Reklama

Pierwsze pytania Marioli Bojarskiej-Ferenc dotyczyły środowiska tanecznego i relacji, jakie tworzyły się między partnerami na parkiecie. Iwona Pavlović nie ukrywała, że w czasach, gdy sama intensywnie trenowała, związki między tancerzami były czymś bardzo naturalnym. Jak wyznała w programie "VIVA! Bez Tabu", wspólne treningi, wyjazdy i codzienna obecność sprawiały, że ludzie po prostu się do siebie zbliżali.

Iwona Pavlović o miłości na parkiecie. "Ciągle jesteś razem"

Mariola Bojarska-Ferenc zapytała Iwonę Pavlović, czy w świecie tańca romans między partnerami był czymś niemal naturalnym. Jurorka "Tańca z Gwiazdami" przyznała, że w czasach, gdy sama startowała w turniejach, takie historie zdarzały się bardzo często.

"W moich czasach dosyć często to było, ale wiesz też z jakiego powodu? Trenujesz razem, jeździsz razem, ciągle jesteś razem, takie na dobre i na złe. A to wiesz, zbliża też" — wyznała w programie „VIVA! Bez Tabu”.

Jurorka podkreśliła również, że wiele relacji rodzących się na parkiecie przeradzało się później w trwałe związki. Jak zaznaczyła, część takich par do dziś jest razem, co jej zdaniem pokazuje, że nie były to jedynie chwilowe zauroczenia.

"I nie mówię, że tam nie ma miłości w tych związkach, bo bardzo często najpierw gdzieś tam spoglądają na siebie i się łączą w pary taneczne. I to rzeczywiście później się rozwija i kwitnie. I sporo jest takich par, że do dzisiaj są razem ze sobą" — zaznaczyła.

Pavlović zauważyła też, że współczesne środowisko taneczne wygląda już inaczej niż kiedyś. Dziś partnerzy częściej pozostają po prostu przyjaciółmi i współpracownikami. "Dzisiejsze czasy troszkę się zmieniły. Już teraz niekoniecznie chłopak i dziewczyna muszą być razem. Po prostu są kumplami, lubią się i dlatego tańczą" — dodała.

Iwona Pavlović, Warszawa, 16.11.2025.
Iwona Pavlović, Warszawa, 16.11.2025. fot. Krzysztof Jarosz / Forum

Iwona Pavlović o pierwszym rozwodzie: "To bardzo bolesny temat"

Mariola Bojarska-Ferenc poruszyła temat plotek o zdradzie w pierwszym małżeństwie Iwony Pavlović. Dziennikarka zapytała wprost, czy jurorka wiedziała o niewiernościach męża i czy próbowała je ignorować.

Iwona Pavlović nie ukrywała, że to dla niej niezwykle trudny temat. Jurorka przyznała, że jej małżeństwo stopniowo się rozpadało, choć przez długi czas nie dopuszczała do siebie myśli o rozwodzie. Jak powiedziała Marioli Bojarskiej-Ferenc, została wychowana w przekonaniu, że małżeństwo powinno trwać mimo kryzysów.

"Myślę, że gdzieś w ogóle między nami się tak rozchodziło chyba. Ale ja byłam też taką osobą, tak byłam wychowana, że w mojej głowie pojęcie rozwodu nawet nie istniało. Nawet nie wyobrażałam sobie, że ja bym mogła się rozwieść. To w ogóle by było niemożliwe" — wyznała.

Pavlović szczerze opowiedziała również o tym, jak patrzy dziś na kobiety pozostające w trudnych relacjach: "Bardzo jest spora grupa kobiet, która nie ma niezależności finansowej i wtedy akceptują kobiety dużo rzeczy, nie tylko zdradę. No taki to jest trudny temat, [...] nawet nie chcę w niego się teraz zagłębiać, bo co kobieta to by była historia tak naprawdę".

Iwona Pavlović i Wojtek Oświęcimski
Iwona Pavlović i Wojtek Oświęcimski, VIVA! 26/2018. Fot. Olga Majrowska

W dalszej części rozmowy jurorka zdobyła się także na bardzo osobiste wyznanie dotyczące obecnego męża, Wojciecha Oświęcimskiego.

"Myślę, że gdybym tak mocno nie zakochała się w Wojtku, to nie byłoby rozwodu" — powiedziała Marioli Bojarskiej-Ferenc.


Całe wideo znajdziecie na naszym YouTubie. Zapraszamy do oglądania.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...