Tylko w „VIVA! Bez Tabu" Doda tłumaczy, dlaczego nigdy nie została matką. Historie jej koleżanek nie napawają optymizmem: „Nie będę ryzykować”
Doda po raz kolejny udowodniła, że nie boi się trudnych tematów i niewygodnych opinii. W programie „VIVA! Bez Tabu” w rozmowie z Mariolą Bojarską-Ferenc artystka otwarcie opowiedziała o swojej decyzji dotyczącej macierzyństwa.
Choć temat dzieci i zakładania rodziny od lat budzi ogromne emocje, Doda w rozmowie z Mariolą Bojarską-Ferenc postawiła sprawę jasno. Piosenkarka przyznała, że nigdy nie czuła instynktu macierzyńskiego i nie zamierza podejmować decyzji pod wpływem społecznej presji. W programie „VIVA! Bez Tabu” opowiedziała nie tylko o własnych doświadczeniach, ale też o historiach kobiet ze swojego otoczenia, które — jak wyznała — po macierzyństwie zmagały się z depresją i poczuciem niespełnienia.
Doda w „VIVA! Bez Tabu” o macierzyństwie. Irytuje ją jedno
Rozmowa zaczęła się od prostego pytania. Mariola Bojarska-Ferenc zapytała Dodę, czy ta dorosła już do dziecka. Odpowiedź przyszła natychmiast.
„Nie, bo ja nigdy nie chciałam dorastać do dziecka. Nie chcę mieć dzieci, nigdy nie chciałam” – powiedziała Doda w programie „VIVA! Bez Tabu”. Chwilę później przyznała też, że sama nie potrafi wyjaśnić, skąd bierze się u niej brak potrzeby bycia matką: „Nie wiem, dlaczego nie mam tego instynktu. Nie wiem, dlaczego nigdy go nie miałam”.
Kiedy prowadząca zauważyła, że wiele kobiet odkrywa instynkt macierzyński dopiero po narodzinach dziecka, Doda odpowiedziała bardzo stanowczo. „Tak, moja mama też mi to mówiła, ale ja nie będę ryzykować, bo uważam, że dziecko to nie jest rosyjska ruletka, co wyjdzie, czy nie wyjdzie” – powiedziała.
W dalszej części rozmowy piosenkarka odniosła się do historii kobiet ze swojego otoczenia. Jak wyznała w programie „VIVA! Bez Tabu”, obserwowała koleżanki, które zdecydowały się na macierzyństwo mimo wcześniejszych wątpliwości i później bardzo źle to znosiły. „Dużo moich koleżanek tak zaryzykowało, kończyło z depresjami i tak naprawdę szczerze nie lubią tego stanu, a na dziecku to się tylko odbija. Uważam, że dziecko powinno być chciane. Naprawdę przemyślane, chciane. Też nie przez jedną osobę, ale przez dwójkę” – mówiła Doda.
Artystka nie ukrywała też irytacji tym, w jaki sposób często mówi się o kobietach, które nie chcą zostać matkami. W „VIVA! Bez Tabu” mocno zareagowała na stereotypowe komentarze dotyczące bezdzietnych kobiet.
„Najbardziej za idiotyczne uważam posiłkowanie się argumentem, że my, bezdzietne lambadziary, to my nie chcemy mieć dzieci dlatego, bo jesteśmy egoistyczne i nie chcemy być grube” – powiedziała.
Doda dodała też, że bardzo często słyszy zarzuty, jakoby kobiety bez dzieci myślały wyłącznie o wygodnym życiu, podróżach i własnej przyjemności. Jak jednak podkreśliła w rozmowie z Mariolą Bojarską-Ferenc, jej decyzja wynika przede wszystkim z odpowiedzialności i świadomości tego, jak wielkim wyzwaniem jest rodzicielstwo.

Doda o zakładaniu rodzin: „90 proc. pobudek jest egoistycznych”
Doda otwarcie przyznała, że jej zdaniem wiele osób decyduje się na dzieci z powodów, które niewiele mają wspólnego z odpowiedzialnym rodzicielstwem. „Uważam, że 90 proc. pobudek kobiet czy mężczyzn, które właśnie zakładają rodziny są egoistyczne” – powiedziała w programie „VIVA! Bez Tabu”.
Chwilę później zaczęła wymieniać argumenty, które — jak uważa — często stoją za decyzją o dziecku: „Kto nam poda szklankę wody na starość? Dzieje się nam źle w związku, może dziecko sobie zróbmy. [...] Ja chcę mieć dziecko, bo ja po prostu czuję, że ja mam taką potrzebę i mi się będzie lepiej żyło w życiu, bo mi jest przykro, mi jest smutno, ja będę czuła się spełniona. Nigdy nie powinno się wychodzić w takiej decyzji z pozycji ja. Nigdy” – zaznaczyła stanowczo.
Pod koniec rozmowy w „VIVA! Bez Tabu” Doda podkreśliła, że samo urodzenie dziecka to dopiero początek ogromnej odpowiedzialności.
„Zawsze ta decyzja powinna wynikać z tego, czy ja jestem w stanie poświęcić się i dołożyć wszelkich starań, nie tylko, żeby spłodzić czy urodzić, bo to jest najmniejszy problem w dzisiejszych czasach. Tylko wychować” – podsumowała.
- SPRAWDŹ TEŻ: Niewielu wiedziało, przez co przechodził Sebastian Fabijański. Aktor wrócił do trudnych wspomnień
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
