, bolesnych doświadczeniach i błędach, które – jak sama przyznała – długo wpływały na jej podejście do miłości. Niespodziewanie padły też zaskakujące słowa o związku Radosława Majdana i Małgorzaty Rozenek. Chwilę później sama musiała zmierzyć się z pytaniem o obecnego partnera.
Doda szczerze o swoich związkach. „To nigdy nie była bezwarunkowa miłość”
Mariola Bojarska-Ferenc zapytała Dodę, czego – jej zdaniem – dziś najbardziej brakuje mężczyznom. Artystka nie próbowała jednak wrzucać wszystkich swoich byłych partnerów do jednego worka.
– „Na każdym etapie czegoś innego brakowało, bo ciężko mi podsumować ich wspólnym mianownikiem, jeżeli raz miałam 20, raz miałam 30 lat” – przyznała szczerze.
Doda podkreśliła, że przez lata zmieniała się zarówno ona sama, jak i jej potrzeby oraz oczekiwania wobec relacji. Mimo to dostrzega jeden element, który powtarzał się niemal w każdym związku.
– „Chyba takim wspólnym mianownikiem było to, że to nigdy nie była bezwarunkowa miłość, która kochałaby Dorotę Rabczewską, tylko Dodę” – wyznała.
Jak przyznała, właśnie to prowadziło później do frustracji po obu stronach i sprawiało, że nigdy nie czuła się w relacji w pełni bezpieczna.
– „Nigdy nie miałam takiego normalnego domu, w którym nie musiałabym zasługiwać, czy bać się, że to gdzieś mi zaraz ucieknie” – powiedziała.
Artystka dodała też, że te doświadczenia mocno wpłynęły na jej późniejsze podejście do miłości.
– „Wydobyło to we mnie i ukształtowało jakiś lękowy styl przywiązania na później” – zdradziła.
Doda o medialnych związkach. „Dobry związek powinno się trzymać tylko dla siebie”
W rozmowie nie zabrakło również tematu ogromnej medialnej ekspozycji, która przez lata towarzyszyła jej związkom. Doda przyznała dziś wprost, że z perspektywy czasu patrzy na to zupełnie inaczej.
– „Uważam, że dobry związek powinno się trzymać tylko i wyłącznie dla siebie” – stwierdziła.
Jak podkreśliła, problem pojawia się wtedy, gdy jedna ze stron wchodzi w relację głównie dla popularności i rozgłosu.
– „Jeżeli ktoś wchodzi w relacje z tobą tylko i wyłącznie w celu sławy...” – zaczęła wymownie.
Mariola Bojarska-Ferenc przypomniała w tym momencie, że Doda i Radosław Majdan byli kiedyś jedną z najgłośniejszych par polskiego show-biznesu. Prowadząca wspomniała nawet słynne medialne sceny i porównała ich do Davida i Victorii Beckhamów.
Tak Doda oceniła związek Majdana i Rozenek
Choć wielu spodziewałoby się dystansu, Doda zaskoczyła swoją odpowiedzią. Wokalistka bardzo ciepło wypowiedziała się o relacji Radosława Majdana i Małgorzaty Rozenek.
– „Ja uważam, że oni do siebie pasują idealnie i najlepiej” – powiedziała bez wahania.
Po chwili dodała jeszcze:
– „Tak jak na siebie trafili, to rzadko kiedy ktoś tak na siebie trafia. I po prostu trafił swój na swego”.

Doda została zapytana o swojego partnera. „Nigdy już nie będę się wypowiadać”
Chwilę później rozmowa zeszła na życie uczuciowe samej Dody. Mariola Bojarska-Ferenc zapytała wprost, czy ona również „trafiła już na swego”.
Wokalistka szybko dała jednak do zrozumienia, że dziś bardzo pilnuje swojej prywatności.
– „Ja nie rozpowiadam o swoim życiu prywatnym już od dwóch lat i bardzo mi z tym dobrze” – podkreśliła.
Doda zdobyła się też na bardzo osobiste wyznanie dotyczące swoich dawnych relacji.
– „Miałam taki problem, że nigdy nie umiałam dotrwać do tego momentu, w którym te dwa lata zakochania przekształcało się w prawdziwą miłość” – przyznała.
W pewnym momencie artystka zdradziła nawet, że zaczęła zastanawiać się, czy kiedykolwiek naprawdę kochała. Mimo trudnych doświadczeń Doda nie straciła jednak wiary w miłość.
– „Pomyślałam, że Boże, jeżeli nie, jakie to jest niesamowicie ekscytujące, że to jest przede mną jeszcze” – wyznała.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
„Mężczyźni potrafią świetnie grać”
W dalszej części rozmowy artystka bardzo krytycznie wypowiedziała się również o niektórych mężczyznach i relacjach opartych wyłącznie na pozorach.
– „Uważam, że mężczyźni tak świetnie potrafią grać” – stwierdziła.
Doda dodała też, że szczególnie łatwo dać się zwieść osobom, które bazują głównie na atrakcyjności fizycznej i uroku osobistym.
– „Ci, którzy mało co mają do zaoferowania poza urodą i seksem, naprawdę kobiety, które są bardzo zamożne czy przedsiębiorcze, łatwo ten haczyk łapią” – oceniła.
Wokalistka przyznała również, że po wszystkich doświadczeniach zaczęła znacznie bardziej chronić swoją prywatność. Po raz pierwszy zdecydowała się nawet podpisać dokument zabezpieczający ją przed publicznym komentowaniem rozstania.
– „Nigdy w życiu nie podpisałam z nikim żadnej lojalki (...). Dopiero pierwszy raz podpisałam teraz” – zdradziła.
Na koniec rozmowy pojawił się jeszcze temat rozdzielności majątkowej. Doda podkreśliła, że w małżeństwach zawsze ją miała.
– „Rozdzielność zawsze miałam” – podsumowała.
- Tylko w VIVA! Bez Tabu Iwona Pavlović zapytana o pierwszy rozwód: "Bardzo bolesny temat". Czy została zdradzona?

Całe wideo znajdziecie na naszym YouTubie. Zapraszamy do oglądania.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.