Fot. stock.adobe.com
o tym się mówi

W tym niezwykłym zoo w klatkach siedzą ludzie, a nie zwierzęta!

Unikalny ogród zoologiczny znajduje się w Chinach!

Ksenia Krasko 24 marca 2019 12:00
Fot. stock.adobe.com

Zoo „na odwrót” naprawdę istnieje! Mowa o Lehe Ledu Wildlife Zoo, które znajduje się w Chongqing, w Chinach. Miejsce to działa od 2015 roku, ale zupełnie nie przypomina ogrodów zoologicznych z Warszawy, Wrocławia i każdego innego miasta na świecie. W Lehe Ledu to dzikie zwierzęta wędrują swobodnie! Odwiedzający obserwują ich życie ze specjalnych klatek, zainstalowanych bezpośrednio w autobusach.

Chińskie zoo zwiedzane w klatkach

Właściciele ogrodu Lehe Ledu wybrali tak nietypową formę zwiedzania, żeby zwierzęta czuły, że znajdują się w ich naturalnym środowisku. Aby mieszkańcy zoo mogli podążać trasą zwiedzających i nie bali się samochodów, są wabieni kawałkami mięsa. Mocuje się je do pojazdów, lub podaje się jedzenie przez otwory w klatce bezpośrednio podczas jazdy.

„Nasi goście mają niepowtarzalną okazję na prawdziwy dreszczyk emocji. Są nękani i atakowani przez duże koty, a jednocześnie całkowicie bezpieczni. Oczywiście nie ma żadnego ryzyka. Z wyprzedzeniem ostrzegamy o wszelkich zagrożeniach. Informujemy też o kategorycznym zakazie wystawiania dłoni z klatki, ponieważ głodny tygrys nie widzi różnicy między żywą osobą, a swoim śniadaniem”, tłumaczy Chang Liang, sekretarz prasowy nietypowego zoo.

Czy zwierzęta w zoo są bezpieczne?

Pomysł spotkał się z dość pozytywnym odbiorem. Wciąż nie brakuje głosów, że każde zoo to męczarnia dla zwierząt, a w takim miejscu jak Lehe Ledu dzikie okazy mają szansę na odrobinę wolności. Nie da się też ukryć, że to zwiedzający nie zawsze zachowują się roztropnie. W 2018 roku 32-latek wpadł do wybiegu dla niedźwiedzi w warszawskim zoo, i tylko szybka reakcja innych osób zdołała go uratować. Podobne zdarzenie w Szwecji zakończyło się tragedią. Eksperci przypominają, że w takich miejscach warto mieć odrobinę wyobraźni.  

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Zona 3 Noticias (@zona3noticias)

Fot. East News

Fot. East News

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

To nie była miłość od pierwszego wejrzenia, ale szybko zamieszkali razem. Teraz czeka ich wielka zmiana!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MARYLA RODOWICZ o poczuciu zawodowego niedocenienia, związkach – tych „gorszych, lepszych, bardziej udanych” i swoim azylu. KAROLINA GILON I MATEUSZ ŚWIERCZYŃSKI: ona pojechała do pracy na planie telewizyjnego show, on miał przeżyć przygodę życia jako uczestnik programu… MAREK TORZEWSKI mówi: „W miłości, która niejedno ma imię, są dwa kolory. Albo biel, albo czerń. A ja mam tę biel, a to wielkie szczęście…”.